Oficer piechoty morskiej na latającym Mini. RESOLVE poderwał się nad wodę u brzegów Bretanii
Peter Gibbons-Neff zwodował RESOLVE, w pełni foilujący prototyp klasy Mini 6.50 zaprojektowany przez Sama Manuarda. Podczas pierwszego wyjścia pod żaglami u brzegów Bretanii licząca 6,5 metra łódź poderwała się nad wodę. Cel to Mini Transat 2027, w którym Amerykanin chce już nie tylko dopłynąć, ale wygrać.
Foilujący prototyp Mini 6.50 RESOLVE Petera Gibbonsa-Neffa · fot. PGN Ocean Racing Sześć i pół metra długości, obrotowy maszt skrzydłowy, kadłub typu scow z włókna węglowego i foile, na których łódź unosi się nad wodę. Amerykanin Peter Gibbons-Neff zwodował RESOLVE (USA 1137), nowy w pełni foilujący prototyp klasy Mini 6.50, i zaczyna przygotowania do Mini Transat 2027.

Pierwszy lot u brzegów Bretanii
Łódź zaprojektował Sam Manuard, a zbudowała stocznia JPS Production w La Trinité-sur-Mer. Po wstępnych testach na holu Gibbons-Neff i Manuard wyszli prototypem pod żaglami u brzegów Bretanii. Podczas tego pierwszego wyjścia dwudziestojednostopowa łódź weszła na foile i poleciała nad wodą.
Poczucie, jak łódź po raz pierwszy wchodzi na foile, było niesamowitym momentem. Przez długi czas ta łódź istniała jako pomysł, rendery i pojedyncze części budowane w stoczni. Nagle żeglowaliśmy, łódź przyspieszyła i unieśliśmy się nad wodę. Ten pierwszy lot na pewno nie jest metą, ale był ważnym zwycięstwem po drodze
powiedział Gibbons-Neff.
Konstrukcja to efekt ponad roku projektowania i budowy. Poza kadłubem scow i foilami RESOLVE ma mocno zoptymalizowany plan ożaglowania z grotem sięgającym do samego pokładu (tak zwany deck-sweeper) oraz zaawansowany autopilot.
Druga kampania, inny cel
Gibbons-Neff ukończył swój pierwszy Mini Transat w 2023 roku i nie był to łatwy przejazd. Na drugim etapie całkowicie urwał mu się jeden z dwóch sterów, co zmusiło go do dwudniowego zejścia na Wyspy Zielonego Przylądka. Łódź naprawiono szybko i wrócił na trasę po dwunastu godzinach, czyli po minimalnym dopuszczalnym postoju. Wyścig ukończył na Gwadelupie.
Po ponad 15 tysiącach mil morskich żeglugi i ścigania na poprzedniej łodzi byłem gotowy na nowe wyzwanie na nowszej platformie. Tym razem cel sportowy jest inny. Zbudowaliśmy RESOLVE, żeby wygrać, i skupiliśmy się na optymalizacji każdego szczegółu
mówi żeglarz.
Mini Transat 2027: pięćdziesiąt lat regat
Edycja 2027 będzie jubileuszowa, bo minie pięćdziesiąt lat od pierwszego Mini Transat rozegranego w 1977 roku. Regaty odbywają się co dwa lata. Około 90 samotników wyruszy z La Rochelle do Las Palmas na Gran Canarii, a potem przez Atlantyk do Salvadoru w Brazylii.
Żeglarze ścigają się na łodziach o długości 6,5 metra, bez pomocy z zewnątrz i bez łączności satelitarnej w trakcie wyścigu. To sprawia, że Mini Transat jest jednocześnie egzaminem z morskiego rzemiosła i przepustką do francuskiego systemu samotniczego żeglarstwa oceanicznego.
Żeglarstwo i weterani
Gibbons-Neff jest absolwentem Akademii Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, przez dziesięć lat służył w czynnej służbie jako oficer Korpusu Piechoty Morskiej i nadal jest majorem rezerwy. Ma za sobą ponad 25 tysięcy mil morskich.
Ściga się jako ambasador U.S. Patriot Sailing, amerykańskiej organizacji pożytku publicznego, która używa żeglarstwa do pomagania weteranom po powrocie z misji bojowych, w rehabilitacji po urazach i w przejściu do życia cywilnego. Sam trafił do niej po powrocie z zagranicznej misji w 2018 roku.
U.S. Patriot Sailing było przy mnie, kiedy wróciłem z misji i kiedy kilka lat później odchodziłem ze służby czynnej. Nie prosiłem o pomoc, zacząłem zgłaszać się na ochotnika, żeby wspierać innych. Dopiero później zdałem sobie sprawę, jak bardzo ta organizacja wtedy mi pomogła
mówi.
Zespół PGN Ocean Racing szuka obecnie dodatkowych sponsorów na kampanię 2027 i zapowiada szczegółowe dokumentowanie rozwoju łodzi.
Relacje z żeglarstwa oceanicznego prowadzimy w dziale Sport i regaty, a terminy startów w kalendarzu żeglarskim.
Czy foilujące prototypy zdominują Mini Transat 2027?
























