Pomorski Związek Żeglarski

Artur Pierzyński: Rewolucji w „Kotwicy” nie będzie

7 marca żeglarze Jacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica” w Gdyni powierzyli kapitanowi Arturowi Pierzyńskiemu funkcję komandora klubu. Z nowo wybranym szefem „Kotwicy” rozmawiamy m.in. o jego planach na …

Pierzynski kotiwcapierzynski kotiwca
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

7 marca żeglarze Jacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica” w Gdyni powierzyli kapitanowi Arturowi Pierzyńskiemu funkcję komandora klubu. Z nowo wybranym szefem „Kotwicy” rozmawiamy m.in. o jego planach na najbliższe miesiące.

– Objął pan funkcję po komandorze Edwardzie Kinasie, z którym przez wiele lat pan współpracował. Jak pan wspomina swojego poprzednika?

– Z klubem jestem związany od 1986 roku. Dwukrotnie byłem wicekomandorem „Kotwicy”. Z Edwarda znałem zatem od kilku dekad i bardzo ceniłem go jako żeglarza, kapitana, wychowawcę morskiej, żeglarskiej młodzieży i komandora klubu. Muszę powiedzieć, że to co najbardziej nas uderzyło podczas sobotniego zebrania sprawozdawczego, to brak wśród nas Edwarda. On poświęcał bardzo dużo czasu sprawom klubowym, ale nie tylko, bo i morskim – żeglarskim. Działał nie tylko w klubie, ale i w Lidze Morskiej i Rzecznej oraz w Pomorskim Związku Żeglarskim. Był za to doceniany i uhonorowano go wieloma odznaczeniami, medalami, dyplomami. Klubowi i żeglarstwu poświęcał nie tyle swój czas, co raczej swoje życie. Kosztowało go to bardzo wiele, zwłaszcza w ostatnich latach, a my staraliśmy się wspierać go w jego problemach zdrowotnych na tyle, na ile mogliśmy. To był człowiek z pasją.

– Jaki styl zarządzania „Kotwicą” realizował komandor Kinas?

– Edward zarządzał klubem twardą ręką, ale był przy tym wyrozumiały, cechowała go duża doza empatii. Umiejętnie rozładowywał uśmiechem sytuacje trudne. Nie tracił przy tym nic ze swojej skuteczności.

– Jak pan się czuje w nowej roli?

– Po tym, jak zbrakło Edwarda, zarząd poświęcił mi zarządzanie klubem, a 7 marca zostało to formalnie potwierdzone. Dla mnie ważne jest także to, że decyzja ta była jednogłośna. Cieszę się i dziękuję za okazane mi zaufanie. To dla mnie zaszczyt, ale i obowiązek oraz wyzwanie. Dołożę wszelkich starań, by wszystkie klubowe sprawy organizacyjnie dopiąć i doprowadzić „Kotwicę” do sezonu i przez kolejne miesiące.

– Planuje pan rewolucję, czy raczej ewolucję?

– Rewolucji nie będzie. Na pewno będzie kontynuacja podjętych wcześniej działań, bo doceniamy wkład Edwarda w funkcjonowanie klubu i jego styl zarządzania. Będzie też spokojna ewolucja. Za kadencji Edwarda zapoczątkowana została reorganizacja. Nasz klub jest liczny, zrzesza 270 członków. Równocześnie obejmuje swoim zasięgiem naprawdę spory obszar, bo filie mamy w Warszawie, w Gdańsku, Kołobrzegu i Świnoujściu. Dopóki te oddziały działały w jednej strukturze, było to wyzwanie organizacyjne i administracyjne. Uznaliśmy, że o wiele lepiej będą funkcjonować z większą dozą autonomiczności i samodzielności. Dotyczy to choćby kwestii pozyskiwania środków na ich działalność, czy armatorskich. Dlatego reorganizujemy strukturę tak, by nasze oddziały współtworzyły z nami zrzeszenie, a nie – jak dotąd – jednolity organizm. Nam pozwoli to na sprawniejsze zarządzanie klubem, a im na rozwinięcie skrzydeł poza klubem centralnym.

– Czy to sposób na uniknięcie administracyjnej „papierologii”?

– Tej „papierologii” pewnie nie będzie mniej, ale moim warunkiem podjęcia się funkcji komandora było uzyskanie nieocenionej pomocy wszystkich członków zarządu. Zresztą, tu ludzie angażują się bardzo mocno w klubową administrację – księgowość, rozliczanie faktur, prowadzenie korespondencji. Jedna osoba nie dałaby rady tego robić. Jako stowarzyszenie nie mamy pracowników na etacie, a ludzie pracują dla „Kotwicy”, jakby byli tu zatrudnieni na pół, na cały czy nawet czasem, na dwa etaty. Poświęcają z własnej woli swój wolny czas. Jestem ogromnie wdzięczny zarządowi za takie zaangażowanie i sprawne działanie.

– Jakie zmiany czekają klub w najbliższym czasie?

ReklamaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →

– Pierwszą zmianą będzie nadanie regatom na rozpoczęcie sezonu, które do tej pory nosiły nazwę Regat Komandora JKMW „Kotiwca”, rangi Memoriału Edwarda Kinasa. Ponadto chcielibyśmy, aby ubiegłoroczne regaty do wyspy Christiansø, które były kopią pierwszych w wolnej Polsce regat żeglarskich na Bornholm, weszły na stałe do kalendarza klubowych wydarzeń.

– Poza tym kalendarz klubowy ulegnie jakimś zmianom?

– Staramy się, aby nasze jachty mogły przyjmować na swoje pokłady żeglarzy i żeby żeglarstwo pod naszą klubowa bandera się rozwijało. Mamy stałe załogi regatowe i stałe punkty w regatowym kalendarzu. Będziemy te wszystkie imprezy kontynuować, a jeśli pojawi się jakiś nowy pomysł, sprawdzimy czy uda się go wcielić w życie. Wszystko przed nami.

– Czy klub znalazł sposób na dopływ nowych członków? Pytam, bo od tego w dużej mierze zależy funkcjonowanie klubu.

– Organizujemy co roku szkółki żeglarskie dla najmłodszych. One zawsze cieszą się pełnym obłożeniem. Także i w tym roku planujemy zorganizowanie takiego szkolenia na jeziorze Garczyn. Część tej młodzieży zostaje z nami, pływa na naszych jachtach. Dzięki temu nie narzekamy na skład liczbowy klubu, on jest mniej więcej na stałym poziomie. Każdego roku skreślamy z powodów administracyjnych pewną grupę członków, ale przychodzą kolejni. To nas bardzo cieszy, bo składki członkowskie to nasze główne źródło finansowania działalności. Organizujemy rejsy komercyjne, ale dochody z nich w całości przeznaczamy na utrzymanie konkretnych jachtów

– Z jakimi wyzwaniami zmierzy się pan osobiście i klub jako organizacja w najbliższym czasie?

– Przede wszystkim wyzwaniem jest stan naszych jachtów. To są w większości jednostki leciwe. Najmłodszy ma 35 lat. Utrzymanie ich w stanie przydatności do bezpiecznej żeglugi to duży wysiłek finansowy. Walne zebranie zobowiązało zarząd do zajęcia się sprzedażą historycznego jachtu „Legia”. Zajmiemy się tym z bólem serca, bo to jednostka dla nas legendarna. Jednak jej sprzedaż pozwoli nam uzyskać środki na utrzymanie innych jachtów. Być może uda się nam uruchomić „Komandora”.

– Najważniejszy cel, jaki postawił pan sobie na najbliższe miesiące?

– Postawiłem sobie za cel uporządkowanie spraw administracyjnych i finansowych. Bez tego żadna organizacja społeczna nie może sprawnie funkcjonować. Musimy mieć pewność, że wszystko jest jak należy. Zwłaszcza w okresie transformacji, kiedy nasze filie będą zyskiwać autonomię. To wiąże się z obiegiem papierów w KRS, sprawami ubezpieczeniowymi. Zarząd czeka wzmożony wysiłek, ale musimy osiągnąć pełną klarowność sytuacji.

– Czy w związku z objęciem steru w „Kotwicy” musiał pan przeorganizować swoje życie prywatne i zawodowe?

– Bycie komandorem klubu wymaga większego zaangażowania i musiałem swoje sprawy lekko przeorganizować. Z drugiej strony, zarząd jest sprawny i samodzielny, nie musimy więc codziennie się spotykać. Wystarczą maile i inne nowoczesne środki łączności. Tak czy inaczej spotykamy się w każdy trzeci czwartek miesiąca. To jest czas na podejmowanie uchwał, zbieranie podpisów i inne sprawy. Jeśli chodzi o mnie, to chcę przeprowadzić klub przez ten rok. Zobaczymy, jak mi się to uda. Jeśli coś będzie trzeba poprawić, zmienić, czy zrobić lepiej, w przyszłym sezonie żeglarskim na pewno będziemy to robić.

Kalendarz żeglarski 2020 JKMW „Kotwica” w Gdyni 01-03.05 – Święto Żagli w JKMW „KOTWICA” – Otwarcie sezonu żeglarskiego. Regaty o Puchary: 1. Komandora JKMW „KOTWICA” – Memoriał Edwarda Kinasa 2. Flagi Państwowej 3. Konstytucji 3-go Maja 15.05-30.09 – Rejsy wieloetapowe na „ Tornado” 10-14.06 – Święto Morza – Puchary Marynarki Wojennej Bieg Kaprów – 100-lecie zaślubin Polski z morzem (Gdynia – archipelag Ertholmene – Gdynia) 26-28.06.2020 – Święto Morza – Regaty o Puchary Marynarki Wojennej 04.07-30.08 – Rejsy wieloetapowe „Sarmata II” po portach Bałtyku 01-09.08 – Letni obóz żeglarski dla młodzieży w Garczynie 22.08 – X Regaty Urzędu Morskiego 10-11.10 – Zakończenie sezonu żeglarskiego w JKMW „Kotwica” 1. Regaty – Memoriał Bitwy pod Oliwą 2. Regaty o Puchar Komendanta Ośrodek Szkolenia Żeglarskiego Marynarki Wojennej
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Wodowanie statku wycieczkowego Viking Astrea w stoczni Fincantieri w Ankonie15 września 202610:50Viking Astrea zwodowana. Statek z technologią wodorowąBiznesRedakcja · 3 min czytaniaTF35 Versoix Grand Prix on Lake Geneva - Day 315 września 202610:46Ylliam 17 wygrywa TF35 Versoix Grand PrixSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaAspire on Day 3 of the 5.5 Metre Multi Nations 202615 września 202610:44Aspire druga na Gardzie w klasie 5.5 MetreSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite podczas mistrzostw Europy w Akyace15 września 202610:35UFD w Formula Kite: co oznacza i jak wpływa na finałSport i regatyRedakcja · 4 min czytaniaMistrzostwa świata kobiet w match racingu San Francisco15 września 202610:31MŚ kobiet w match racingu: 12 załóg w San FranciscoSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaWojskowy bezzałogowiec na plaży w Rusinowie14 września 202621:18Dron w Bałtyku koło Rusinowa. Co potwierdzonoNa świecieRedakcja · 2 min czytaniaMistrzostwa Europy formuła Kite14 września 202620:58Karolina Jankowska 29. na ME Formula KiteSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaStudio Borlenghi14 września 202620:33Luna Rossa: skład przed Pucharem Ameryki 2027Sport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaKapitan Krzysztof Baranowski wraz z Rafałem Leja - współorganizatorem wydarzenia14 września 202616:08Kapitan Baranowski i Polonia na MauritiusieRejsyRedakcja · 4 min czytaniaMSIG Europe po zakończeniu The Ocean Race Atlantic14 września 202610:52The Ocean Race Atlantic: MSIG Europe w LorientSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaRegaty klasy 49er podczas mistrzostw Polski w Gdyni14 września 202610:33Mistrzostwa Polski 49er: finał w GdyniSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaFinał Maxi Yacht Rolex Cup w Porto Cervo14 września 202608:44Maxi Yacht Rolex Cup 2026: wyniki i tytułySport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaCape 31 class in Scarlino13 września 202620:32Cape 31 Gold Cup w Saint-Tropez: rekordowa flotaSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaTürk Telekom Formula Kite13 września 202620:10Mistrzostwa Europy Formula Kite: Nolot i StragiottiSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaDown Under Sail13 września 202619:48Mistrzostwa świata ILCA 6: złoto Charlotte RoseSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZałoga maxi jachtu na burcie podczas wyścigu w silnym wietrze13 września 202613:00Mistral przestawił tabele Maxi Yacht Rolex CupSport i regatyOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaJeden wyścig i dwa tytuły13 września 202613:00Mistrzostwa świata iQFOiL: Steinberg i van OpzeelandSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaŁodzie klasy 5.5 Metre na kursie z wiatrem ze spinakerami, w tle góry nad jeziorem Garda13 września 202610:085.5 Metre: Norwegia prowadzi po 3 wyścigachSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaFlota J/70 na kursie z wiatrem z postawionymi spinakerami, w tle wybrzeże Cascais13 września 202610:05J/70 Worlds: Golison wygrywa oba wyścigiSport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaDwie łódki Musto Skiff ścigające się pod skałą Bass Rock przy North Berwick13 września 202609:52Musto Skiff: Boatman i Trotter wygrywająSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaAuckland przyjmie dwa mistrzostwa świata13 września 202605:25Auckland: dwa mistrzostwa świata match racingu 2027Sport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaFrancuska zawodniczka klasy ILCA na trasie regat w Taranto, w tle łódka trenerska13 września 202605:20Medale żeglarzy na igrzyskach śródziemnomorskichSport i regatyRedakcja · 2 min czytaniaLatawce zawodników Formula Kite nad wodą w zatoce Akyaka13 września 202605:11Formula Kite: Maeder wygrywa przed finałemSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite na trasie wyścigu w Akyace13 września 202604:56Maeder liderem mistrzostw Europy Formula KiteSport i regatyMateusz Praszczak · 3 min czytania