< Powrót
12
września 2015
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Fb / Kapitan Tomasz Cichocki
Spotkanie dwóch kapitanów na „Pogorii”: od lewej - Krzysztof Baranowski i Tomasz Cichocki.

Kapitan Cichocki rozpoczął samotną wyprawę dookoła globu!

W sobotę 12 września, punktualnie o godz. 10 czasu polskiego kapitan Tomasz Cichocki wyruszył, by po raz trzeci podjąć próbę okrążenia świata non stop. W portugalskim porcie Leixões żegnała go „Pogoria” z załogą Szkoły pod Żaglami kapitana Krzysztofa Baranowskiego, która cumuje w tej samej marinie.

– Kapitan Cichocki był zajęty do ostatniej chwili przed startem – relacjonował kpt. Baranowski. – W piątek wieczorem gościliśmy go na kolacji, a jeszcze dziś rano coś naprawiał na swojej łódce, spawał, przygotowywał się do drogi. Cały niepotrzebny bagaż, rzeczy osobiste, zostawił w recepcji i odbierze je dopiero po powrocie. Znam to uczucie, kiedy człowiek przygotowuje się do wypłynięcia, robi ostatnie poprawki, naprawy. Przychodzi jednak taki moment, w którym nie ma potrzeby zwlekać, trzeba się pożegnać i ruszyć w drogę. Kiedy wypływał, poderwaliśmy kotwicę i urządziliśmy mu galowe pożegnanie. Tomasz jest pogodny i pełen wiary, że uda mu się dopiąć swego. 

Pierwsza wyprawa kpt. Cichockiego, która rozpoczęła się 1 lipca 2011 roku, zakończyła po 312 dniach. Ziemię udało się okrążyć, jednak z powodu awarii płetwy sterowej, żeglarz musiał zawinąć do Port Elizabeth w RPA.

Druga próba, w 2014 roku, zakończyła się niepowodzeniem. Złamany maszt uniemożliwił realizację założonego planu.

W trzeci rejs, który ma potrwać ok. 250 dni, kapitan Cichocki wypłynął na jachcie „Glaspo” typu Delphia 47.