< Powrót
19
maja 2018
Tekst:
Maciej Frąckiewicz/mat. prasowe PZŻ
Zdjęcie:
Jacek Kwiatkowski
Zofia Klepacka - Puchar PZŻ II

Zofia Klepacka: Jestem za zmianą klasy olimpijskiej

Jest liderką po pierwszym dniu drugiej części Pucharu Polskiego Związku Żeglarskiego, który w dniach 18-20 maja odbywa się w Krynicy Morskiej. Zofia Klepacka (Legia Warszawa), w piątkowych wyścigach zajęła miejsca pierwsze, siódme, drugie oraz trzecie.

– Panowały dzisiaj bardzo dobre żeglarskie warunki – podsumowała swój występ brązowa medalistka igrzysk w Londynie, startująca w windsurfingowej klasie RS:X. – Co prawda wiał zmienny wiatr od brzegu, ale cały czas mogliśmy pływać w ślizgu. Każde zawody są dla nas teraz kolejnym etapem przygotowawczym do tegorocznych mistrzostw świata wszystkich klas olimpijskich, gdzie będziemy walczyli o pierwsze kwalifikacje na igrzyska dla kraju.

Najważniejsza impreza w sezonie odbędzie się dopiero na przełomie lipca i sierpnia, do tego czasu nasze  zawodniczki mają zaplanowane starty jeszcze w kilku imprezach.

– Myślę już trochę o mistrzostwach świata, ale przede mną jeszcze start w regatach Pucharu Europy w Medemblik, a także finałowe regaty z cyklu Pucharu Świata w Marsylii – stwierdziła Klepacka. – Jeśli chodzi o moją dyspozycję, czuję się bardzo dobrze.

Nasza trzykrotna olimpijka odniosła się także do zmiany konkurencji żeglarskich, które w pojawią się w programie igrzysk w 2024 roku w Paryżu. Co prawda windsurfing kobiet oraz mężczyzn pozostał w tym programie, ale wcale nie musi to być klasa RS:X. Ostateczną decyzję o tym jaka to będzie klasa poznamy w listopadzie 2018 roku.

– Ja jestem za zamianą klasy olimpijskiej, ponieważ RS:X jest już w pewnym sensie trochę przestarzałą konkurencją, która istnieje od 2004 roku czyli czternaście lat – mówi Zofia Klepacka. – Sprzęt windsurfingowy oraz technologie bardzo szybko się zmieniają, więc uważam, że na pewno korzystniejsza dla windsureferów byłaby zmiana sprzętu. Według mnie powinna to być oczywiście deska mieczowa, ponieważ w innym wypadku pojawi się problem w postaci słabego wiatru. Przy krótkiej desce ciężko byłoby przeprowadzić wyścigi na igrzyskach olimpijskich. Deska z hydroskrzydłem byłaby fajnym rozwiązaniem, ale wtedy też potrzebny byłby silniejszy wiatr, ponieważ ten sprzęt unosi się nad wodą dopiero od około 10 węzłów.

Organizatorem regat w Krynicy Morskiej jest Polski Związek Żeglarski przy współpracy z miastem Krynica Morska.