PLŻ w końcu na wodzie. Na pierwszy ogień Trójmiejska Liga Żeglarska
Już w sobotę, 18 kwietnia, w Sopocie odbędą się pierwsze w tym sezonie regaty zaliczające się do Polskiej Ligi Żeglarskiej. Na początek zawodnicy będą rywalizować w ramach 1. rundy Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej. W piątek załogi odbyły treningi, a impreza potrwa do niedzieli.
Po miesiącach oczekiwań na start jednego z najambitniejszych projektów w żeglarstwie regatowym w naszym kraju, nadszedł czas zejścia na wodę. Sezon 2026 w Polskiej Lidze Żeglarskiej obfituje w wiele zmian, zaczynając od tego, że wszystkie poziomy ogólnopolskie, czyli Ekstraklasa, 1 Liga i Liga Młodzieżowa zostały poszerzone do 20 zespołów na każdym poziomie. Było to możliwe dzięki innej nowości, a mianowicie inwestycji w nową flotę 10 jachtów RS21, które zastąpiły łódki używane w poprzednich latach.
Ponadto poszerzyło się grono Lig Regionalnych i poza Trójmiastem, Poznaniem, Warszawą czy Mazurami dołączyły te na Wiśle w Płocku i w Lublinie. Do ogólnej struktury PLŻ dołączyła w ubiegłym sezonie również Młodzieżowa Liga Żeglarska, czyli pierwsze w historii rozgrywki o tytuł Młodzieżowego Klubowego Mistrza Polski dla zawodników do 25. roku życia. Nie zapominajmy, że od 5 lat w Sopocie rozgrywane są także Dr Irena Eris Żeglarskie Mistrzostwa Polski Kobiet, które zobaczymy także w tym roku.
Na pierwszy ogień tegorocznego cyklu pójdą zawodnicy Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej. Już w piątek, 17 kwietnia, na końcu sopockiego molo wyrosło miasteczko Polskiej Ligi Żeglarskiej, a kiedy je odwiedziliśmy, to część zawodników odbywało treningi na wodzie w doskonałych, wietrznych warunkach. Z kolei ekipa organizacyjna przygotowywała sprzęt do startów, żeby na sobotę wszystko było dopięte na ostatni guzik.
– Teraz jest tutaj jeszcze spory bałagan, ponieważ jest to dopiero pierwszy dzień pierwszych regat w sezonie, ale już jutro będzie to wyglądało dużo lepiej. Jedni przygotowują obecnie nasze zdalnie sterowane boje, inni sprawdzają motorówkę techniczną, no i mamy już rozstawioną scenę. Nasze regaty są jedynym miejscem, gdzie w jednym zespole mogą razem pływać zawodnicy żeglujący na co dzień w różnych klasach. Biorąc pod uwagę na przykład konkurencje olimpijskie, to u nas na jednej łódce może znaleźć się zawodnik lub zawodniczka z klasy 49er oraz klasy ILCA. Generalnie ruszamy z kopyta z nowym sezonem i liczymy na świetna zabawę – powiedział główny organizator regat Maciej Cylupa.

Boja automatyczna na trasie Polskiej Ligi Żeglarskiej w sezonie 2025. Fot. ligazeglarska.pl
Polska Liga Żeglarska – kolejna nowość
I właśnie podczas inauguracyjnej imprezy tego sezonu po raz pierwszy będzie można zobaczyć w akcji wspomniane automatyczne boje GPS, które w wyznaczą całą trasę wyścigów. To jest kolejna tegoroczna nowość w Polskiej Lidze Żeglarskiej. Te znaki w autonomiczny sposób utrzymują swoją pozycję z bardzo dużą dokładnością, bez potrzeby kotwiczenia o dno.
To rozwiązanie technologiczne usprawni nie tylko pracę komisji sędziowskiej, ale także przyspieszy rozgrywanie wyścigów, zmniejszając przerwy potrzebne na korektę ustawienia trasy. W ubiegłym sezonie organizatorzy korzystaliśmy już co prawda z tego rozwiązania, ale tylko na dwóch górnych znakach trasy oraz w drugiej części sezonu także z boi na PINie. W związku z tym, że sprawdziły się one doskonale, podjęto decyzję, że od początku nowego sezonu pojawią się one na całości trasy.
Trójmiejska Liga Żeglarska składa się z czterech rund. Kolejne zaplanowane są na terminy 19-21 czerwca (Sopot), 10-12 lipca (Puck) i 14-16 sierpnia (Gdynia). Minimum siedem załóg z rankingu na koniec sezonu zakwalifikuje się do finału Lig Regionalnych w Szczecinie. Z kolei cztery najlepsze zespoły z finału awansują bezpośrednio do 1 Ligi.
Z Sopotu – Maciej Frąckiewicz
