< Powrót
8
lipca 2018
Tekst:
Maciej Frąckiewicz
Zdjęcie:
Robert Hajduk/gdyniasailingdays.org
VGSD

VGSD – Lasery kończą, Finn walczy, na start 49er, 49er FX i Nacra 17

Tylko dwa wyścigi zostały do rozegrania w mistrzostwach świat juniorów do lat 21 w klasach Laser Radial i Laser Standard, które odbywają się w ramach 19. edycji regat Volvo Gdynia Sailing Days (VSGD). Po 10 startach Jakub Rodziewicz plasuje się na trzeciej pozycji, a Magdalena Kwaśna jest ósma.

Ta impreza nie znosi jednak pustki. W niedzielę zakończą zmagania laserowcy, a rozpoczną żeglarze w klasach 49er, 49erFX i Nacra 17, którzy do piątku rywalizować będą w mistrzostwach Europy.

W sobotę, 7 lipca bardzo dobrze spisała się Magdalena Kwaśna, która była czwarta i siódma, dzięki czemu awansowała z dziewiątej na ósmą pozycję. Reprezentantka Chojnickiego Klubu Żeglarskiego realnie może myśleć o zajęciu piątego miejsca – do Urugwajki Dolores Moreiry traci tylko osiem, ale do czwartej Australijki Elysy Ainsworth już 29 punktów. Nieznaczną progresję, z 44 na 41 lokatę, zanotowała Katarzyna Harc (TS Kuźnia Rybnik).

Prowadzenie odzyskała trzecia po czterech dniach zmagań Dunka Anna Munch, która w sobotę była pierwsza i druga. Wiceliderką wśród 73 zawodniczek z 30 krajów pozostała Włoszka Carolina Albano, a trzecia nadal jest Australijka Zoe Thomson.

Zmienił się także lider w klasie Laser Standard. W stawce 138 żeglarzy z 40 państw przewodzi bardzo równo żeglujący Irlandczyk Liam Glynn, a na drugą pozycję spadł Philipp Loewe. Trzeci jest Jakub Rodziewicz, który w sobotę zakończył rywalizację na 11 i dziewiątym miejscu. Zawodnik SEJK Pogoń Szczecin traci do Niemca 14 punktów. Piątego dnia mistrzostw zbyt miło nie będzie natomiast wspominał Piotr Ostrowski (AZS UW Warszawa), który zajął 68 oraz 55 lokatę i spadł z 38 na 47 pozycję.

Od piątku w VGSD trwa rywalizacja w klasie Finn o Puchar Prezydenta Miasta Gdyni. Po siedmiu wyścigach prowadzi Piotr Kula (GKŻ Gdańsk), który wygrał sześć z nich, a kolejne miejsca w gronie 19 zawodników zajmują Łukasz Lesiński (YK Stal Gdynia) i Krzysztof Stromski (YC Rewa).

W niedzielę, 8 lipca  w Gdyni zaplanowano ostatnie dwa wyścigi w klasach Laser Radial i Laser Standard. Tego też dnia zmagania w mistrzostwach Europy zainaugurują żeglarze w kolejnych olimpijskich klasach, 49er, 49erFX oraz Nacra 17. Medalistów tej imprezy poznamy w piątek.

Największe szanse na stanięcie na podium będą mieli Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński (AZS AWFiS Gdańsk), którzy pod koniec czerwca zajęli trzecie miejsce w regatach Kieler Woche. W gronie faworytów znajdują się także Dominik Buksak i Szymon Wierzbicki (AZS AWFiS Gdańsk/AZS Poznań). Oni w Kilonii zajęli czwartą pozycję, co pokazuje, że nasze dwie załogi prezentują bardzo wysoki poziom.

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński.
Fot. Jacek Kwiatkowski

– W tym sezonie pokazaliśmy, że należymy do światowej czołówki – mówi Łukasz Przybytek. Kończyliśmy regaty albo na podium, albo kilka miejsc poza pierwszą trójką, ale ścigamy się z najlepszymi załogami na świecie, więc rywalizacja jest bardzo zacięta. Mamy nadzieję, że w tych regatach również pójdzie nam bardzo dobrze i osiągniemy bardzo wysokie miejsce.

W żeńskim odpowiedniku czyli w klasie 49er FX na starcie stanie 47 załóg, w tym dwie polskie – Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda (YKP Gdynia/AZS AWFiS Gdańsk) oraz Madeleine Zielińska i Nadia Zielińska (AZS UWM Olsztyn).

Natomiast w rywalizacji katamaranów Nacra 17 zobaczymy aż trzy polskie ekipy. Warto wspomnieć, że dopiero w tym sezonie w Polsce pojawiły się jednostki tej klasy, które z imprezy na imprezę poprawiają swoje umiejętności. Największe doświadczenie z Polaków mają Tymoteusz Bendyk i Anna Świtajska (UKS Navigo Sopot) oraz Jakub Surowiec i Katarzyna Goralska (UKS Navigo Sopot).

Pierwsze wyścigi planowo powinny rozpocząć się około godziny 11.00.

Organizatorem regat jest Polski Związek Żeglarski. Partnerem tytularnym jest Volvo Car Poland, a partnerem strategicznym jest miasto Gdynia. Impreza odbywa się pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki, Prezydenta Miasta Gdyni Wojciecha Szczurka oraz Pomorskiego Związku Żeglarskiego.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ