Sztorm tropikalny Gonzalo wszedł we flotę Golden Globe Race. Trzej samotnicy w najgorszym miejscu
Niż tropikalny, który od doby towarzyszył flocie Golden Globe Race 2026, rozwinął się w sztorm tropikalny Gonzalo. Czterej skiperzy raportują już 30 do 35 węzłów, a najbardziej wystawione jednostki mogą spotkać fale sięgające pięciu metrów.
The storm builds, and the world watches. This GGR Window LIVE image from 24 September captures the conditions aboard Swiss skipper Etienne Messikommer's Tradewind 35 cutter BERNARD · fot. GGR2026
Westing could make the difference. British skipper Henry Wootton aboard his Cape George 36 cutter PRIVATEER during the Lanzarote film drop · fot. Don McIntyre / GGR2026
Holding on as the seas build. Swiss skipper Etienne Messikommer steadies himself below deck aboard BERNARD in this GGR Window LIVE image from 24 September · fot. GGR2026
World First - GGR STATS - A complete detailed statistical analysis of every aspect of the 2026 McIntyre Golden Globe, including comparisons to the 2018 and 2022 editions! · fot. GGR2026 +3Niż tropikalny, który przez ostatnią dobę wpływał na flotę McIntyre Golden Globe Race, rozwinął się w sztorm tropikalny Gonzalo. Samotnicy płynący bez łączności z lądem i bez nowoczesnej nawigacji dostali w ten sposób pierwszy poważny egzamin z pogody w tegorocznej edycji regat dookoła świata.

Co dokładnie zapowiada prognoza
Komunikat Narodowego Centrum Huraganowego z piątku, wydany o godzinie 03:00 UTC, potwierdził, że Gonzalo przemieszcza się na północny północny zachód z prędkością siedmiu węzłów, a maksymalny wiatr trwały sięga 40 węzłów. Prognoza zakładała dalsze wzmocnienie do 45 węzłów, z porywami do 55 węzłów, w ciągu piątku i nadchodzącej nocy.
Kierownictwo regat raportowało, że czterej skiperzy doświadczają już wiatru od 30 do 35 węzłów, przy rosnącym falowaniu. Najbardziej wystawione jednostki mogą spotkać fale sięgające pięciu metrów. Warunki u konkretnego Żeglarza zależą od jego pozycji względem toru sztormu.

Kto jest najbardziej narażony
Za najbardziej wystawionych kierownictwo regat uznaje trzech uczestników: Francuza Louisa Kerdelhué na kecze Biscay 36 „IE Charge”, Amerykanina Gunnara Christensena na kutrze Hans Christian 34 „Pompoen” oraz Amerykanina Matta Woodside'a na jachcie Cape George 36 „Tipi Haere”. Wszyscy trzej pracują na południowy zachód, wprost w rejon najsilniejszego wiatru.
Ocena zespołu regatowego ostrzega, że wraz z przejściem układu silny wiatr południowy będzie skręcał przez wschód ku północy w ciągu kilku godzin. To zostawia za sobą falę martwą biegnącą z kilku kierunków naraz, a dla samotnika obsługującego żagle i sterującego wiatrowo jest to jedno z najbardziej wyczerpujących połączeń, jakie może go spotkać.
Żeglarz | Jacht | Sytuacja 25 września |
|---|---|---|
Louis Kerdelhué (Francja) | Biscay 36 „IE Charge” | w strefie najsilniejszego wiatru |
Gunnar Christensen (USA) | Hans Christian 34 „Pompoen” | w strefie najsilniejszego wiatru |
Matt Woodside (USA) | Cape George 36 „Tipi Haere” | w strefie najsilniejszego wiatru |
Henry Wootton (Wielka Brytania) | Cape George 36 „Privateer” | może uniknąć najgorszego dzięki pozycji na zachodzie |
Mara Løvenskiold Kveseth (Norwegia) | Saltram Saga 36 „Showgirl” | może uniknąć najgorszego dzięki pozycji na zachodzie |
Pär Nyman (Szwecja) | Rustler 36 „Lazy Otter” | podchodzi od północy, powinien minąć układ |
Zachodnia droga może zadecydować
Henry Wootton i Mara Løvenskiold Kveseth przez ostatnią dobę przesuwali się na zachód i jeśli utrzymają tempo, mogą ominąć najgorszą część sztormu. Włoch Guido Cantini na jachcie Vancouver 34 Classic „Hannah of Cowes” podchodzi do przejścia między wyspami Zielonego Przylądka, a Izraelczyk Daniel Pinsky na „Exodusie” minął w nocy Santo Antão i kieruje się ku strefie ciszy międzyzwrotnikowej, omijając najsilniejszy wiatr.
Osobny przypadek to Kanadyjczyk Isa Rosli na jachcie OE 32 „Olleanna”, który przez ostatnie dwanaście godzin szedł kursem bardziej południowym, wbrew ostrzeżeniom kierownictwa regat. Zespół regatowy dopuszcza, że zawodnik po prostu nie odebrał komunikatu pogodowego. Pozycje całej floty można śledzić w oficjalnym trackerze regat.

Dwie naprawy, które wstrzymują powrót do wyścigu
W Marinie Rubicón na Lanzarote pozostaje Amerykanin Guy deBoer ze swoim jachtem Tashiba 36 „Spirit”. Organizatorzy czekają na raport rzeczoznawcy, który określi zakres prac przy węzłówkach want i konstrukcji kadłuba. Dopiero po ich wykonaniu i odbiorze może zostać wydana nowa zielona karta pozwalająca na kontynuowanie rywalizacji w klasie Chichester.
Turek Selim Yalcin na slupie Endurance 35 „Help Disabled Children” wciąż stoi w Kadyksie i próbuje rozwiązać problemy z radiem. W chwili wydania komunikatu organizatorzy nie mieli potwierdzonego planu jego powrotu do regat.

Sztorm oglądany na żywo z pokładu
W czwartek 24 września widzowie transmisji GGR Window Live zobaczyli Szwajcara Etienne'a Messikommera na kutrze Tradewind 35 „Bernard”, który refował i stawiał sztaksel przy rosnącej do około trzech metrów fali. System, zbudowany ze szwedzkim partnerem technologicznym TriPeak i oparty na łączu Starlink, działa jednokierunkowo: widzowie widzą Żeglarza, ale Żeglarz nie dostaje przez ten sprzęt żadnych informacji z zewnątrz, więc zasada pełnej izolacji zostaje zachowana. Organizatorzy szacują, że zasięg regat w mediach społecznościowych wzrósł o 400 do 500 procent wobec edycji z 2022 roku.
W sobotę 26 września ma ruszyć serwis GGR Stats, zbierający szczegółowe statystyki edycji z lat 2018, 2022 i 2026: średnie prędkości, przebyte dystanse, dobowe przeloty i porównania między jachtami oraz zawodnikami.

Dlaczego te regaty wyglądają tak, a nie inaczej
Golden Globe Race to wyścig samotników dookoła świata bez zatrzymania i bez pomocy, rozgrywany na klasycznych jachtach i bez współczesnej elektroniki nawigacyjnej. Historię tej formuły, sięgającą rejsu Robina Knoxa-Johnstona i dramatu Donalda Crowhursta, opisaliśmy w tekście „Wielka opowieść o Golden Globe Race”. Kolejne raporty z trasy publikujemy w dziale Żeglarstwa sportowego.
Tegoroczna flota wystartowała z Les Sables-d'Olonne, a Gonzalo jest dla niej pierwszym poważnym sprawdzianem przed długimi odcinkami południowych oceanów.
























