Pomorski Związek Żeglarski

Lech Stoch: Na Setce jak w betoniarce

Jeszcze dziś, 4 stycznia, na mecie regat Setką przez Atlantyk 2016 zameldują się kolejne jachty, a my rozmawiamy ze skipperem jachtu „Giga” Lechem Stochem, zwycięzcą tego ekstremalnego wyścigu. …

Lech stoch archlech stoch arch
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

Jeszcze dziś, 4 stycznia, na mecie regat Setką przez Atlantyk 2016 zameldują się kolejne jachty, a my rozmawiamy ze skipperem jachtu „Giga” Lechem Stochem, zwycięzcą tego ekstremalnego wyścigu.

– Jak pan czuje się na mecie regat, mając świadomość nie tylko zwycięstwa, ale ustanowienia nowego rekordu transatlantyckiej przeprawy na tak małej łódce?

– Czuję się cudownie! No i pozytywnie zaskoczyła mnie informacja, że dopłynąłem na metę pierwszy. Cieszę się, że wszystko odbyło się bez problemów i przykrych niespodzianek. Udało mi się przez cały czas utrzymać dobre tempo i uzyskałem dobry wynik. To na pewno budujące, ale warto zauważyć, że niemal cała flota regatowa płynie w równym, szybkim tempie. Wpływ na to ma dobra pogoda, która nam sprzyja na trasie. Nie tylko ja zrobiłem jakiś wyczyn, wszyscy doskonale się spisują.

– Jak pan ocenia swój rejs, zwłaszcza jego drugi etap? Były momenty kryzysowe?

– W moim przypadku jest tak, że zawsze muszę mieć czas na to, żeby przyzwyczaić się do życia na morzu, przejść aklimatyzację, pokonać chorobę morską. W pierwszym etapie nie miałem problemów, bo przed startem mieliśmy przelot z Cascais do Sagres i zdążyłem się wdrożyć. A przed startem do drugiego etapu z Wysp Kanaryjskich na dziesięć dni przyleciałem do Polski i przyzwyczaiłem się znowu do życia na lądzie. W efekcie, po powrocie na łódkę, przez pierwsze dwa dni drugiego etapu nic nie jadłem, a wręcz przeciwnie. Musiałem odchorować brak aklimatyzacji. No a potem przystosowałem się już do tego cyklu spania co dwadzieścia minut, nieustannego czuwania. Początek był najtrudniejszy, później sytuacja się ustabilizowała.

– Pogoda i wiatr sprzyjały cały czas?

– Były ze dwa dni, kiedy mniej wiało. Udało się wtedy postawić genakera, bo poza tym cały czas płynąłem na foku i grocie. Głównie to był taki surfing po falach, przy dość mocnym wietrze. Po drodze miałem statki, które wzbudzały moją czujność. Na szczęście schodziłem z kursów kolizyjnych bez problemów i uniknąłem groźnych sytuacji. I to były właściwie jedyne zmartwienia. Nic się nie popsuło, niczego nie musiałem na bieżąco naprawiać. Łódka była solidnie przygotowana i dała radę.

– Po dotarciu na metę, mógł pan wreszcie zadzwonić do Polski, do rodziny…

– Zdążyłem już skontaktować się z rodziną i znajomymi ze środowiska żeglarskiego. Przez cały czas wszyscy śledzili sytuację na trackingu, kibicowali mi. Zresztą nie tylko żeglarze, także ci znajomi, którzy na co dzień się są związani z żeglarstwem. Cieszę się, że udało mi się dostarczyć im pozytywnych emocji.

Reklamabaltic sail

– Jaki plan na kolejny rejs Setką?

– Na razie chcę odpocząć od Setki, ale wiem, że będę za nią tęsknił. Mam w planach udział w regatach bałtyckich, przy zupełnie innych warunkach. Nie wiem jednak, czy to będzie na Setce, czy na większym jachcie. Na razie cieszę się miejscem, w którym jestem.

– Ale będzie pan na niej jeszcze pływał?

– Tak. Łódka w kontenerze wróci do Polski. Robiłem ją z myślą o tym, żeby jej używać, popływać nie tylko w tych regatach przez Atlantyk. Planuję powrót do kraju najprawdopodobniej w połowie stycznia.

– Czy pływanie pięciometrowym jachtem po Atlantyku to ekstremalne wyzwanie?

– Na tak małej łódce trzeba rzeczywiście wykazać się odpornością fizyczną i psychiczną. Fale robią z Setką różne rzeczy, przestawiają ją raz w lewo, raz w prawo o kilka metrów. A ważący dziewięćdziesiąt kilo człowiek jest w środku i czuje się jak w betoniarce. Nie obejdzie się bez skaleczeń i siniaków. To zdecydowanie inna żegluga niż na dużym jachcie. Kiedy większy jacht jest w przechyle, płynie w przechyle i nic się nie dzieje, a Setka w baksztagu, nie mówiąc o fordewindzie, zachowuje się niczym korek. Tak się przyzwyczaiłem do tego bujania, że wprawdzie pięć razy wywróciłem się chodząc po jachcie, ale z tego dwa razy na równej, spokojnej wodzie. Teraz muszę się czegoś trzymać chodząc po pokładzie, bo błędnik jeszcze nie przestawił się z trybu morskiego na lądowy. To są jednak problemy, które każdy jest w stanie przezwyciężyć.

– Pańskie podejście do sprawy wynika chyba z dużego doświadczenia morskiego…

– Na pewno przymierzając się do takich regat na małej łódce trzeba mieć pojęcie o żeglowaniu na morzu. Żegluga na Setce jest wymagająca. Trzeba cały czas uważać na fale. Może być tysiąc dobrych, ale zawsze może zdarzyć się ta nieszczęśliwa jedna fala i po niej ze dwie kolejne, które mogą doprowadzić do katastrofy. Dlatego zabezpieczałem się, rzucając długą cumę z rufy, żeby kosztem prędkości opanować sytuację i zabezpieczyć łódkę. Jak się ma pojęcie na czym się żegluje i człowiek potrafi ochronić się przed zagrożeniami, żegluga staje się bezpieczniejsza. Z każdą kolejną milą nabierałem zaufania do łódki. Nawet gdyby żagiel kleił się do wody, wiedziałem, że jacht się podniesie, bo jest dobrze zbalansowany. Łódka jest bezpieczna i nadaje się do pokonania takiej trasy.

Lech Stoch pochodzi z Krakowa. Jak sam o sobie mówi, jest góralem z krwi i kości. A przy tym doświadczonym żeglarzem, prowadzi rejsy po Bałtyku, Adriatyku i Morzu Śródziemnym. Uczestnik wielu regat. Na co dzień zajmuje się usługami w branży HVAC i AGD.

Setką przez Atlantyk 2016 – regaty łodzi o długości 5 metrów. Trasa obejmowała dwa etapy. Pierwszy wiódł z portugalskiego Sagres na Teneryfę, drugi, finałowy na Martynikę. Wystartowało osiem łódek. Lech Stoch na jachcie „Giga”, Piotr Czarniecki na „Atomie”, Robert Puchacz na „Atinnie”, Michał Sacharuk na „Aussie”, Arkadiusz Pawełek na „Quarku” i Marcin Klimczak na jachcie „Lilu 2012”. A w  kategorii doublehanded załogi: Kacper Kania, Zbigniew Kania na „Nerwusie” i Adam Hamerlik, Aleksander Hanusz na „Still Crazy 2”. Przebieg zmagań od początku można śledzić za pomocą trackingu, którego fundatorem jest Pomorski Związek Żeglarski. Regaty dobywają się pod patronatem Żeglarskiego.info. 

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
PLŻ w GdyniNasz patronatRegaty6 sierpnia 202610:52Polska Liga Żeglarska wraca do Gdyni. 56 załóg powalczy w trzecich rundach sezonu 2026Redakcja · 3 min czytaniaGRE 39Regaty23 lipca 202612:06ME Techno293 w Sopocie: kapryśna aura i zwroty akcji w drugim oraz trzecim dniu regatRedakcja · 3 min czytaniamedaliściRegaty19 lipca 202620:31Melzacka i Jankowiak drugie w Test Event, triumfują duńskie siostry i norwescy braciaRedakcja · 3 min czytaniaFujimo Regaty Unity Line fot Regaty Unity LineŻeglarstwo1 lipca 202615:04Startuje XXIV edycja Regat Unity Line im. Piotra WaszczenkoMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaPLZ EXR2 D2 S Bartosz ModelskiŻeglarstwo29 czerwca 202613:18HRM Racing wygrywa drugą rundę żeglarskiej Ekstraklasy w PuckuMaciej Frąckiewicz · 5 min czytaniaStanislaw Manecki ms Fot PSKOŻeglarstwo29 czerwca 202610:33Dwoje Polaków w złotej grupie mistrzostw świata klasy Optimist. Siódme miejsce PolkiMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaMichal krasodomski me finn Fot Robert DeavesGdynia27 czerwca 202623:53Żeglarskie ME: Michał Krasodomski triumfuje w kategorii U29Maciej Frąckiewicz · 5 min czytaniaMichal Krasodomski me Finn nr Fot Robert DeavesGdynia26 czerwca 202611:16ME klasy Finn: Michał Krasodomski musi odrabiać stratyMaciej Frąckiewicz · 1 min czytaniaFlota 49erFX fot Felix DiemerŻeglarstwo25 czerwca 202612:05Polacy w pierwszej dziesiątce regat Kieler WocheMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaNord Cup NordCUP Fot Robert UrbanskiŻeglarstwo25 czerwca 202607:51Pierwszy etap Energa Nord Cup Gdańsk za nami. Wiatr postawił trudne warunkiMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaMichal Krasodomski me Finn Fot Robert DeavesGdynia24 czerwca 202613:45Michał Krasodomski liderem mistrzostw Europy klasy FinnMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaWarszawska liga zeglarska runda Gwidon LiberaŻeglarstwo23 czerwca 202611:06Warszawska Liga Żeglarska udanie rozpoczęła sezonMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaFlota Finn fot Robert DeavesGdynia23 czerwca 202610:12Gdynia ponownie stolicą europejskiego FinnaMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaMistrzostwa Zeglarzy z Niepelnosprawnoscia Fot Oczy Mazur MCZiTW GizyckoŻeglarstwo22 czerwca 202613:04Za nami XXXII Mistrzostwa Żeglarzy z NiepełnosprawnościąMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaFinn flota fot Bartosz ModelskiGdynia22 czerwca 202609:30Mistrzostwa Europy klasy Finn otwierają Lotto Gdynia Sailing Days 2026Maciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaKamil Manowiecki nr Fot Robert Hajduk IWSA MediaŻeglarstwo21 czerwca 202622:16Kamil Manowiecki nie zatrzymuje się i wygrywa kolejny Puchar ŚwiataMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaPazp2 WLZ zegrze gwidon liberaŻeglarstwo20 czerwca 202611:00Warszawska Liga Żeglarska wkracza do akcjiMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaDruk Bartosz ModelskiŻeglarstwo20 czerwca 202610:23Lato pod znakiem żeglarstwa. Pora na Energa Nord Cup Gdańsk 2026Maciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaKlasa ILCA fot Karolina SoltaniukŻeglarstwo19 czerwca 202613:28Polacy na starcie Kieler Woche – największych regat Żeglarskiego Wielkiego SzlemaMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaPrezes PZZ Tomasz Holc fot Robert HajdukGdynia18 czerwca 202611:53Marina zamieni się w żeglarskie centrum z olimpijczykami. Startuje Lotto Gdynia Sailing DaysMaciej Frąckiewicz · 4 min czytaniaPolska optimist fot PSKOŻeglarstwo18 czerwca 202609:04Młodzi Polacy zaczynają mistrzostwa świata w klasie OptimistMaciej Frąckiewicz · 1 min czytaniaPodlaska Liga Zeglarska Sokolka fot Klub Zeglarski Zagiel SokolkaŻeglarstwo16 czerwca 202616:49Awarie, wywrotki, sztormowe warunki, czyli 2. runda Podlaskiej Ligi ŻeglarskiejMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaNotatka prasowaPolska Liga Żeglarska16 czerwca 202611:38Zapowiada się ostra walka o 1. Ligę w Wielkopolskiej Lidze ŻeglarskiejMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaPLZ MLZR2 D2 S Bartosz ModelskiŻeglarstwo15 czerwca 202616:28Gdański AWFiS wygrywa drugą rundę Młodzieżowej Polskiej Ligi ŻeglarskiejMaciej Frąckiewicz · 4 min czytania