Pierwsze rozstrzygnięcia na Nord CUPie
Od piątku w AZS Centralnym Ośrodku Sportu Akademickiego w gdańskich Górkach Zachodnich trwają regaty Nord CUP (24 czerwca-3 lipca). W niedzielę poznaliśmy pierwszych zwycięzców. W klasie Scandinavia 650 miejsce pierwsze wywalczyła załoga „Arfido”, a wśród Delphi 24 najlepszy był „FlexiStav Team”. Klasy Europa, Finn i Hobie 16 zejdą na wodę jeszcze w poniedziałek.
W klasie Scandinavia 650 najlepiej spisywała się załoga „Arfido” z Michałem Kaczmarkiem za sterem. Poznański team jeszcze w sobotę zaczął od piątej pozycji, ale później było już tylko lepiej i we wszystkich niedzielnych wyścigach meldowali się na mecie jako pierwsi. Tuż po ceremonii rozdania nagród rozmawialiśmy ze skipperem zwycięskiej drużyny, Michałem Kaczmarkiem.
– Był to nasz pierwszy start na Nord CUP – mówił. – Słyszeliśmy wiele pozytywnych opinii o tych regatach i postanowiliśmy w tym roku rywalizować także tutaj. Pogoda dopisała. Wiatr wczoraj był słabszy, ale wystarczający, aby rozegrać wszystkie trzy wyścigi. Dziś rano znów wiało słabo, ale z czasem dobrze się rozwiało i było się na czym pościgać. Poziom w klasie jest bardzo wyrównany, tak naprawdę wszyscy uczymy się wspólnie, na błędach swoich i innych, wymieniamy poglądy, więc stawka coraz bardziej się zacieśnia i wygrać coraz trudniej.
W lipcu planują kolejne starty w Trójmieście, najpierw w Gdyni, a później w Górkach Zachodnich na Mistrzostwach Polski, które będzą rozgrywać wspólnie z klasą Delphia 24.
Również załogi jachtów Delphia 24 zakończyły w niedzielę nordcupową rywalizację. Zespół protestowy miał na koniec pełne ręce roboty, ale w końcu i w tej klasie poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia. Sobotnia kolejność najlepszej trójki pozostała bez zmian – zwyciężył Paweł Tarnowski i FlexiStav Team, drugą pozycję wywalczyła załoga „SpeedYacht” z Tomaszem Zajączkowskim, o oczko wyprzedzając zdobywców trzeciego miejsca, ekipę „Star Telekom” Waldemara Sałaty.
– Bardzo dobrze nam się ściga na akwenach morskich – powiedział Paweł Tarnowski, sternik zwycięskiej załogi, która wcześniej wygrywała tu już dwukrotnie, w 2013 i 2014 roku. – Walka była zacięta do samego końca, ale znów, po rocznej przerwie, udało nam się wygrać na Nord CUPie, więc uznajemy regaty za udane. W klasie Delphia 24 jest bardzo wysoki poziom, startuje dużo dobrych zawodników, cały czas trzeba walczyć. Pierwsze trzy imprezy w tym sezonie nie do końca nam się udały, ale dwie kolejne wygraliśmy, także udało nam się utrzymać na pierwszym miejscu, a nawet powiększyć minimalnie przewagę.
Podobnie jak załogi Scandinavia 650, również teamy Delphia 24 kolejne regaty rozegrają w Gdyni, aby później powrócić do Górek Zachodnich na Mistrzostwa Polski klasy.
W poniedziałek ostatnie starty rozegrają klasy Europa, Finn i Hobie 16. Wśród startujących na Europach niewielkie przetasowania, na drugą pozycję awansował Jarosław Rapicki, spychając na trzecie miejsce Borysa Boratyńskiego, ale na szczycie tabeli pozostaje bez zmian Krzysztof Matysik, który nie daje szans rywalom – w niedzielę po raz kolejny wygrał wszystkie cztery starty. W Finach najlepsza trójka bez zmian – pierwszy jest Bartosz Ptak, przed Jeremim Zimnym i Andrzejem Romanowskim. Natomiast w klasie Hobie 16 z miejsca siódmego na drugie awansował Bartłomiej Janiszewski, ale liderem pozostaje Tymoteusz Cierzan.
Aktualności i wyniki śledzić można na stronie www.nordcup.pl i na Facebooku.









