< Powrót
17
kwietnia 2018
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. Śląskiego Yacht Clubu

Niewidomi żeglarze opłyną Przylądek Horn

Po raz pierwszy niewidomi Polacy będą mieli okazję pokonać jeden z najtrudniejszych akwenów świata. W maju za sterami „Selmy Expeditions” staną Justyna Kucińska i Dariusz Borowiak w ramach projektu Zobaczyć Horn.

Nietypowy projekt narodził się dzięki współpracy Fundacji Zobaczyć Morze, wspierającej osoby niepełnosprawne, ze Śląskim Yacht Clubem, mającym na koncie rejsy z takimi osobami.

– Ponad dwa lata temu Roman Roczeń z Fundacji Zobaczyć Morze powiedział, że dla niego takim mitycznym, nieosiągalnym celem jest Przylądek Horn i marzy, żeby jakiś podopieczny Fundacji mógł tam popłynąć – wspomina kapitan Jacek Załuski ze Śląskiego Yacht Clubu. – Pomysł nam się spodobał i postanowiliśmy go zrealizować.

W 2016 i 2017 roku niewidomi żeglarze z Fundacji uczestniczyli w rejsach z Gliwic w dół Odry do Bałtyku. W tym roku dwójkę z nich – Justynę Kucińską i Dariusza Borowiaka – czeka o wiele poważniejsze wyzwanie.

– Pływam głównie po chłodnych wodach południowych, najczęściej na „Selmie Expeditions” – mówi kpt. Jacek Załuski. – Wielokrotnie opłynąłem Przylądek Horn. Dlatego wiem, że osoby niepełnosprawne poradzą sobie w takim rejsie. Justynę i Darka poznawaliśmy przez ponad dwa lata. Pływali z nami zarówno w rejsach śródlądowych, jak i morskich.

Zobaczyć Horn

Justyna Kucińska podczas rejsu. Fot. Darek Iwański / Śląski Yacht Club

Żeglarze wypłyną z Ushuaia w Argentynie 12 maja. W planach jest pokonanie Przylądka Horn i rejs przez Kanał Beagle’a oraz zwiedzanie tamtejszych wysp, kolonii lwów morskich i pierwotnych lasów Ziemi Ognistej. Powrót do Ushuaia planowany jest na 24 maja. Wyprawa odbędzie się na jachcie „Selma Expeditions”, który zasłynął ambitnymi rejsami polarnymi, m.in. projektem „Śladami Ernesta Shackeltona”, za który kapitan Piotr Kuźniar otrzymał nagrodę Rejs Roku – Srebrny Sekstant 2015.

– Możliwość opłynięcia Hornu spadła na mnie trochę jak wygrana w lotka – mówi Justyna Kucińska. – Takie wyprawy przeżywa się raz w życiu i to właśnie ten moment. Czuję lekki dreszczyk niepokoju, ale jeżeli będziemy odpowiednio przygotowani i przeszkoleni, wszystko będzie dobrze. To będzie duże wyzwanie, ale tym większa przygoda i frajda.

Celem projektu jest nie tylko pokonanie Hornu, ale również integracja osób niepełnosprawnych i promocja żeglarstwa. Podczas rejsu wrażenia Justyny i Darka będą na bieżąco nagrywane. Powstanie z nich audiobook dla osób niewidomych. Planowane jest również wydanie albumu z wyprawy.

Organizatorem projektu Zobaczyć Horn jest Śląski Yacht Club dla Fundacji Zobaczyć Morze.

Więcej informacji o projekcie.

Co myślisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ