< Powrót
28
października 2015
Tekst:
jsz
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Wstęga

Trofea polskich żeglarzy: Jedyne takie regaty

Początki miała skromne, ale w tym roku – zorganizowana po raz 64 – zgromadziła 112 jachtów i pół tysiąca żeglarzy. Szczyci się najdłuższą tradycją wśród polskich regat. Mowa oczywiście o Błękitnej Wstędze Zatoki Gdańskiej.

Gdyńskie regaty, choć nierozerwalnie związane z Yacht Klubem „Stal”, formalnie są od niego starsze. Pierwszym ich organizatorem był protoplasta gdyńskiego klubu, Sekcja Żeglarska Związkowego Klubu „Stal” przy Stoczni Gdyńskiej.

O skromnych początkach regat najlepiej świadczy informacja prasowa, zamieszczona w Dzienniku Bałtyckim 28 września 1952 r.: „Gdynia, basen jachtowy, godz. 9 – start do regat żeglarskich o >>Błękitną Wstęgę Zatoki Gdańskiej<<. Powrót jachtów między godziną 14 i 16.” Relacji z imprezy oczywiście już nie było – w kolejnym numerze szpalty zdominowały wyniki pomorskich kolarzy i bokserów oraz informacja o sporcie w ZSRR.

Zwycięzcą pierwszej edycji był kapitan Edward Bramiński na jachcie „Kormoran”, członek Zrzeszenia Sportowego “Stal” Gdańsk. Nie wiemy również, czy ścigano się wówczas podobnie jak współcześnie – według zasady kto pierwszy, ten lepszy – czy może regulowały to konkretne przepisy regatowe.

Choć nie ma informacji, żeby podczas regat doszło do jakichś problemów, władze państwa nie patrzyły na inicjatywę żeglarzy przychylnie – w 1953 i 1955 roku jachtom nie pozwolono na wypłynięcie z mariny. Stąd choć zorganizowano 64 regaty o Błękitną Wstęgę, faktycznie odbyły się tylko 62 wyścigi.

Na pierwszej wstędze wyhaftowani są zwycięzcy z pierwszych lat organizacji wyścigu, aż do roku 1970. Najwięcej, bo aż cztery razy wygrywał wtedy Zygfryd „Zyga” Perlicki, a ostatnim zwycięzcą został jego brat, Czesław.

Co myślisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ