Historia

Rafał Moszczyński: Kolejnych wyczynów nie będzie

Rafał Moszczyński na jachcie „Wojownik” jako jedyny ukończył regaty TransAtlantyk 2016, w których na Setkach wystartowało czterech samotników. Pokonanie drugiego etapu z Wysp Kanaryjskich na Martynikę zajęło mu …

Rafal moszczynskirafal moszczynski
Galeria zdjęć (2) - zobacz wszystkie

Rafał Moszczyński na jachcie „Wojownik” jako jedyny ukończył regaty TransAtlantyk 2016, w których na Setkach wystartowało czterech samotników. Pokonanie drugiego etapu z Wysp Kanaryjskich na Martynikę zajęło mu 29 dni i 15 godzin.

Ze skipperem „Wojownika” rozmawiamy między innymi o trudach samotnego żeglowania, spełnieniu marzeń i planach na przyszłoroczny sezon żeglarski.

– Czy podjąłby się pan tego wyzwania jeszcze raz?

– Trudne pytanie. Łatwiej chyba byłoby mi odpowiedzieć z dalszej perspektywy czasowej. Dziś mogę stwierdzić przede wszystkim, że jestem zaskoczony skalą trudności przedsięwzięcia. Podejmując dwa lata temu wyzwanie, nie miałem świadomości, jak trudne to wszystko będzie. Biorąc pod uwagę budowę jachtu, przygotowanie do regat, zaangażowanie wielu osób i środków, no i samo pokonanie Atlantyku – nie wziąłbym raz jaszcze udziału w takim zadaniu. Mogę też powiedzieć, że jest bardzo cienka linia między bezpieczeństwem a tragedią. Zatem dziś, na świeżo, odpowiedź brzmi: nie.

– Gdyby jednak zdarzyło się panu ponownie brać udział w takiej próbie, czy zmieniłby pan coś w przygotowaniach?

– Chyba niewiele. Na pewno zastosowałbym kilka rozwiązań ułatwiających obsługę jachtu. Miałem bardzo wiele lin, sprowadzonych do kokpitu. Do wnętrza jachtu doprowadziłem dwie dodatkowe, które odciągały rumpel na bok i dzięki temu, kiedy mocno wiało czy padało, bez wychodzenia na zewnątrz mogłem ciągnąć jedną czy drugą i skorygować kurs jachtu. Mogłem też obserwować samoster wiatrowy. Zrobiłbym jednak jeszcze więcej, żeby za wszelką cenę unikać wychodzenia z kabiny na rozbujanym morzu. To mały jacht i buja nim na wszystkie strony, a to jest największe zagrożenie. Może skutkować upadkiem, wypadnięciem za burtę, złamaniem ręki czy nogi. Zastosowałbym rozwiązania poprawiające możliwość bezpiecznego „zarządzania” jachtem.

wojownik na martynice 20161228
wojownik na martynice 20161228

„Wojownik” na Martynice.

– A jak jacht radził sobie na oceanie?

– Trzeba uczciwie powiedzieć, że to bardzo bezpieczny jacht. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do dzielności łódki. Ma dobrą stateczność, poddaje się fali. Można nim popłynąć w każde warunki. Nie opiera się fali, jest jak kaczka. Ma też swoje minusy. Jako że jest mały, płynąc na nim trzeba być bardzo skupionym. Uważać na każdy ruch. Natomiast konstrukcja jest wytrzymała. Poza tym zbudowałem tę łódkę własnoręcznie. Wiem, ile ona jest warta. Nic się nie działo z konstrukcją, nie skrzypiała, nie trzeszczała, była twarda jak dzwon. Może jest przewymiarowana, może można było ją zrobić lżejszą, ale z doświadczenia po miesięcznym rejsie widzę, że nie ma takiej potrzeby, bo jacht ma swoje ograniczenia wynikające z oporów kadłubowych i nie ma znaczenia, czy jest lżejszy czy cięższy o sto kilo, w tę czy w tę. To nie ma przełożenia na prędkość. A średnia prędkość to pięć i pół węzła. Dołożenie dodatkowego żagla nie powoduje jej zwiększenia, tylko większe przeciążenia i większe problemy. Czasami zdjęcie jednego foka, zrefowanie grota o połowę, skutecznie poprawiało szybkość.

– Biorąc pod uwagę doświadczenie tego samotnego rejsu, czy nie wolałby pan płynąć w dwuosobowej załodze?

– Ze względów bezpieczeństwa żegluga dwuosobowa na pewno jest lepsza, wydajniejsza. Na pokładzie jest druga osoba, która kontroluje wszystkie czynności. Można się wymieniać przy pracy, można się przespać. Ja na przykład ostatnie 23 godziny, w czasie podejścia do Martyniki, spędziłem przy sterze, bez snu. Działo się tak dlatego, że uszkodzeniu uległ samoster i już nie miałem czasu, ani ochoty zajmować się jego naprawą. Gdybym miał przy sobie drugą osobę, mógłbym się tym zająć. Można wtedy rozdzielić między siebie wachty, dać sobie czas na regenerację. Natomiast biorąc pod uwagę pewien komfort prywatności, niezbędny chociażby przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych, nie wyobrażam sobie pływania we dwóch na takim dystansie, na tak małej łódce. Ale to oczywiście są rzeczy do przełamania, wszystko zależy od indywidualnych cech żeglarzy płynących w dwuosobowej załodze. Są ludzie, którzy dają radę i nie narzekają. Poza tym, nie widzę celu w pływaniu dwuosobowym na tak małym jachcie, bo traktowałem te regaty jednak w kategorii wyczynu. Mała łódka, Atlantyk i ja sam. To było spełnienie marzeń. A jeśli chce się pływać w większej ekipie, można zorganizować grono przyjaciół, dobrze się bawić na dwunastometrowym jachcie i przyjemnie spędzać czas.

– Planuje już pan kolejne wyczyny na Setce?

– W Le Marin przygotujemy łódkę do rejsu powrotnego do Europy. Tym razem popłyną dwie znajome osoby szlakiem północnym, przez Azory. W marcu jacht dotrze do Chorwacji i tam spędzi trochę czasu, a potem trafi na Bałtyk. Jego bazą będą Górki Zachodnie. Dzięki temu, że mamy autostradą godzinę drogi na Wybrzeże, będziemy mogli przez cały sezon cieszyć się bezpiecznym żeglowaniem na Setce w weekendy. Zamierzamy też brać udział w regatach na Bałtyku, bo łódka jest sprawdzona, mocna. A jeśli chodzi o kolejny wyczyny, na razie ten etap uważam za zamknięty. Zawsze chciałem popłynąć samotnie przez Atlantyk – udało się. Zrealizowałem swój plan.

rafal moszczynski 2Rafał Moszczyński  – POL 15001 „Wojownik”. Port macierzysty Gdynia, reprezentuje Łódź. Strona internetowa: http://oceaniczneregatysamotnikow2016.blogspot.com//.

– jachtowy sternik morski, jachtowy sternik motorowodny, młodszy instruktor PZŻ, ratownik WOPR
– członek zarządu – sekretarz Polskiego Towarzystwa Regatowego Klasy Micro
– organizator Mistrzostw Świata klasy Micro 2013 wraz z Tomaszem Chamerą i PZŻ
– członek zarządu – wiceprezes Stowarzyszenia Klasy Setka
– wielokrotny długodystansowy mistrz Polski klasy Micro, trzykrotny zdobywca Grand Prix klasy Micro 
– złoty medalista Mistrzostw Świata klasy Micro 2011 w Usma na Łotwie, dywizja Cruser w składzie: Rafał Moszczyński, Natalia Moszczyńska, Krystian Moszczyński
– złoty medalista Mistrzostw Świata klasy Micro 2012 w Gmunden Austria, dywizja Racer w składzie: Rafał Moszczyński, Piotr Kułaga, Grzegorz Puchacz

Regaty Samotników w klasie Setka TransAtlantyk 2016

Na starcie w portugalskim Lagos stawiło się czterech żeglarzy: Szymon Ruban na jachcie „Igus” (port macierzysty Gdańsk, reprezentował Warszawę), Rafał Moszczyński na jachcie „Wojownik” (port macierzysty Gdynia, reprezentował Łódź), Paweł Plichta na jachcie „Meluzyna” (port macierzysty Gdańsk, reprezentował Gdańsk), Przemysław Wosiński na jachcie „Sam One” (port macierzysty Gdańsk, reprezentował Brzeziny k. Łodzi). Początkowo start zaplanowano na 10 listopada z Sagres. Z powodu kłopotów z wiatrem zdecydowano o indywidualnych startach z przystani w Lagos. Rafał Moszczyński wyruszył zgodnie z planem, pozostali uczestnicy regat 12 listopada. Do mety pierwszego etapu na Wyspach Kanaryjskich dotarli trzej żeglarze. Przemysław Wosiński, z powodu wypadku zrezygnował z udziału w zmaganiach i dotarł do wybrzeża Maroka, gdzie pozostawił łódkę i wrócił do Polski. Szymon Ruban (obawy o bezpieczeństwo) i Paweł Plichta (uszkodzenie łódki) zrezygnowali z udziału w drugim etapie z Kanarów na Martynikę. 26 listopada na trasę wyruszył Rafał Moszczyński, który ukończył TransAtlantyk 2016 po niespełna 30 dniach.
Regaty odbywały się pod patronatem portalu Żeglarski.info. Pomorski Związek Żeglarski ufundował tracking na potrzeby regat.

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Nowy numer magazynu Wiatr na wrzesień-listopad 2026 13 października 202600:39 Magazyn Wiatr: Baranowski i żagle z Gdańska u Nolana Historia Mateusz Praszczak · 1 min czytania Kapitan Krzysztof Baranowski, 88 lat, kurs na Durban 13 października 202600:34 Kapitan Baranowski 258 mil od Durbanu Rejsy Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Dekoracja zwycięzców Szczecin Match Race 2026 na scenie z pucharem 12 października 202616:25 Szczecin Match Race 2026: wygrywa Jakub Gołębiowski Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 4 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026Nasz patronat 12 października 202615:09 Poland Boat Show 2026: podsumowanie targów w Nadarzynie Biznes Oskar Wojciechowski · 8 min czytania Próchno i Rdza 2026Nasz patronat 12 października 202614:45 Próchno i Rdza 2026: sztorm w Helu, parada w Gdyni Turystyka Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Długi drewniany rumpel osadzony na głowicy steru na pokładzie klasycznego jachtu 11 października 202620:15 Rumpel: co to jest i jak sterować rumplem Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat kursów jachtu względem wiatru z zaznaczonym martwym kątem i bajdewindem 11 października 202619:11 Bajdewind: co to jest i jak płynąć pod wiatr Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat jachtu mieczowego z zaznaczonymi na czerwono szotami grota i foka 11 października 202618:09 Szot: co to jest i jak się go używa na jachcie Baza wiedzy Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Kabestan szotowy na jachcie z czerwoną liną owiniętą wokół bębna i włożoną korbą 11 października 202617:11 Kabestan: co to jest i jak działa na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat bomu zamocowanego do masztu z obciągaczem, topenantą, szotem i rozpiętym grotem 11 października 202616:05 Bom: co to jest i do czego służy na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Jacht Faenol Stevena Goddarda na wodach przy Antigui 11 października 202615:11 Antigua Racing Cup 2027 odbędzie się od 17 do 21 marca Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Jesień w Szczecinie, materiały promocyjne Szczecińskiej Karty Turystycznej 11 października 202614:03 Szczecińska Karta Turystyczna: trzy dni za 30 zł i Turystyka Redakcja · 2 min czytania AC75 Luna Rossa na foilach podczas treningu w Cagliari 11 października 202613:01 Luna Rossa skróciła trening w Cagliari. Nurek Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Załoga Emirates Team New Zealand przy problemie z szotami foka na AC75 w Auckland 11 października 202611:00 Emirates Team New Zealand stracił 40 minut przez Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Jimmy Cornell, żeglarz oceaniczny i autor przewodników po trasach oceanicznych 11 października 202609:04 Jimmy Cornell: pół wieku rejsów i planowania tras Rejsy Andrzej Jaworski · 2 min czytania Piotr Cichocki z polską flagą na najwyższym stopniu podium w Portimão 11 października 202608:51 Cichocki podwójnym mistrzem świata w Portimão Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026 11 października 202607:59 Poland Boat Show 2026: co zobaczyć w weekend Biznes Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Dzień 3 Szczecin Match Race 11 października 202602:45 Szczecin Match Race: Gołębiowski wygrał Round Robin Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Trzech żeglarzy Aspire z uniesionymi rękami na pokładzie jachtu klasy 5.5 Metre w Lavrion 11 października 202601:33 Aspire wygrywa mistrzostwa świata 5.5 Metre w Lavrion Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie 10 października 202612:23 Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Mike Gemperline's Defiance team finish 3rd in the Allstate Sugar Bowl J/22 Worlds at New Orleans 10 października 202612:09 Glenn Darden i Baby Doll mistrzami świata J/22 w Nowym Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Morka MSPiR 9 października 202614:59 MORKA przed chrztem w Trzebieży. SAR zapowiada Biznes Mateusz Praszczak · 1 min czytania Podsumowanie sezonu 2026 - Centrum Żeglarskie 9 października 202613:39 Centrum Żeglarskie w Szczecinie kończy sezon z ośmioma Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Offshore Double Handled 9 października 202611:11 World Sailing zapowiada konsultacje o technologiach w Sport i regaty Mateusz Praszczak · 1 min czytania