Grzegorz Prokopowicz: Najważniejsze w tym roku są mistrzostwa świata
Od 27 maja do 1 czerwca na jeziorze Traunsee w Austrii rozgrywane będą regaty EUROSAF European Para Inclusion Sailing Championships 2019. Spytaliśmy Grzegorza Prokopowicza, trenera kadry polskich żeglarzy niepełnosprawnych, o udział Polaków w tym wydarzeniu i plany na tegoroczny sezon.
– Kto będzie reprezentował Polskę podczas majowych regat?
– Na tych mistrzostwach będziemy mieli trzyosobową reprezentację. W jej składzie jest obrońca tytułu mistrza świata w klasie Hansa 303 Piotr Cichocki, ubiegłoroczny brązowy medalista ME Waldemar Woźniak i pretendentka do medalu Olga Górnaś-Grudzień (wszyscy AKSW Olsztyn).
– Dlaczego tylko trzy osoby?
– Planowaliśmy wystartować w łódkach jednoosobowych kobiet i mężczyzn oraz w klasie dwuosobowej. Mamy załogę, która może powalczyć w tej ostatniej konkurencji. Pojawiły się jednak pewne problemy po stronie organizatora, który wycofał się z czarterów łódek. Dlatego musieliśmy zmniejszyć naszą grupę. Niestety w Polsce dysponujemy tylko dwiema łodziami klasy Hansa 303, a jacht dla Olgi został sprowadzony z Włoch. Mam nadzieję, że w przyszłości kupimy kolejne łódki, co ułatwi nam wiele spraw.
– Z jakim nastawieniem jedziemy do Austrii?
– Bardzo pozytywnym. Nasi reprezentanci będą walczyć o medale. Jesteśmy zadowoleni z przygotowań do sezonu. Od dwóch lat tworzymy zespół, którego bazą jest Piotrek Cichocki ze swoim doświadczeniem i umiejętnościami, ale nie jest to jedyny mocny punkt polskiej ekipy. Kolejna dwójka zawodników także jest bardzo dobra. Waldek Woźniak zdobył w ubiegłym roku dwa medale, Olga otarła się o medal mistrzostw świata, przegrywając po proteście. Teraz wszyscy są zmotywowani do walki i do tego, by nie popełnić żadnego błędu.
– A jakie są plany reprezentacji żeglarzy niepełnosprawnych na tegoroczny sezon?
– Będzie się sporo działo. Oprócz mistrzostw Europy czeka nas kilka zgrupowań, a w lipcu start w mistrzostwach świata w Hiszpanii. We wrześniu z kolei mamy bardzo dużą imprezę dofinansowywaną z Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych – sześciodniowy Puchar Polski z udziałem 38 zawodników. To równocześnie będą kwalifikacje do przyszłorocznej kadry narodowej i chcemy przetestować kilku zawodników. W październiku jedziemy do Portugalii na mistrzostwa Europy Hansa Class. Reagty w Portugalii będą otwarte, z udziałem zawodników pełnosprawnych, niepełnosprawnych, z niepełnosprawnościami intelektualnymi. Tam będziemy startować w klasie jednoosobowej kobiet i mężczyzn oraz w klasie dwuosobowej.
– Która impreza w tym zestawie jest najważniejsza?
– Niewątpliwie mistrzostwa świata w Kadyksie. Wystartują zawodnicy z ponad czterdziestu państw. Wierzymy, że przywieziemy stamtąd medale. Spodziewamy się dużych emocji, bo wyścigi będą krótsze i szybsze. Najpierw będą kwalifikacje, potem powalczą zawodnicy z pierwszej dziesiątki. Czterech najlepszych przechodzi do finału i oni będą walczyć o medale.
– W przyszłorocznej kadrze pojawią się jakieś nowe nazwiska?
– Testujemy troje zawodników, którzy mają doświadczenie żeglarskie, ale nie są jeszcze tak rozpoznawalni i utytułowani jak kadrowicze. Grupa osób, które mają szanse wejścia do kadry jest jednak większa. Decydujące znaczenie będą miały wyniki z Pucharu Polski. Tam będzie trzon żeglarzy pretendujących do udziału w kadrze.


