Francuski AC75 z siecią na foilu. La Roche-Posay Racing Team uczy się porywistego wiatru w Neapolu
La Roche-Posay Racing Team, pierwszy zespół 38. Pucharu Ameryki trenujący AC75 w Neapolu, zaczepił 26 października 2026 roku foilem o linę, najpewniej od sprzętu rybackiego. Jacht wrócił do treningu bez uszkodzeń, a zespół po raz pierwszy użył nowego foka J3-3.
AC75 La Roche-Posay Racing Team na foilach w Zatoce Neapolitańskiej · fot. Pierre Bouras / America's Cup
Technik przy foilu AC75 podczas przerwy w treningu 26 października · fot. Pierre Bouras / America's Cup
AC75 i łódź towarzysząca u wybrzeża Neapolu · fot. Pierre Bouras / America's Cup
Załoga w kokpitach francuskiego AC75 · fot. Pierre Bouras / America's Cup +8Francuski challenger 38. Pucharu Ameryki, La Roche-Posay Racing Team, podczas treningu w Zatoce Neapolitańskiej 26 października 2026 roku zaczepił prawym foilem o linę, najpewniej od sieci albo pułapki rybackiej. Po oczyszczeniu foila załoga wróciła do żeglugi, a obserwatorzy Recon Unit, służby śledzącej treningi zespołów, nie stwierdzili uszkodzeń po wyciągnięciu jachtu z wody.
La Roche-Posay Racing Team w Neapolu: incydent z foilem
Francuzi jako pierwsi zwodowali AC75 na akwenie, na którym w 2027 roku zostanie rozegrany Puchar Ameryki. Trening 26 października był pierwszym obserwowanym dniem w porywistym, zmiennym wietrze z północnego wschodu: od około 7 węzłów na początku do 14 węzłów średnio, z porywami do 18 węzłów. Jacht pływał z bazy w Bagnoli, w Zatoce Pozzuoli, i w siedmiu przebiegach spędził na wodzie 1 godzinę i 54 minuty.
Drugi przebieg zakończyło nagłe opadnięcie kadłuba na wodę na kursie pod wiatr. Na zdjęciach widać było linę owiniętą wokół ramienia prawego foila aż do mocowania przy kadłubie. Po zdjęciu liny zespół kontynuował trening i po raz pierwszy postawił nowy fok J3-3.

Załoga i ustawienia na porywisty wiatr
Sterami na zmianę pracowali Hiszpan Diego Botín i Francuz Quentin Delapierre, trymerami i operatorami systemu lotu byli Nowozelandczyk Jason Saunders i Hiszpan Florian Trittel, a strategiem Francuzka Maelenn Lemaitre. Obserwatorzy ocenili, że zespół kalibrował zaprogramowane ustawienia żagli i foili pod zmienny wiatr, bo ustawienia dobrane w stabilnych warunkach pasują tylko do części każdego halsu. Na dwa ostatnie przebiegi na pokład wszedł inżynier od analizy osiągów i sztucznej inteligencji.
Trymer rezerwowy Timothé Lapauw powiedział po treningu, że zespół pozytywnie zaskoczyło zużycie energii: limit baterii wystarcza na trymowanie żagli, więc uwaga przesunęła się na system sterowania foilami.

Trening w słabym wietrze 23 października
Trzy dni wcześniej, 23 października, Francuzi trenowali w słabym wietrze z południowego zachodu, od 3 do 8 węzłów, przy resztkowej fali. W dziesięciu przebiegach spędzili na wodzie 1 godzinę i 47 minut i często mieli kłopot z utrzymaniem się na foilach. Na pokładzie był projektant żagli Quentin Abeille, który wyjaśnił, że grot MN3-1, mniejszy od MN2-1, wymaga szerszego zakresu trymu, a najtrudniejsze jest przejście od mocnego ustawienia przy wyjściu z manewru do prędkości na prostej.

System szotów z Nowej Zelandii
Obserwatorzy sfotografowali też system szotów sterujący podwójnym grotem i osłony zmniejszające opór aerodynamiczny przy rogu szotowym. System pochodzi z pakietu projektowego, który Francuzi kupili od Emirates Team New Zealand. Podobny ma stosować Team Australia, który także nabył projekt od Nowozelandczyków.

Sami obrońcy trofeum niedawno wznowili testy AC75 w Auckland, a Puchar zdobyli po raz piąty w 2024 roku, gdy wygrali 37. edycję w Barcelonie.























