< Powrót
29
listopada 2023
Tekst:
Adam Mauks
Zdjęcie:
Fot. Archiwum klubowe

Żeglowanie po iławsku, czyli projekt Jeziorak

Klub z Iławy, mimo że jest jeszcze bardzo młody, to już realizuje interesujące projekty skierowane do żeglarzy o różnym stopniu wyszkolenia.

– Klub powstał w czasie pandemii, w czerwcu 2020 roku – mówi prezes Jeziorak Jacht Club w Iławie Karol Górski. – Impulsem było też, to że kilka lat wcześniej mój brat Paweł założył Yacht Club Sopot. Oczywiście, wiele rozmawialiśmy o sopockim klubie i pomysł, by założyć podobny w Iławie zakiełkował w mojej głowie.

Wcześniej zajmował się branżą eventową, ale przyszła pandemia i trzeba było coś wymyślić. Koncepcja od początku jest taka sama. Klub ma uczyć i być przyjaznym miejscem dla żeglarzy.

– Myśleliśmy o osobach dorosłych, bo widzieliśmy, że ludzie szukają takich zajęć jak np. żeglowanie – wyjaśnia Górski. – Cały czas chcą się uczyć, a jednocześnie relaksować i rywalizować. Nie mieliśmy początkowo żadnej floty, ale moja żona podpowiedziała mi, żebym zadzwonił do Marka Stańczyka, jednego z najlepszych żeglarzy match racingowych w Polsce. Szczęśliwie okazało się, że to był dobry strzał, bo jego łódka była dostępna i w 2022 roku pojawiła się na Jezioraku. To na niej testowaliśmy różne rozwiązania. Dziś jest naszym wyróżnikiem, bo jest jachtem wszechstronnym. Okazało się, że tak łódka jest znakomita do zdobywana patentów, szkolenia na podstawowym poziomie, potem szkolenia regatowego, które u nas nazywają się teraz Akademiami Regatowymi.

Trwają przygotowania do czwartego sezonu w historii Jeziorak Yacht Clubu. Klub z Iławy zmienia się razem ze swoimi członkami i uczestnikami projektów.

– Staramy się nasze propozycje i oferty do nich dostosowywać – mówi Karol Górski, który nie ukrywa, że to jest projekt komercyjny.

Dodaje też, że są jednym miejscem w Polsce gdzie można zrobić patent żeglarski na łodzi N’Fun 30.

Polska Liga Sterników to kolejny wyróżnik działalności Jeziorak Yacht Clubu. Wcześniej ten projekt nazywał się Jeziorak Grand Prix.

– Chcieliśmy jednak by miał on ogólnopolski charakter – mówi Górski. – To jest projekt, który ma na celu uczyć osoby, które chcą się nauczyć żeglowania. Jak na razie jest skierowany do żeglarzy-amatorów, ale chcemy z czasem przyciągać także profesjonalistów.

W Polskiej Lidze Sterników ściga się w systemie rotacyjnym, czyli polegającym na tym, że osoba, która w pierwszym wyścigu sterowała, w kolejnym wyścigu przesiada się o jedno miejsce i następna osoba zajmuje miejsce za sterem. To daje każdemu na łódce możliwość zdobywania punktów na swoje konto, a z drugiej strony uczy każdej funkcji na jachcie.

– Jest na nim także trener, który nie steruje i nie może być członkiem załogi – wyjaśnia pomysłodawca projektu. – Jest tzw. bezpiecznikiem, bo to jest żeglowanie na sporych łódkach. Pełni też rolę nauczyciela-analityka, ponieważ nie uczy żeglowania w trakcie wyścigu, lecz analizuje potem jakie błędy załoga popełniła. To bardzo pomaga w efektywności i szybkości uczenia się.

Karol Górski chciałby, żeby z czasem do tego projektu dołączali topowi żeglarze i mogli się pościgać. To powinno lepiej pokazywać, czy ktoś jest już wszechstronnym żeglarzem. Skala oceny umiejętności będzie pełniejsza. W tej chwili oferta klubu jest skierowana do amatorów i średnio zaawansowanych żeglarzy.

Zdaniem Karola Górskiego Akademie Regatowe są dla klubu szczególnie ważnym elementem działalności.

– Poza tym, że są najczęściej wybieranym naszym produktem, to funkcjonują na różnych poziomach – mówi. – Na razie w Iławie działają trzy poziomy tych akademii. Od trzech lat je modyfikujemy, by projekt był pełny, ale nie przeładowany. W Jeziorak Yacht Clubie uczą najpierw techniki żeglarskiej. Potem jest strategia, gdzie jest więcej zaawansowanych manewrów, a na trzecim poziomie dochodzi też psychologia.

W 2024 roku w Iławie nadal chcą rozwijać Polską Ligę Sterników, bo uważają, że to bardzo ciekawy projekt.

– Wiele osób w minionym sezonie pytało nas o to – mówi Górski. – Ja żegluję już ponad 30 lat i nigdzie nie spotkałem się z czymś takim. Mamy jeszcze inny regatowy projekt: N’Fun 30 Grand Prix, który funkcjonuje w tradycyjnym formacie, czyli z jednym sternikiem. To jest klasa jachtu do fajnego rodzinnego żeglowania.

Jeziorak Yacht Club w Iławie planuje w sezonie 2024 dziewięć imprez od kwietnia do października. W planach jest 27 dni regatowych na najdłuższym jeziorze w Polsce. Klub zapewnia flotę jachtów o długości 9 metrów dla 5-osobowych załóg. W najbliższych 3-5 latach chce rozbudować flotę do obsługi 1000 osób rocznie.

Co myślisz o tym artykule?
+1
4
+1
3
+1
4
+1
0
+1
0
+1
1
+1
2

PODZIEL SIĘ OPINIĄ