< Powrót
19
czerwca 2015
Tekst:
dol
Zdjęcie:
sar.gov.pl
W akcji poszukiwawczej uczestniczą jednostki SAR.

Akcja ratunkowa na Zalewie Szczecińskim

Kilkanaście godzin trwały poszukiwania żeglarza, który w nocy z czwartku na piątek 19 czerwca wypadł za burtę jachtu pływającego po Zalewie Szczecińskim. Dramat rozegrał się na wysokości portu Lubin.

Jak informuje dyżurny Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Świnoujściu, 42-letni zaginiony członek sześcioosobowej załogi nie miał na sobie kapoka w chwili, gdy uderzony najprawdopodobniej bomem, wpadł do wody. Załoga jachtu, ok. 1 w nocy, powiadomiła o wypadku służby ratunkowe. Wcześniej żeglarze zgłaszali, że jacht zaplątał się w sieci rybackie. Jednostka została odholowana przez ratowników na wyspę Wolin, piątka żeglarzy jest bezpieczna. Kilku z nich było nietrzeźwych.

Zaginionego poszukiwały dwie jednostki SAR z Trzebieży i Dziwnowa. W akcji brała też udział jednostka Straży Granicznej. Sprawę bada prokuratura.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ