Historia

Kapitańskie opowieści: Zaślubiny z morzem

Kontynuujemy cykl żeglarskich opowieści kpt. Andrzeja Piotrowskiego, wybitnego polonijnego żeglarza z Chicago. W poprzedniej części opisał wyprawę Dunajem, dzisiaj będzie o pierwszych doświadczeniach morskich. Klub Morski Tramp w Koszalinie …

Rejs Zasl z lewej Z Druzba autor przy sterze Andrzej PiotrowskiRejs Zasl. z lewej Z. Druzba autor przy sterze 2022 11 07 Andrzej Piotrowski 2
Galeria zdjęć (4) - zobacz wszystkie

Kontynuujemy cykl żeglarskich opowieści kpt. Andrzeja Piotrowskiego, wybitnego polonijnego żeglarza z Chicago. W poprzedniej części opisał wyprawę Dunajem, dzisiaj będzie o pierwszych doświadczeniach morskich.

Klub Morski Tramp w Koszalinie (przystań na Jeziorze Jamno w Mielnie) postanowił uczcić zaślubiny Polski z morzem. Nie, nie te, które się odbyły 10 lutego 1920 r. w Pucku, gdzie gen. Józef Haller wrzucił platynowy pierścień w wody Zatoki Puckiej biorąc tę część Bałtyku w posiadanie Rzeczypospolitej. Być może nawet taka myśl kołatała się w głowach działaczy klubu. Nie miała jednak szans realizacji w ówczesnych realiach politycznych. Był 1970 rok, komuna w Polsce trzymała się mocno, wypadki na Wybrzeżu miały nastąpić dopiero w grudniu.

W klubowej inicjatywie chodziło głównie o wyprawę żeglarską Omegami z przystani w Mielnie po Bałtyku. Mając na uwadze uprzednie próby zakończone aresztem uczestników klubowi działacze postarali się znaleźć „przytomny” pretekst to tejże wyprawy. I znaleźli – otóż 18 marca 1945 r. w Kołobrzegu nastąpiły kolejne zaślubiny Polski (winno być PRL-u) z morzem. Piszę kolejne bowiem podobne komunistyczne capstrzyki odbyły się 15 marca w Dziwnówku i 17 marca w Mrzeżynie.

Czy tam wyznaczeni kaprale czy też sierżanci wrzucali pierścienie w morskie fale? – nie wiem. Czy platynowe, czy złote? – śmiem wątpić. Aż tak nadchodząca komunistyczna władza rozrzutna nie była. W każdym razie rejs klubowych Omeg miał się odbyć w celu uczczenia uroczystego capstrzyku w Kołobrzegu. Do dzisiaj to miejsce straszy urlopowiczów ponurym betonowym UBeliskiem górującym nad kołobrzeską plażą.

Z wyprawą wiązały się kłopoty natury prawnej. Otóż klubowe dwie Omegi (bo tyle ich miało wziąć w rejsie zaślubin) nie miały wymaganych orzeczeń zdolności żeglugowych wydawanych przez PZŻ i dokumentów Urzędu Morskiego, toteż nie mogły wypłynąć z portu. Wypłynęliśmy więc z plaży w Dźwirzynie, gdzie nie podlegaliśmy kontroli Urzędu Morskiego, a tylko WOP-u.

10 czerwca 1970 r. – w I Rejs Zaślubin z Morzem – z plaży odpłynęły dwie Omegi. Jedną z nich o nazwie „Parsęta” dowodziłem ja, drugą kolega z Trampa, Tadek Stępień. Komandorem wyprawy był Zbyszek Drużba. Plan zakładał żeglugę wzdłuż wybrzeża ówczesnego województwa koszalińskiego aż do Łeby. W sumie przepłynęliśmy 134 mile morskie i 20 km. Te kilometry to żegluga śródlądowa po Jeziorze Łebskim z Łeby do Kluk.

Rejs zasl od prawej T Stepien autor R Terentiew Andrzej Piotrowski

Rejs zaślubinowy: od prawej Tadeusz Stępień, autor, Robert Terentiew.

Po drodze odwiedziliśmy Gąski, Dąbki, Darłówek, Ustkę, Rowy, Czołpino. Z tym, że każdorazowo zatrzymywaliśmy się na plażach (z powodów jak wyżej), wyciągaliśmy łódki daleko na plażę, i w cieniu pobliskich wydm zakładaliśmy obóz namiotowy. Co prawda mieliśmy zalecenie, aby trzymać się w odległości 12 Mm, czyli w zasięgu wód terytorialnych, niemniej jednak częstokroć żeglowaliśmy w odległości dużo większej od brzegu. Zależało to od warunków nautycznych i morskich. Należało trzymać się daleko od fal przybojowych.

Oczywiście nasza żegluga była bacznie obserwowana przez WOP, ale w zasadzie tylko z tzw. kapownic czyli wież obserwacyjnych jakich w tym czasie było wiele na polskim wybrzeżu. Omegi to łódki w zasadzie śródlądowe, toteż dość wywrotne. Żegluga sprowadzała się więc do umiejętnego balansowania siłami załogi i takiego rozłożenia bagażu, aby przeciwdziałał nieuniknionym przechyłom.

PRL owska kapownica przy kanale Jamno Baltyk Andrzej piotrowski

PRL-owska kapownica przy kanale Jamno-Bałtyk.

O dziwo niektórych członków załogi (w sumie było nas 10) dotknęła choroba morska. Bardzo dużo wrażeń każdorazowo dostarczało nam lądowanie na brzegu. A to z uwagi na falę przybojową. Ona znacznie wzrasta w miarę zmniejszania się głębokości, czyli zbliżania się do brzegu. Po prostu z braku miejsca fala wypiętrza się do góry. I czasami niebezpiecznie załamuje.

Trik polegał na tym, aby we właściwym momencie, wyskoczyć z jachtu i trzymając za burty Omegi bezpiecznie wytargać ją na plażę nie zamoczywszy wnętrza. Ten manewr zawsze ściągał nam masę plażowych kibiców. O ile żagle z odległości kilkunastu mil budziły niewielkie zainteresowanie to sztrandujące Omegi były już sensacją. I oczywiście pytania – skąd to my się zjawiamy? Najczęściej typowany był Bornholm.

Rejs Zasl autor siedzi posrodku Andrzej Piotrowski

Rejs zaślubinowy: autor siedzi w środku.

Dopiero zauważenie winiety „Głosu Koszalińskiego” na głównym żaglu wyjaśniała sprawę. „Głos Koszaliński” ówczesny organ Komitetu Wojewódzkiego PZPR był medialnym patronem wyprawy. Z ramienia „organu” w wyprawie brał udział Robert Terentiew odbywający wówczas staż w tej gazecie. Jego ówczesna małżonka Nina (późniejsza caryca TVP2) była stażystką w Polskim Radiu Koszalin. Patronat „organu” był konieczny, bo inaczej WOP nie dałby zgody na taki rejs. I to na żeglugę w odległości 12 mil od brzegu (40 mil od Bornholmu). O sprawdzeniu bardzo dokładnym uczestników rejsu przez SB nie wspominając.

Nie wspominam też o opowieściach uczestników tegoż rejsu sączonych otaczającym nas kibicom, szczególnie płci pięknej. Co tu dużo gadać, na tle siermiężnej PRL-owskiej rzeczywistości robiliśmy za bohaterów. Wręcz „wilków morskich” rodem z „Karmazynowego pirata” (akurat królował ten film w polskich kinach).

Czasami pobyt na plaży trwał dłużej z powodu sztormu. To powodowało przenoszenie Omeg nieomal na wydmy, aby zapobiec porwaniu ich przez fale. To samo z „miasteczkiem” namiotowym.

Do Łeby dopłynęliśmy 20 czerwca po dziesięciodniowym rejsie. Mogliśmy wpłynąć już do portu bowiem w Łebie kończyła się nasza wyprawa, a właściwie jej morski odcinek. Z Łeby popłynęliśmy do Kluk, ale to już był śródlądowy rejs Jeziorem Łebskim.

Z tego co wiem była to pierwsza tego typu wyprawa morska śródlądowymi Omegami. I jedyna za czasów PRL-u. Myślę, że zawdzięczamy ją działaczom Klubu Morskiego Tramp. To brzmi dzisiaj dziwnie w stylu „za moich czasów…” niemniej jednak miałem szczęście trafić w tym klubie na ludzi wyjątkowych. W większości niepodzielających poglądów ówczesnej władzy. Jednocześnie zdających sobie sprawę, że mimo komunistycznego zniewolenia, ograniczeń i niechęci do prawdziwych patriotów karawana musi dalej iść.

Karawana, czyli wychowanie morskie rozpoczęte przez naszych poprzedników w lutym 1920 roku. Byłem najmłodszym z nich wszystkich i częściowo im zawdzięczam miłość do morza i przywiązanie do mojej pierwszej Ojczyzny.

Andrzej W. Piotrowski jest polonijnym żeglarzem oraz dziennikarzem na stałe mieszkającym w Chicago. Zaczął żeglować jako członek Klubu Morskiego Tramp w Koszalinie w 1963 r. W 1974 r. otrzymał stopień kapitana jachtowego. W USA mieszka od 1977 r. Brał udział w wielu regatach i spektakularnych rejsach. Piętnaście razy przepłynął Atlantyk, pięć razy Missisipi i 8 tys. mil morskich samotnie. Był komandorem polonijnego klubu żeglarskiego Joseph Conrad Yacht Club w Chicago. Organizował zloty polonijnych żeglarzy. Jest członkiem Bractwa Wybrzeża – Mesy Kaprów Polskich, Towarzystwa Samotnych Żeglarzy Wielkich Jezior oraz Karaibskiej Republiki Żeglarskiej. Jest również członkiem honorowym YKP Londyn. Ma na koncie nagrody w Rejsie Roku i medal za szczególne zasługi dla żeglarstwa polskiego przyznany przez Polski Związek Żeglarski.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Nowy numer magazynu Wiatr na wrzesień-listopad 2026 13 października 202600:39 Magazyn Wiatr: Baranowski i żagle z Gdańska u Nolana Historia Mateusz Praszczak · 1 min czytania Kapitan Krzysztof Baranowski, 88 lat, kurs na Durban 13 października 202600:34 Kapitan Baranowski 258 mil od Durbanu Rejsy Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Dekoracja zwycięzców Szczecin Match Race 2026 na scenie z pucharem 12 października 202616:25 Szczecin Match Race 2026: wygrywa Jakub Gołębiowski Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 4 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026Nasz patronat 12 października 202615:09 Poland Boat Show 2026: podsumowanie targów w Nadarzynie Biznes Oskar Wojciechowski · 8 min czytania Próchno i Rdza 2026Nasz patronat 12 października 202614:45 Próchno i Rdza 2026: sztorm w Helu, parada w Gdyni Turystyka Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Długi drewniany rumpel osadzony na głowicy steru na pokładzie klasycznego jachtu 11 października 202620:15 Rumpel: co to jest i jak sterować rumplem Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat kursów jachtu względem wiatru z zaznaczonym martwym kątem i bajdewindem 11 października 202619:11 Bajdewind: co to jest i jak płynąć pod wiatr Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat jachtu mieczowego z zaznaczonymi na czerwono szotami grota i foka 11 października 202618:09 Szot: co to jest i jak się go używa na jachcie Baza wiedzy Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Kabestan szotowy na jachcie z czerwoną liną owiniętą wokół bębna i włożoną korbą 11 października 202617:11 Kabestan: co to jest i jak działa na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat bomu zamocowanego do masztu z obciągaczem, topenantą, szotem i rozpiętym grotem 11 października 202616:05 Bom: co to jest i do czego służy na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Jacht Faenol Stevena Goddarda na wodach przy Antigui 11 października 202615:11 Antigua Racing Cup 2027 odbędzie się od 17 do 21 marca Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Jesień w Szczecinie, materiały promocyjne Szczecińskiej Karty Turystycznej 11 października 202614:03 Szczecińska Karta Turystyczna: trzy dni za 30 zł i Turystyka Redakcja · 2 min czytania AC75 Luna Rossa na foilach podczas treningu w Cagliari 11 października 202613:01 Luna Rossa skróciła trening w Cagliari. Nurek Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Załoga Emirates Team New Zealand przy problemie z szotami foka na AC75 w Auckland 11 października 202611:00 Emirates Team New Zealand stracił 40 minut przez Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Jimmy Cornell, żeglarz oceaniczny i autor przewodników po trasach oceanicznych 11 października 202609:04 Jimmy Cornell: pół wieku rejsów i planowania tras Rejsy Andrzej Jaworski · 2 min czytania Piotr Cichocki z polską flagą na najwyższym stopniu podium w Portimão 11 października 202608:51 Cichocki podwójnym mistrzem świata w Portimão Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026 11 października 202607:59 Poland Boat Show 2026: co zobaczyć w weekend Biznes Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Dzień 3 Szczecin Match Race 11 października 202602:45 Szczecin Match Race: Gołębiowski wygrał Round Robin Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Trzech żeglarzy Aspire z uniesionymi rękami na pokładzie jachtu klasy 5.5 Metre w Lavrion 11 października 202601:33 Aspire wygrywa mistrzostwa świata 5.5 Metre w Lavrion Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie 10 października 202612:23 Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Mike Gemperline's Defiance team finish 3rd in the Allstate Sugar Bowl J/22 Worlds at New Orleans 10 października 202612:09 Glenn Darden i Baby Doll mistrzami świata J/22 w Nowym Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Morka MSPiR 9 października 202614:59 MORKA przed chrztem w Trzebieży. SAR zapowiada Biznes Mateusz Praszczak · 1 min czytania Podsumowanie sezonu 2026 - Centrum Żeglarskie 9 października 202613:39 Centrum Żeglarskie w Szczecinie kończy sezon z ośmioma Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Offshore Double Handled 9 października 202611:11 World Sailing zapowiada konsultacje o technologiach w Sport i regaty Mateusz Praszczak · 1 min czytania