Sport i regaty

Michał Burczyński: Nie poleciałem do Stanów jako faworyt

O przygodach polskich bojerowców podczas tegorocznych mistrzostw świata klasy DN i sukcesie, mimo niesprzyjających okoliczności, rozmawiamy ze zdobywcą tytułu Michałem Burczyńskim. – Na podium mistrzostw świata w Stanach …

Michal burczynski fot robert hajdukmichal burczynski 2017 02 11 fot robert hajduk
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

O przygodach polskich bojerowców podczas tegorocznych mistrzostw świata klasy DN i sukcesie, mimo niesprzyjających okoliczności, rozmawiamy ze zdobywcą tytułu Michałem Burczyńskim.

– Na podium mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych stanęło trzech Polaków. A przecież od waszego przylotu do Ameryki wszystko szło nie tak, jak trzeba…

– Te mistrzostwa przejdą do historii, bo takich „atrakcji” najstarsi bojerowcy nie pamiętają. Na zawody nie doleciał nasz sprzęt. O tym, że są problemy dowiedzieliśmy się jakieś trzy dni przed mistrzostwami. Robiliśmy, co mogliśmy. Byliśmy w ciągłym kontakcie z przedstawicielami różnych linii lotniczych i Polskiego Związku Żeglarskiego. Wszyscy działali, ale nic to nie dało. Kiedy nasz ekwipunek dotarł do luku bagażowego samolotu, to okazało się, że maszyna ma awarię i nie poleci. To było w piątek o godzinie 15 czasu lokalnego w Chicago. Pierwszy start zaplanowano na niedzielę, na godzinę 10 rano.

– Stracił pan nadzieje na udany start w mistrzostwach?

– Próbowałem negocjować z organizatorami, żeby najpierw rozegrać mistrzostwa Ameryki Północnej, a dopiero potem mistrzostwa świata. Oni to rozważali, ale doszli do wniosku, że nie ma takiej możliwości. Po prostu część zawodników zaplanowała przyjazd na konkretny termin rozpoczęcia mistrzostw kontynentu, czyli dopiero za kilka dni. Te próby zamiany imprez to było z mojej strony łapanie się brzytwy przez tonącego.

– Ale nastąpił nagły zwrot akcji…

– Piątek był dla polskiej ekipy dniem pechowym, ale i kluczowym z mojego punktu widzenia. W piątek wieczorem w ogóle wszystko już sobie odpuściłem. Nie mając sprzętu wrzuciłem na luz i postanowiłem potraktować ten wyjazd typowo turystycznie. Tymczasem zadzwonił do mnie amerykański znajomy – bojerowiec, David Hearn i powiedział, że mogę użyć jego zestawu regatowego do startu w mistrzostwach świata. Początkowo nie chciałem przyjąć tej oferty, bo wiadomo, że każdy chce mieć dobre regaty i jemu też się należały, ale w końcu mnie przekonał. Pożyczyłem jego zestaw i okazało się, że to był strzał w dziesiątkę.

– Pożyczony zestaw okazał się szczęśliwy?

– Bojery są tak techniczną dyscypliną sportu, sprzęt musi być tak spersonalizowany, że nikt z nas nie wyobrażał sobie, że możemy wygrać. Myśleliśmy raczej o miejscach w pierwszej dziesiątce. W sobotę rano, nie miałem jeszcze sprzętu, bo Daniel był w trasie, jechał na regaty z Madison. Tuż przed treningiem zestaw dotarł na miejsce. O dziewiątej złożyłem go, dotrymowałem i pojechałem. Okazało się, że nie jest źle. Przed zawodami zrobiłem małe modyfikacje techniczne i wprawdzie nie spodziewałem się rewelacji, ale wiedziałem, że mam szansę na udane regaty. To mnie uspokoiło, bo najbardziej bałem się, że wystartuję na „second handzie” i nie będzie frajdy ze ścigania, tylko frustracja spowodowana niemożnością nawiązania równorzędnej walki z przeciwnikami.

– I jak przebiegały zawody?

ReklamaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →

– Poszedł pierwszy start. Płynęło około 25 zawodników, ja na trzeciej pozycji. Było dobrze, bo miałem kontakt z pierwszym i drugim zawodnikiem. Tak było na pierwszym znaku. Nie liczyłem jednak, że to dowiozę do końca wyścigu. W dół płynąłem już drugi, potem wyprzedziłem Holgera Petzke i powoli przesuwałem się do przodu. To było miłe zaskoczenie. Pierwszy wyścig był w lepszą, lewą stronę. Wszyscy mówili, że w prawą nie będę miał łatwo, bo wiatr się nie zmienił. Tymczasem okazało się, że było wręcz przeciwnie. Miałem więc dużo szczęścia w obu wyścigach pierwszego dnia. Do hotelu wróciłem bardzo szczęśliwy.

– Kolejne dni regat były równie udane, zresztą nie tylko dla pana. Polacy znowu pokazali swoją siłę. Skąd ona się bierze?

– Zastanawiałem się nad tym i nie bez znaczenia są pewnie nasze bogate tradycje bojerowe. Choć oczywiście, Amerykanie i Skandynawowie też je mają. Poza tym, w ostatnich latach, na pewno dobrą robotę zrobił Karol Jabłoński. On ciągnie całą flotę za sobą. No i w Polsce relatywnie dużo mówi się o bojerach w porównaniu z innymi „bojerowymi” krajami. Karol jest rozpoznawalny, pokazuje się w mediach. Młodsi żeglarze idą za jego przykładem. Mamy też świetnych producentów sprzętu, no i my sami – zawodnicy – staramy się być jak najlepsi. Te wszystkie czynniki składają się na nasze sukcesy.

– Rozmawiał pan już z Karolem Jabłońskim po powrocie ze Stanów?

– Tak, rozmawialiśmy po mistrzostwach świata. Gratulował mi, ale rozmawialiśmy też o innych sprawach. Mówił o swoim starcie w regatach Kaliguli, opowiadał o kadrze narodowej, której jest konsultantem. On na tej pracy skupiał się w tym sezonie i kilka startów odpuścił.

– Sezon niebawem się skończy, będzie pan jeszcze startował tej zimy? Na przykład w regatach na Bajkale?

– Nie wiadomo, czy w ogóle te zawody się odbędą. Tam są jakieś zawirowania. Tak czy inaczej, nie planuję startu na Bajkale. Chcę natomiast wziąć udział w mistrzostwach Szwecji w połowie marca. Także Karol Jabłoński nie wyklucza swojego udziału w tej imprezie.

– Na kolejne regaty pojedzie pan jako aktualny mistrz świata. Czuje pan presję?

– Nie czuję presji. Mistrzostwa świata są już za nami. Będą kolejne zawody, każdy jedzie na regaty po to, żeby zwyciężyć. Ja do Stanów nie poleciałem jako faworyt. Udało mi się zdobyć trzeci tytuł mistrza świata i jestem bardzo zadowolony, ale w mistrzostwach Europy byłem na piątym miejscu. Mistrzostwa Polski na Zegrzu też poszły mi jak po grudzie. Nie do końca przygotowałem sprzęt. Przy poziomie, na jakim wszyscy się ścigamy, zajęcie miejsca na podium jest sporym sukcesem. Trzeba mieć dużo szczęścia, ale najważniejsza jest frajda z latania i dobra zabawa.

Wyniki mistrzostw świata w klasie DN

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Wodowanie statku wycieczkowego Viking Astrea w stoczni Fincantieri w Ankonie15 września 202610:50Viking Astrea zwodowana. Statek z technologią wodorowąBiznesRedakcja · 3 min czytaniaTF35 Versoix Grand Prix on Lake Geneva - Day 315 września 202610:46Ylliam 17 wygrywa TF35 Versoix Grand PrixSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaAspire on Day 3 of the 5.5 Metre Multi Nations 202615 września 202610:44Aspire druga na Gardzie w klasie 5.5 MetreSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite podczas mistrzostw Europy w Akyace15 września 202610:35UFD w Formula Kite: co oznacza i jak wpływa na finałSport i regatyRedakcja · 4 min czytaniaMistrzostwa świata kobiet w match racingu San Francisco15 września 202610:31MŚ kobiet w match racingu: 12 załóg w San FranciscoSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaWojskowy bezzałogowiec na plaży w Rusinowie14 września 202621:18Dron w Bałtyku koło Rusinowa. Co potwierdzonoNa świecieRedakcja · 2 min czytaniaMistrzostwa Europy formuła Kite14 września 202620:58Karolina Jankowska 29. na ME Formula KiteSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaStudio Borlenghi14 września 202620:33Luna Rossa: skład przed Pucharem Ameryki 2027Sport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaKapitan Krzysztof Baranowski wraz z Rafałem Leja - współorganizatorem wydarzenia14 września 202616:08Kapitan Baranowski i Polonia na MauritiusieRejsyRedakcja · 4 min czytaniaMSIG Europe po zakończeniu The Ocean Race Atlantic14 września 202610:52The Ocean Race Atlantic: MSIG Europe w LorientSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaRegaty klasy 49er podczas mistrzostw Polski w Gdyni14 września 202610:33Mistrzostwa Polski 49er: finał w GdyniSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaFinał Maxi Yacht Rolex Cup w Porto Cervo14 września 202608:44Maxi Yacht Rolex Cup 2026: wyniki i tytułySport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaCape 31 class in Scarlino13 września 202620:32Cape 31 Gold Cup w Saint-Tropez: rekordowa flotaSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaTürk Telekom Formula Kite13 września 202620:10Mistrzostwa Europy Formula Kite: Nolot i StragiottiSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaDown Under Sail13 września 202619:48Mistrzostwa świata ILCA 6: złoto Charlotte RoseSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZałoga maxi jachtu na burcie podczas wyścigu w silnym wietrze13 września 202613:00Mistral przestawił tabele Maxi Yacht Rolex CupSport i regatyOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaJeden wyścig i dwa tytuły13 września 202613:00Mistrzostwa świata iQFOiL: Steinberg i van OpzeelandSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaŁodzie klasy 5.5 Metre na kursie z wiatrem ze spinakerami, w tle góry nad jeziorem Garda13 września 202610:085.5 Metre: Norwegia prowadzi po 3 wyścigachSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaFlota J/70 na kursie z wiatrem z postawionymi spinakerami, w tle wybrzeże Cascais13 września 202610:05J/70 Worlds: Golison wygrywa oba wyścigiSport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaDwie łódki Musto Skiff ścigające się pod skałą Bass Rock przy North Berwick13 września 202609:52Musto Skiff: Boatman i Trotter wygrywająSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaAuckland przyjmie dwa mistrzostwa świata13 września 202605:25Auckland: dwa mistrzostwa świata match racingu 2027Sport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaFrancuska zawodniczka klasy ILCA na trasie regat w Taranto, w tle łódka trenerska13 września 202605:20Medale żeglarzy na igrzyskach śródziemnomorskichSport i regatyRedakcja · 2 min czytaniaLatawce zawodników Formula Kite nad wodą w zatoce Akyaka13 września 202605:11Formula Kite: Maeder wygrywa przed finałemSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite na trasie wyścigu w Akyace13 września 202604:56Maeder liderem mistrzostw Europy Formula KiteSport i regatyMateusz Praszczak · 3 min czytania