< Powrót
1
sierpnia 2019
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. Anny Winnickiej
Wojciech Stypuła
Wojciech Stypuła na „Zawiszy Czarnym” (czwarty od prawej strony).

Pomogliśmy odnaleźć żeglarza-bohatera

Dzięki naszej publikacji Wojciech Banaś odnalazł nieznane zdjęcie swojego wuja Wojciecha Stypuły, pioniera polskiego żeglarstwa, żołnierza Armii Krajowej poległego w walce z Sowietami.

– Szukałem zdjęć generała Zaruskiego, z którym wuj pływał, i tak dotarłem do fotografii na Żeglarskim.info – opowiada Wojciech Banaś. – Było to dla mnie zaskoczenie, bo nie spotkałem się z jego żeglarskimi zdjęciami.

Wojciech Banaś, 74-letni warszawski pisarz, od lat stara się zebrać informacje o swoim wuju Wojciechu Stypule. Pamięć o nim była od dekad przechowywana w rodzinie, ale dopiero w 1991 roku okazało się, że zginął na Wileńszczyźnie, co było impulsem do dalszych poszukiwań.

Stypuła urodził się 28 listopada 1904 roku w Tarnawie Dolnej koło Wadowic. Służył w Marynarce Wojennej i w wojskach lądowych. W 1933 roku został instruktorem w ośrodku Akademickiego Związku Morskiego w Jastarni. Rok później wypłynął z bratem Janem i Wiesławem Ostoją-Wilczyńskim w rejs do Afryki i Ameryki Północnej na jachcie „Eos”. Ekspedycja zakończyła się rozbiciem na Bornholmie. Później pływał na „Zawiszy Czarnym”. W drugiej połowie lat 30. pracował jako dziennikarz i pisał wiersze. Po wybuchu wojny działał w Armii Krajowej. Zginął 22 lipca 1944 roku na Wileńszczyźnie podczas starcia z Sowietami.

W 2017 roku jego szczątki zostały ekshumowane, a Wojciech Banaś podczas przygotowań do uroczystego pochówku postanowił zebrać więcej informacji i przypomnieć postać wuja. Nieoczekiwanie znalazł Wojciecha Stypułę na fotografii zamieszczonej przy biogramie Witolda Bublewskiego, którą udostępniła portalowi Żeglarski.info jego córka, Anna Winnicka.

Wojciech Stypuła

Na zdjęciu widać (od prawej) kapitana „Zawiszy Czarnego” gen. Mariusza Zaruskiego, harcmistrza Witolda Bublewskiego, oficera Marynarki Handlowej i pierwszego kapitana „Zawiszy” Jana Kuczyńskiego i Wojciecha Stypułę.

– Na razie koncentrujemy się na przygotowaniach do sprowadzenia ciała wuja do Polski, ale chciałbym, żeby o wuju napisały media z wykorzystaniem zebranych materiałów – tłumaczy Wojciech Banaś. – Możliwe, że zdjęcia dotyczące wuja zostaną też pokazane w Gdyni podczas Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci.

Uroczysty pogrzeb Wojciecha Stypuły odbędzie się najpewniej jesienią tego roku w Wadowicach.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ