Trofea polskich żeglarzy: Z goryczy soli moja radość
Jak pionierem samotnych rejsów wśród polskich żeglarzy był Leonid Teliga, tak wśród żeglarek niewątpliwy prym wiodła Teresa Remiszewska. Już za swoją wyprawę po Morzu Bałtyckim w 1970 roku …
OSTAR 1972 Teresa Remiszewska Tadeusz Lademann Jak pionierem samotnych rejsów wśród polskich żeglarzy był Leonid Teliga, tak wśród żeglarek niewątpliwy prym wiodła Teresa Remiszewska. Już za swoją wyprawę po Morzu Bałtyckim w 1970 roku otrzymała nagrodę Rejs Roku, a w środowisku miano Pierwszej Damy Bałtyku. Największym jej osiągnięciem był jednak udział w regatach OSTAR dwa lata później.
W 1956 roku Herbert Hasler wpadł na pomysł zorganizowania regat samotników przez północny Atlantyk, z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych. Wprawdzie jego pomysł nie wzbudził z początku entuzjazmu, ale dzięki dużemu zaangażowaniu organizatora i wciągnięciu w projekt żeglarskich sław, np. Francisa Chichestera, żeglarze w 1960 roku wystartowali w pierwszym wyścigu.
Regaty zostały nazwane OSTAR – Observer Single-handed Transatlantic Race. The Observer – brytyjski tygodnik wychodzący od 1791 roku – był pierwszym sponsorem imprezy. W późniejszych latach nazwa się zmieniała, a w 2004 roku, po wydzieleniu bardziej profesjonalnych regat Transat, wyścig wrócił do akronimu OSTAR, którego pierwsza litera oznaczała „Original”. W Polsce używano również skrótowca TARS (Transatlantyckie Regaty Samotników).
Wyścigi przez północny Atlantyk, organizowane co cztery lata, z każdą edycją wzbudzały coraz większe emocje – regaty były groźne, jachty tonęły, a kolejne sukcesy, ku zdumieniu Brytyjczyków, zaczął notować nieznany dotąd francuski żeglarz, Eric Tabarly.
Wśród pomysłów organizatorów na nadanie regatom sztywniejszych ram i zwiększenie bezpieczeństwa, przewijały się: selekcja jachtów, zakaz startu dla niedoświadczonych kapitanów oraz… kobiet.
Rosnąca popularność OSTAR, sukces rejsu Leonida Teligi dookoła świata i większa otwartość „gierkowskiej” Polski spowodowały, że również nasi żeglarze wyrazili chęć startu w OSTAR 1972, zwłaszcza Krzysztof Baranowski i Teresa Remiszewska, mający w dorobku samotne rejsy bałtyckie. Ostatecznie Polski Związek Żeglarski delegował oprócz wspomnianej dwójki żeglarzy także Zbigniewa Puchalskiego.
Start Teresy Remiszewskiej był jednak cały czas zagrożony – miała duże problemy ze zdobyciem jachtu. Po długich poszukiwaniach Jacht Klub Morski „Kotwica” zaproponował żeglarce „Komodora”, z udanej serii Opali. Ostatecznie żeglarka wystartowała jako jedna z trzech kobiet wśród 59 uczestników regat. Od samego początku los nie sprzyjał Polce – zaczęła mieć problemy z elektrycznością na jachcie, a w dalszej części wyścigu także z pękniętym masztem.
Ostatecznie zajęła 40 miejsce, ostatnie spośród jachtów, które zdołały ukończyć regaty. Za swój wyczyn otrzymała od organizatorów pamiątkową imienną paterę z wygrawerowanym czasem pokonania trasy – 57 dni, 3 godziny i 18 minut – a w Polsce kolejną nagrodę Rejs Roku. Teresa Remiszewska opisała swój rejs w książce „Z goryczy soli moja radość”.
Paterę z OSTAR 72 oraz inne pamiątki Teresy Remiszewskiej oglądać można na wystawie trofeów polskich żeglarzy od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16 w Pomorskim Związku Żeglarskim w Gdyni, al. Jana Pawła II 11.























