Najsłynniejsza gdańska tawerna po przeprowadzce
Aktualizacja – 16 lipca 2015 r. Klub Morza „Zejman” zaprasza na ostatnią akcję przeprowadzkową 18 lipca 2015 r. od godz. 17. Na ruinach Klubu odbędzie się inscenizacja historyczna, podczas …
3 ZEJMAN 2015 06 01 ARCHIWUM ZEJMANA
Najsłynniejsza gdańska tawerna po przeprowadzce
Najsłynniejsza gdańska tawerna po przeprowadzce
Najsłynniejsza gdańska tawerna po przeprowadzce+3Aktualizacja – 16 lipca 2015 r.
Klub Morza „Zejman” zaprasza na ostatnią akcję przeprowadzkową 18 lipca 2015 r. od godz. 17. Na ruinach Klubu odbędzie się inscenizacja historyczna, podczas której w rytm szanty granej przez Ryszarda Linerta przetoczone zostaną na okrąglakach ostatnie dwa eksponaty z „Zejmana” – oryginalny maszt i fragment stępki ze starych żaglowców – z wnętrza spichlerza na ulicę Chmielną…
Reklama · Na lądzieTwoja reklama tutajReklama i współpraca →To miejsce cieszy się wśród żeglarzy zasłużoną sławą. Gdański Zejman nazywany jest najpiękniejszą tawerną świata. I każdy kto choć raz zajrzał do środka wie, że to określenie w pełni zasłużone.
Przez lata tawerna wrosła w krajobraz Wyspy Spichrzów, stanowiła tło dla gdańskiej mariny i była magnesem przyciągającym żeglarzy. Teraz wszystko się zmieni. Zaniedbywana przez dekady wyspa „znalazła” inwestora, a tawerna musiała się z zajmowanego od 19 lat starego spichlerza wyprowadzić.
Reklama · Na lądziePromuj swoją markęSprawdź ofertę →– Niewiele brakowało, a trafilibyśmy pod przysłowiowy most – śmieje się Andrzej Dębiec, twórca i komandor Klubu Morza Zejman. – Na szczęście, znaleziono dla nas nowe lokum w historycznej, XVII-wiecznej Bramie Nizinnej. To doskonałe miejsce, z ogromnym potencjałem, no i jest ze trzy razy większe od „starej” tawerny.
Władze Gdańska użyczyły budynek żeglarzom i teraz Zejman rozpoczyna nowy rozdział swoich chlubnych dziejów.
– Historia Zejmana zaczęła się w latach 80. minionego stulecia, kiedy pracowałem jako wychowawca w zakładzie poprawczym – wspomina Dębiec. – Dogadałem się z dyrektorem poprawczaka i namówiłem go na prowadzenie resocjalizacji wychowanków przez żeglarstwo. Wyremontowałem stary jacht i zaczęliśmy na nim pływać. Czasy się jednak zmieniły, zaczęło brakować pieniędzy na wychowanie morskie. Musieliśmy zmienić branżę i tak ze Stowarzyszenia Resocjalizacji Żeglarskiej powstało Bałtyckie Bractwo Żeglarzy, do którego należy Klub Morza Zejman.
Reklama · Na lądzieArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Dziś główna działalność Bractwa to m.in. prowadzenie tawerny, koncerty szantowe, warsztaty marynistyczne dla dzieci, organizowanie prelekcji i seansów filmowych, spotkań podróżników, rejsów na wyczarterowanych żaglowcach. Jest też coś, co czyni to miejsce niepowtarzalnym – kolekcja ponad 19 tysięcy eksponatów związanych z morską historią Gdańska i Pomorza.
– Poprzednia siedziba wymagała nieustannych napraw – mówi komandor Klubu. – A w Bramie Nizinnej potrzebny był tylko niewielki remont. W ciągu najbliższych miesięcy rozwiniemy działalność pełną parą. Plany mamy spore, bo jest na ich realizację miejsce. Będą oczywiście koncerty szantowe i zajęcia dla dzieci. Planujemy wieczory poetyckie, spotkania z ludźmi morza, podróżnikami, a każdy żeglarz lub miłośnik przygody zawsze znajdzie tu dla siebie miejsce. I znowu będzie pięknie i morsko.
Reklama · Na lądzieWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik →Jak zapewnia nasz rozmówca, drugiego takiego miejsca na polskim Wybrzeżu nie ma. – W wielu pubach i tawernach organizowane są wprawdzie koncerty szantowe, ale tylko my robimy to regularnie, co najmniej raz w tygodniu, w czwartek – mówi Andrzej Dębiec. – No i tylko my mamy tak bogatą kolekcję eksponatów. Dzięki temu doczekaliśmy się stałej publiczności, a wciąż dołączają nowi goście. Zdarzają się załogi, które przypływają do Gdańska specjalnie po to, żeby uczestniczyć w jakiejś imprezie organizowanej przez nas. Gdańszczanie znają nas także z udziału w przedsięwzięciach kulturalnych organizowanych przez władze miasta.
Przeprowadzka to jednak zawsze jakaś strata. Zejman musiał opuścić dawną, znaną i idealną z punktu widzenia żeglarzy, lokalizację w gdańskiej marinie. Brama Nizinna (zwana też Bramą Dolną) położona jest o kilka kilometrów dalej. Można podpłynąć w jej pobliże, do przystani na Żabim Kruku. To jednak wariant dla mniejszych jachtów, o ile złożą maszt. Można też oczywiście do nowej siedziby dotrzeć lądem. Kursujący z centrum Gdańska autobus linii 123 zatrzymuje się kilka metrów od Bramy. Spacer z przystanku kolejki miejskiej Gdańsk-Śródmieście zajmuje 10 minut.
– Rzeczywiście, do starej lokalizacji ludzie byli przyzwyczajeni, poza tym byliśmy na miejscu, w marinie – przyznaje Andrzej Dębiec. – Jestem jednak pewien, że i tutaj trafią wszyscy, którzy z Zejmanem są związani od lat oraz ci, którzy właśnie przeczytali o nim po raz pierwszy.























