Kabestan: co to jest i jak działa. Słownik pojęć żeglarskich
Kabestan to urządzenie z pionowo osadzonym bębnem, które ułatwia wybieranie i luzowanie lin oraz łańcuchów pod dużym obciążeniem. Wyjaśniamy, jak jest zbudowany, czym różni się od windy i windy kotwicznej oraz jak bezpiecznie pracować na nim szotem i fałem.
Kabestan szotowy z korbą i zwojami liny na jachcie · fot. Trainthh / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0Kabestan to urządzenie pokładowe z pionowo osadzonym bębnem, które ułatwia wybieranie i luzowanie lin oraz łańcuchów pracujących pod dużym obciążeniem. Linę owija się kilkoma zwojami wokół bębna, a tarcie między zwojami i bębnem nie pozwala jej się samoczynnie rozwinąć. Tak opisuje to hasło Kabestan w polskiej Wikipedii, które wymienia trzy podstawowe odmiany urządzenia: kabestan kotwiczny, szotowy i fałowy.

Budowa kabestanu: pionowa oś, bęben i napęd
Sercem kabestanu jest bęben obracający się wokół pionowej osi. Na dawnych żaglowcach załoga obracała go, napierając na drewniane drągi zwane handszpakami, wtykane w górną część bębna. Od XIX wieku stosowano napęd parowy, później elektryczny. Na współczesnych jachtach bęben obraca się korbą wkładaną od góry albo silnikiem elektrycznym, a wewnątrz pracuje przekładnia, często kilkubiegowa.
Popularną odmianą jest kabestan samoknagujący (ang. self tailing). Na jego górze znajduje się szczęka, która sama zaciska linę, więc jedna osoba może kręcić korbą i nie musi trzymać wolnego końca.
Kabestan, winda i winda kotwiczna: jak je odróżnić
Kryterium jest położenie osi. Kabestan ma oś pionową, a winda (wciągarka) oś poziomą. Urządzenie do podnoszenia kotwicy z poziomą osią i kołem łańcuchowym to winda kotwiczna; to samo zadanie przy pionowej osi bębna spełnia kabestan kotwiczny.
Na jachtach urządzenia do obsługi szotów i fałów nazywa się potocznie windami szotowymi i fałowymi. Konstrukcyjnie, z pionowym bębnem, są to jednak kabestany szotowe i fałowe. W rozmowie na pokładzie obie nazwy są zrozumiałe, ale w słowniku warto pamiętać o tej różnicy.
Jak pracować na kabestanie szotowym
Linę zakłada się na bęben zgodnie z kierunkiem jego obrotu, zwykle zgodnie z ruchem wskazówek zegara, patrząc z góry. Przy lekkim obciążeniu wystarczą dwa, trzy zwoje; gdy szot pracuje pod dużą siłą, dokłada się kolejne. Wolny koniec trzyma się pod stałym napięciem albo wpina w szczękę samoknagującą, a dopiero potem wkłada się korbę i wybiera linę.
Luzowanie wymaga wyczucia: otwartą dłonią przytrzymuje się zwoje i oddaje linę stopniowo, bez gwałtownego zrzucania jej z bębna. Po skończonej pracy korbę wyjmuje się z gniazda, żeby nie wypadła za burtę i nikogo nie uderzyła.
Najczęstsze błędy przy kabestanie
owinięcie liny w kierunku przeciwnym do obrotu bębna, przez co kabestan nie trzyma;
zbyt mało zwojów przy dużym obciążeniu, przez co lina ślizga się po bębnie;
nałożenie się zwojów, które blokuje linę na bębnie i utrudnia jej poluzowanie;
palce zbyt blisko bębna przy pracy pod obciążeniem;
korba zostawiona w gnieździe po manewrze.
Pewne operowanie liną zaczyna się od węzłów: ósemka na końcu szotu chroni przed jego wysunięciem się z bloków, o czym piszemy w poradniku 10 podstawowych węzłów żeglarskich. Przy kabestanie kotwicznym przyda się z kolei wiedza o tym, ile łańcucha wydać i jaką kotwicę wybrać.
























