< Powrót
3
czerwca 2020
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Fb/Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa
SAR

Polski SAR już może ratować mienie

Do niedawna mogli tylko ratować życie, ale teraz pomogą także wodniakom z ich jednostkami. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa zaczęła odpłatnie świadczyć usługi ratowania mienia.

21 grudnia 2019 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie morskim, która zezwoliła służbie SAR na prowadzenie także innych zadań związanych z bezpieczeństwem oraz otrzymywanie zwrotu kosztów takich akcji. Dzięki temu Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa w sytuacji niezagrażającej życiu może za cenę zwrotu kosztów akcji np. pomóc ściągnąć jacht z mielizny. Zmiana została wprowadzona na wniosek samego SAR-u. Dlaczego?

– Ponieważ przez dłuższy czas różnego rodzaju akcje, które prowadziliśmy, były zawsze podpisywane jako ratownictwo życia – tłumaczy Rafał Goeck, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. – Nawet takie sytuacje, jak komuś się skończyło paliwo w skuterze na środku Zatoki albo jacht porwał sobie żagle i ludzie, którzy go wyczarterowali nie potrafią silnika uruchomić i wrócić do portu. I takich akcji było dosyć sporo, a były to bezzasadne wyjścia, bo poszkodowani i rzekomo potrzebujący naszej pomocy mogliby sobie załatwić pomoc jakiejkolwiek innej jednostki. Czasami zdarzało się tak, że nasz sprzęt się uszkadzał w czasie takiej akcji. Dlatego my jako SAR w ministerstwie postulowaliśmy o to, żeby zmianę w ustawie o bezpieczeństwie morskim wprowadzić. I się udało.

Inspektorzy dyżurni centrów koordynacyjnych Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa na podstawie wytycznych będą określali, czy akcja jest ratowaniem życia, czy mienia.

– Jeżeli ktoś się do nas zgłasza i zostanie ustalone, że to jest typowe ratowanie mienia, to taka osoba zostaje o tym fakcie poinformowana i zostaje przedstawiona cena za tę usługę – mówi Rafał Goeck. – Cena jest zależna od szeregu wytycznych – m.in. warunków pogodowych, rodzaju użytej jednostki. Albo taka osoba zgodzi się na naszą odpłatną pomoc, albo możemy przekazać numer telefonu do kogoś innego.

W tym roku SAR już kilkukrotnie miał okazję świadczyć usługi ratowania mienia. Ostatnio 23 maja, kiedy ratownicy pomogli jachtowi „Bostrom”, który osiadł na mieliźnie na Zalewie Kamieńskim.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ