< Powrót
21
grudnia 2018
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Joanna Pajkowska

Joanna Pajkowska minęła drugi przylądek w rejsie dookoła świata

„Yes! Cape Leeuwin Goodbye! Zajęło nam to 88 dni i 10 godzin! Log 12102mile”. Tak kpt. Joanna Pajkowska skomentowała na Facebooku trawers australijskiego Przylądka Leeuwin, który minęła płynąc w samotnym rejsie non stop dookoła świata na jachcie „Fanfan”.

Kolejnym wyzwaniem będzie minięcie Przylądka Horn, ale najpierw żeglarka musi przejść Pacyfik, zostawiając za sobą Australię i Nową Zelandię. Polka przepłynęła już ponad 8 tysięcy mil morskich.

Jak dotąd średnia prędkość jachtu to ok. 6 węzłów. Joanna Pajkowska wyruszając w rejs zakładała, że wokółziemska przeprawa zajmie jej 200-220 dni. Na razie ten plan jest całkiem realny, ale do zakończenia wyprawy zostały niemal dwie trzecie trasy.

Dziś zespół brzegowy rejsu zachęca wszystkich do składania świątecznych życzeń kpt. Joannie Pajkowskiej za pośrednictwem Facebooka.

Strona rejsu

PODZIEL SIĘ OPINIĄ