Wygrał Solitaire du Figaro za 19. razem. Alexis Loison o tym, dlaczego samotnik musi umieć wszystko
Alexis Loison z Cherbourga startował w La Solitaire du Figaro 19 razy, zanim w 2025 roku wygrał regaty, o których marzył od dziecka. W tym samym sezonie zwyciężył też w Rolex Fastnet Race i jako pierwsza załoga dwuosobowa w historii wygrał klasyfikację generalną Rolex Sydney Hobart.
With Jean-Pierre Kelbert, finishing the 2025 Rolex Fastnet Race as overall winners. · fot. Armel Vrac/Rolex Fastnet Race
Wygrał Solitaire du Figaro za 19. razem. · fot. Salty Dingo/RSHR
On Groupe Fiva winning the Generali Solo race in 2015 · fot. Alexis Courcoux/Generali Solo
A young Alexis Loison skippering a homemade boat · fot. Loison familyWiększość żeglarzy by się poddała. Alexis Loison wracał na start La Solitaire du Figaro przez ponad 20 lat i w 19. podejściu, w 2025 roku, wygrał regaty, o których marzył od dziesiątego roku życia. Ten sam sezon przyniósł mu drugie w karierze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Rolex Fastnet Race i historyczną wygraną w Rolex Sydney Hobart. Z 42-letnim skipperem z Normandii rozmawiała Helen Fretter z magazynu Yachting World.

Dlaczego Solitaire du Figaro jest tak trudne
La Solitaire du Figaro to regaty samotników rozgrywane etapami na jednakowych łodziach, na akwenach z silnymi pływami i dużą liczbą decyzji taktycznych. Floty dzielą na metach często minuty, a jeden błąd w manewrze albo chwila dekoncentracji potrafi zepchnąć zawodnika daleko w klasyfikacji, a nawet zakończyć wyścig na skałach.
Loison zna to z własnych startów. W 2023 roku na mecie etapu w Roscoff prowadził z przewagą 35 do 40 mil nad Corentinem Horeau i Basile'em Bourgnonem, a potem, przy ogromnej zmianie wiatru tuż przed linią, stracił 15 godzin.
Nauczyło mnie to ostrożności, walki do samego końca i tego, żeby nigdy nie spoczywać na laurach.
Od wycinków z gazety do pierwszego startu w Cherbourgu
Ojciec Loisona, zapalony żeglarz amator, zabierał go na rejsy, zanim chłopiec skończył rok. Babcia wycinała mu z dziennika Le Figaro strony poświęcone regatom samotników, a on czytał je przed snem i oglądał zdjęcia wyczerpanych skipperów na mecie.
Pierwszy start w Solitaire przyszedł w 2006 roku, gdy regaty ruszały z jego rodzinnego Cherbourga. Loison popłynął wtedy na skromnym budżecie, dzięki wsparciu miasta i regionu Normandii. Przełomem był rok 2012 i treningi w ośrodku Pôle Finistère Course au Large, gdzie ścigał się z najlepszymi zawodnikami klasy Figaro, a zimę spędził we wspólnym mieszkaniu z Paulem Meilhatem, Yoannem Richomme i Corentinem Horeau. Pierwszy etap Solitaire wygrał w 2014 roku.

Samotnie, we dwóch i w załodze
Poza Francją nazwisko Loisona zabrzmiało w 2013 roku. Razem z ojcem Pascalem wygrał wtedy klasyfikację generalną IRC w Rolex Fastnet Race na jachcie JPK 10.10 Night and Day. Była to pierwsza w 88-letniej historii regat wygrana załogi dwuosobowej. Do Plymouth dopłynęli po 3 dniach i 18 godzinach. W klasie dwuosobowej Fastnetu Loison wygrywał 8 z 11 edycji od jej wprowadzenia w 2005 roku.
W 2025 roku historia się powtórzyła na drugiej półkuli: z Jiang Lin na jachcie Min River został pierwszą załogą dwuosobową, która wygrała klasyfikację generalną Rolex Sydney Hobart.
W żeglarstwie samotnym musisz być dobry we wszystkim: w manewrach, strategii, sterowaniu i trymowaniu żagli. Nie możesz liczyć na nikogo innego.
Tak Loison opisuje różnicę między startami w pojedynkę a regatami we dwóch. Pytany, jak wygrywa z pełnymi załogami na łodzi dwuosobowej, odpowiada:
Wywodzę się z najlepszej szkoły regat oceanicznych na świecie: z Figaro.
Sezon 2025: Figaro, Fastnet i Sydney Hobart
W Solitaire du Figaro 2025 Loison kończył etapy na pierwszym, drugim i pierwszym miejscu. Na drugim etapie po falstarcie ruszał jako ostatni i dogonił całą flotę. Przed ostatnim uznał, że kto prowadzi po pierwszej dobie, ten ma najlepsze karty, więc przez pierwszą noc cisnął do granic możliwości i od tego momentu powiększał przewagę.
Co roku miałem w sobie cichy głos, który powtarzał: nie odpuszczaj, nie odpuszczaj, uda ci się. W końcu to robię.
Mówił na mecie wzruszony Loison.
Zwycięstwo w Fastnecie przyszło razem z Jeanem Pierre'em Kelbertem na nowym jachcie JPK, a meta regat wypadła po raz pierwszy w Cherbourgu, rodzinnym mieście Loisona. O tym, jak wyglądały starty polskich załóg w Rolex Fastnet Race, pisaliśmy przy wcześniejszych edycjach.
Co dalej: Class40 i Route du Rhum
Loison ma nowy jacht klasy Class40, Lift 40 projektu Lombarda, i celuje w tegoroczną samotną Route du Rhum. Relacje z regat oceanicznych prowadzimy w dziale Sport i regaty.
Czy Alexis Loison powtórzy sukces z Figaro w samotnej Route du Rhum?























