Australijczycy mogą zarobić w SailGP prawie 6 mln dolarów. Russell Coutts ostrzega zespoły przed brakiem rezerwowych
Bonds Flying Roos Toma Slingsby'ego wygrali w tym sezonie SailGP już 2,72 mln USD i po dwóch ostatnich imprezach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich mogą zamknąć sezon 6 z kwotą 5,92 mln USD. Szef ligi Russell Coutts mówi jednocześnie, że kontuzja Taylora Canfielda obnażyła brak licencjonowanych zawodników rezerwowych w czterech zespołach.
BONDS Flying Roos SailGP Team driven by Tom Slingsby leads Emirates Great Britain SailGP Team on Race Day 1 of the Spain Sail Grand Prix in Valencia, Spain · fot. Felix Diemer for SailGP
Bonds Flying Roos win the Final - Day 2 - Rockwool Germany Sail Grand Prix - Sassnitz - August 23, 2026 · fot. Andrew Baker/SailGP
Bonds Flying Roos SailGP Team celebrate victory on Race Day 2 - Mubadala New York Sail Grand Prix - May .31, 2026 · fot. Ricardo Pinto/SailGP
Martine Grael, interim driver of United States SailGP Team, alongside Michael Menninger, wing trimmer of the US SailGP team - Switzerland Sail Grand Prix - September 2026 · fot. Felix Diemer/SailGP+1Liga SailGP podaje rekordowe kwoty nagród. Bonds Flying Roos ze sternikiem Tomem Slingsbym, którzy wygrali pięć z 11 imprez sezonu 6 i wyraźnie prowadzą w klasyfikacji, zarobili w 2026 roku już 2,72 mln dolarów amerykańskich. Po dwóch ostatnich imprezach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w listopadzie ich łączna pula może sięgnąć 5,92 mln USD.
Ile mogą zarobić Bonds Flying Roos w SailGP
Australijczycy są na kursie po premię za cały sezon w wysokości 400 tys. USD. W dwóch pozostałych imprezach mogą wygrać jeszcze 3,2 mln USD, co dałoby w sumie 5,92 mln USD za sezon. Drugi w klasyfikacji zespół Hiszpanii, Los Gallos Diego Botina, zarobił do tej pory 2,16 mln USD, choć opuścił dwie imprezy z powodu awarii sprzętu.
Dyrektor generalny ligi Russell Coutts zapowiada, że pula nagród będzie rosła razem z przychodami i liczbą imprez. Jego zdaniem stanie się jeszcze większą zachętą dla najlepszych zawodników przyszłości.

Kontuzja Canfielda i problem z rezerwowymi
Coutts uważa, że kontuzja amerykańskiego sternika Taylora Canfielda była dla całej floty sygnałem ostrzegawczym. Przed Grand Prix w Genewie Amerykanie stracili Canfielda, a dzień później poinformowali, że kontuzjowany jest także wyznaczony rezerwowy Harry Melges. Okazało się przy tym, że Melges nie miał licencji SailGP i nawet zdrowy musiałby najpierw zdobyć co najmniej licencję prowizoryczną. Za sterem amerykańskiego F50 stanęła w ostatniej chwili Martine Grael, która dopiero co rozstała się z zespołem Brazylii. Według Couttsa miała tylko kilka dni na poznanie zespołu i jego zagrywek, co było dalekie od ideału.
Cztery zespoły nie mają dziś rezerwowego sternika z licencją prowizoryczną: Stany Zjednoczone, Explora Journeys Swiss, D.S. Automobiles France i Germany Deutsche Bank. Pozostałe takich zawodników mają, a NorthStar jako jedyny dysponuje dwoma w pełni licencjonowanymi sternikami: Gilesem Scottem i trymerem skrzydła Paulem Campbell-Jamesem. Coutts zaznacza, że nawet dwóm najlepszym zespołom sezonu, Australii i Hiszpanii, brakuje głębi składu, a kontuzja kluczowego zawodnika mocno odbiłaby się na ich wynikach.

Młodsi zawodnicy i baza treningowa w Pensacoli
Szef SailGP widzi w tym szansę dla młodych żeglarzy i żeglarek. Zwraca uwagę, że czołowi zawodnicy ligi są coraz starsi, a w Formule 1 nikt nie ściga się po czterdziestce czy pięćdziesiątce. Przy planach ligi sięgających ponad 20 imprez w sezonie zawodnicy będą musieli odpoczywać, a zespoły, finansowane coraz częściej przez prywatnych inwestorów, będą mocniej inwestować w wyszukiwanie i szkolenie talentów.
Kluczem ma być pierwsza stała baza treningowa SailGP w American Magic Performance and Innovation Center w Pensacoli na Florydzie. Ma ruszyć jeszcze w październiku 2026 roku i pozwoli zespołom testować i trenować poza weekendami regatowymi. Sezon zakończy się Wielkim Finałem w Abu Zabi, do którego awans mają już Australijczycy i Los Gallos. Więcej relacji z regat znajdziesz w dziale Sport i regaty, a o tym, skąd wywodzi się wielu zawodników SailGP, przypomina tekst Słynne regaty: Puchar Ameryki.
Czy Bonds Flying Roos wygrają Wielki Finał SailGP w Abu Zabi?























