< Powrót
5
marca 2016
Tekst:
Dobrochna Nowak
Zdjęcie:
Maxus Solo Around

Maxus Solo Around – Szymon Kuczyński zakończył rejs!

Sukcesem zakończył się samotny rejs dookoła świata Szymona Kuczyńskiego. Żeglarz wypłynął w listopadzie 2014 roku z Wysp Kanaryjskich na jachcie Maxus 22 „Atlantic Puffin” i po prawie 16 miesiącach na oceanach, 4 marca 2016 roku, zamknął okołoziemską pętlę wpływając do portu w Las Palmas. Na niespełna 6,5 metrowym jachcie bez silnika pokonał ponad 28 tys. mil morskich.

Szymon żeglował tzw. trasą pasatową. Pokonał Ocean Atlantycki, po przejściu Kanału Panamskiego z zaledwie jednym postojem przepłynął przez Pacyfik, od wypłynięcia z Australii po awarii telefonu satelitarnego żeglował bez kontaktu z lądem. Afrykę opłynął od południa, dookoła Przylądka Dobrej
Nadziei zwanego wśród żeglarzy „Przylądkiem Burz”. Następnie skierował się na północ by po raz drugi na swojej trasie przeciąć równik i dotrzeć do miejsca rozpoczęcia wyprawy – Wysp Kanaryjskich.

W trakcie rejsu spotykał skrajne warunki pogodowe – od wielodniowych okresów bez wiatru do sztormów o sile do 12B. W jednym z nich, na zachodnim Pacyfiku, wnętrze jachtu zostało zalane przez falę, która wpadła na pokład i dostała się do kabiny. Szymon stracił wtedy ponton i elektronarzędzia. Ucierpiała elektronika m.in. poważnej awarii uległ autopilot i żeglarz zmuszony był do sterowania ręcznego. Ze sprzętu, który miał na pokładzie (m.in. części rowerowych) zbudował samoster wiatrowy. Zgodnie z przypuszczeniami najtrudniejsze warunki spotkał przy Przylądku Dobrej Nadziei, który mijał w Wigilię 2015 roku.

„Fale miały 7-9m. Na niebie słonce, a dookoła zieleń walczyła z bielą. Gdy trafiłem na łamiący się grzywacz to po prostu kładłem się płasko i trzymałem by mnie nie zmyło za burtę. Wiało 45-50 węzłów podstawie. Pod chmurami deszczowymi szkwały osiągały do 55-60 węzłów i trwały one po kilkadziesiąt minut. Faktycznie na pokładzie prędkość wiatru była odczuwana jeszcze większa, bo płynąłem pod wiatr z prędkością 4-6Kt. Naprawdę szkoda mi łódki. Nie miałem wyjścia musiałem iść pod wiatr. Każdy inny kurs sprowadzał by mnie coraz bardziej w spłycenie, które dodatkowo spiętrza fala, a tuż obok niezwykle silny i przeciwny do wiatru Prąd Agulhas. Przez ostatnie 3 doby spałem łącznie 5h. Miałem duży problem, żeby zmusić się do spania i w ogóle zasnąć…” (dziennik pokładowy 25.12.2015). 

STATYSTYKI REJSU:

  • pokonana trasa: 28 597  mil,
  • średnia prędkość, 4,26 węzłów
  • średnie przebiegi dobowe: 101,8 nm,
  • godziny w rejsie: 6713 h
  • odwiedzone miejsca: Wyspy Kanaryjskie Martynika, Panama, Markizy, Australia, Wyspa Bożego Narodzenia, Reunion
  • ilość zużytej wody: 700 l
  • przeczytanych książek: 225

ODCINKI REJSU:

24.11.2014 – 20.12.2014 – Las Palmas – Martynique
7.03.2015 – 17.03.2015 Martynique – Panama
12.052015 – 2.072015 Panama – Marquesas Islands
8.07.2015 – 31.082015 Marquesas Islands – Australia
28.09.2015 – 12.10.2015 – Australia – Christmas Island
20.10.2015 – 17.11.2015 – Christmas Island – Reunion
27.11.2015 – 9.02.2016 – Reunion – Cape Verde
11.02.2016 – 04.03.2016 – Cape Verde – Las Palmas

Wśród patronów wyprawy był Pomorski Związek Żeglarski. Strona rejsu: www.zewoceanu.pl

Szymon można będzie spotkać m.in. na warszawskich targach Wiatr i Woda (stoisko stoczni
Northman 12 marca 2016 r. godz. 12, scena główna 12 marca 2016 r. godz. 16)

PODZIEL SIĘ OPINIĄ