Urząd Morski czeka na projekt przekopu Mierzei Wiślanej
Urząd Morski w Gdyni ogłosił przetarg na projekt kanału Zatoka Gdańska-Zalew Wiślany. Termin składania ofert mija 7 listopada o godz. 9.45.

Wart 1,5 mln zł projekt musi obejmować nie tylko przekop, ale i połączenia drogowe, mosty i modernizację wejścia do portu Elbląg na odcinku od Zalewu Wiślanego do mostu w Nowakowie oraz od mostu w Nowakowie na długości około 2,5 km. Ponadto koncepcja ma obejmować tor wodny od Zatoki Elbląskiej do wybranej lokalizacji kanału żeglugowego i budowę sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym.
Budowa kanału ma umożliwić żeglugę handlową i turystyczną z elbląskiego portu po polskich wodach terytorialnych do Zatoki Gdańskiej i nadbałtyckich portów, bez konieczności korzystania z dotychczasowej trasy przez leżącą w rosyjskiej strefie terytorialnej Cieśninę Pilawską.
Projekt ma być gotowy w ciągu 18 miesięcy od podpisania umowy na jego wykonanie. Budowa kanału ruszy na przełomie 2018 i 2019 roku, a jej zakończenie przewidywane jest na 2022 rok. Inwestycja przebiegać będzie przez teren gminy Sztutowo, a dokładniej miejscowość Nowy Świat i skróci szlak wodny z Elbląga na Zatokę Gdańską o 52 mile morskie, czyli ponad 90 km.
Plan przekopania Mierzei Wiślanej budzi kontrowersje, zwłaszcza wśród mieszkańców położonych na niej miejscowości. Obawiają się oni zmniejszenia liczby turystów odwiedzających Mierzeję i wynikającej z tego utraty źródeł utrzymania. Innego zdania jest większość mieszkańców Elbląga i reszty regionu. Z ankiety przeprowadzonej w 2012 r. na zlecenie gdyńskiego Urzędu Morskiego wynika, że nawet 88 procent respondentów uważa, że kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną spowoduje rozwój gospodarczy w różnych skalach – lokalnej, regionalnej i krajowej. Podobna liczba – 85 procent badanych jest zdania, że kanał żeglugowy będzie miał pozytywny wpływ na warunki życia ludzi na Mierzei Wiślanej, w Elblągu i w małych ośrodkach portowych woj. warmińsko-mazurskiego. Z kolei tylko 20 procent ankietowanych twierdzi, że kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną może negatywnie oddziaływać na środowisko.
Minister żeglugi i gospodarki morskiej Cezary Gróbarczyk zapowiada, że warta 800 mln zł inwestycja będzie w całości sfinansowana z budżetu państwa bez sięgania po środki unijne.


