< Powrót
7
grudnia 2015
Tekst:
dol
Zdjęcie:
arch. prasowe

Będzie Santiago zamiast Szczecina?

Kapitan Grzegorz Węgrzyn opuszcza Wyspy Zielonego Przylądka i wraca na trasę rejsu dookoła świata! Po kilkutygodniowej przerwie w wyprawie, spowodowanej awarią, i postojem na wyspie Santiago, żeglarz zapowiada, że nie rezygnuje z samotnego opłynięcia globu w rejsie non stop.

Teraz jednak chce otworzyć i zamknąć pętlę dookoła Ziemi na Wyspach Zielonego Przylądka. Jeszcze w listopadzie kapitan informował za pośrednictwem internetu: „Ahoj przyjaciele! Chcę się z Wami podzielić ostatnimi przemyśleniami. Chcę ratować rejs non stop. Nie będzie to już Szczecin-Szczecin, ale Santiago-Santiago. Z tym, że do Szczecina oczywiście wracam po zamknięciu pętli w Santiago”.

Najnowsze informacje od Grzegorza Węgrzyna są takie, że 8 grudnia chce znów wyruszyć w drogę: „Nareszcie, paczka dotarła do mnie w piątek, w południe. Zdążyłem zrobić pokład, łącznie z autopilotem i komputerem. Na dzisiaj zostało mi zatankować paliwo, uzupełnić gaz i wyczyścić brodę na s/y „Regina R”. Będzie mi w tym pomagać „lokals” Umberto. Jutro planuję załatwić wszystkie formalności na policji i około południa, razem z wysoką wodą odpłynąć z zatoki Temeresa w Prai na Santiago. Taki mam plan, a jak będzie? Wszystko w rękach Pana Boga. Proszę, niech ma mnie w swojej opiece, a dobre anioły towarzysze podróży, będą ze mną przez cały rejs. Was, kochani Przyjaciele proszę, wspomnijcie czasami starego Grzegorza. Do zobaczenia za rok. Ahoj!”.

Trzymamy kciuki za dzielnego żeglarza i czekamy na kolejne dobre wieści z trasy wokółziemskiej wyprawy.