< Powrót
21
maja 2020
Tekst:
Katarzyna Rogowska/NCŻ
Zdjęcie:
NCŻ
Maciej Szafran.

Wraca życie do Narodowego Centrum Żeglarstwa AWFiS

Życie do normy wraca nie tylko na polskich ulicach. Po wydłużonej, spowodowanej pandemią, zimowej przerwie, coraz mocniej tętni życie w Narodowym Centrum Żeglarskim AWFiS w Gdańsku. Trwają starania, aby Centrum zaliczyć do elitarnego grona wysoko wyspecjalizowanych ośrodków szkolenia sportowego, traktowanych na równi z centralnymi ośrodkami szkoleniowymi w Spale i Wałczu.

Rozporządzenie z 19 kwietnia nałożyło na porty jachtowe spore ograniczenia. Przede wszystkim zabroniono wszelkich działań związanych ze sportem i rekreacją. Od początku maja rozporządzenie cofnięto i NCŻ AWFiS sukcesywnie uruchamia niektóre swoje gałęzi działalności.

– Od 2 maja możemy „odmrażać” sport i rekreację – informuje Maciej Szafran, szef Narodowego Centrum Żeglarskiego AWFiS. – Jesteśmy też na etapie dostosowywania się do nowych norm, co stanowi dla nas nie lada wyzwanie. Bardzo restrykcyjne są chociażby wymogi sanitarne związane z dezynfekcją części wspólnych oraz obiektów. Musimy przygotować się na uruchomienie części noclegowej. Staramy się, aby stało się to jak najszybciej. Ważne jest to, że Polski Związek Żeglarski, w kontakcie z Ministerstwem Sportu i Turystyki rekomenduje nasze centrum jako wysoko wyspecjalizowany ośrodek szkolenia żeglarskiego. Miałby być traktowany na równi z centralnym ośrodkami szkoleniowymi. W takich osrodkach oferta dla sportowców jest w tej chwili szersza, niż w zwykłych obiektach noclegowych, czy punktach prowadzących działalność sportową. Dzięki temu istniałaby też możliwość uruchomienia tawerny, gdzie posiłki byłyby wydawane na miejscu – oczywiście z zachowaniem wszelkich obowiązujących zasad m.in. dystansu społecznego.

Dotyczy to również działalność czarterowej, bo jak wiadomo NCŻ AWFiS to nie tylko centrum szkoleniowe, ale również licząca 120 jednostek baza czarterowa. Czołówkę stanowią kabinowe jachty turystyczno-szkoleniowe Balt 23 Armor, szkoleniowa jednostka Nautiner 30 oraz jachty motorowodne. Wszystko wskazuje na to, że czarterowanie jachtów będzie możliwe z początkiem czerwca.

– Życie wraca do normy – dodaje Maciej Szafran. – Zakończyliśmy właśnie wodowanie jachtów, co zazwyczaj robiliśmy kilka tygodni wcześniej. Coraz więcej osób zaczyna żeglować, a sportowcy z Klubu Sportowego AZS AWFiS zaczęli trenować. Jednak w związku z panującą sytuacją musieliśmy zweryfikować nasz budżet, a właściwie można powiedzieć, że korygujemy go na bieżąco. W planie finansowym uwzględniliśmy podwyżki. W związku z kryzysem gospodarczym wycofaliśmy się z nich dla naszych stałych klientów „Rezydentów”. Dzięki temu spodziewamy się jak zwykle dużego obłożenia w marinie. Myślę, że marina posiadająca 100 miejsc, będzie zapełniona tak, jak w latach poprzednich, co jest dla nas dobrą wiadomością. Nie jest to jedyna dobra wiadomość. Mimo bardzo trudnej sytuacji zawieramy nowe kontakty biznesowe, o których niebawem na pewno poinformujemy.

W tym roku inaczej wyglądać też będzie inauguracja sezonu żeglarskiego, która każdego roku gromadziła prawdziwe tłumy. Jak mówi nam szef NCŻ AWFiS, inauguracja przesunięta będzie na moment, kiedy rząd wyda zgodę na organizację zgromadzeń do 50 osób.

– Jeśli do połowy czerwca taka zgoda nie będzie wydana, to rozpatruję transmisję online z podniesienia bandery i rozpoczęcia sezonu żeglarskiego. Myślę, że ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie najpóźniej na przełomie maja i czerwca – dodaje Maciej Szafran.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ