< Powrót
2
października 2017
Tekst:
jsz
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann

„Bigger Johnka” i „Hobart” wygrali rekordowe regaty DOUBLEHANDED

W niedzielę 2 października zakończyły się pierwsze regaty CoolDown DOUBLEHANDED Challenge 2017, trzecia odsłona gdyńskich wyścigów załóg dwuosobowych. Zwyciężyli „Hobart” Mirosława Zemke w grupie ORC i „Bigger Johnka” Konrada Smolenia w grupie Open.

Rozpoczęta w sobotę 1 października impreza okazała się frekwencyjnym sukcesem. Do zmagań zgłosiło się 18 jachtów, co jest rekordem w zainaugurowanym w ubiegłym roku cyklu DOUBLEHANDED. W tym roku dwuosobowe regaty odbyły się w trzech odsłonach.

– Obecność wciąż nowych żeglarzy na regatach daje nadzieję, że będą się one rozwijały – mówi Paweł Wilkowski, organizator imprezy. – Większość uczestników już zapowiada udział w przyszłym roku, mówią, że są zadowoleni i lubią tę formułę.

W 100-milowym wyścigu w grupie ORC najlepszy był jacht „Hobart” Mirosława Zemke i Ryszarda Szostaka, drugie miejsce zajęła „Zena II” Marka Marcinkowskiego i Marka Turkowskiego, a trzecie „Dexxter” Witolda i Beaty Nabożnych. Dwa jachty z tej grupy – „Polled 2” i „North Cape” – nie ukończyły regat.

– Wyścig był ciężki – opowiada Mirosław Zemke. – Do Władysławowa można było płynąć swobodnie , ale od boi WG z powrotem było już mało przyjemnie. Płynęliśmy tam pod spory prąd i wiatr, które układały fale prosto w dziób. Wyścig udało się wygrać dlatego, że „Hobart” jest perfekcyjnie przygotowany do takiej żeglugi. Pozwala płynąć, odpocząć i tak się ustawić, żeby wyścig okazał się przyjazny dla żeglarzy.

W grupie Open zwyciężył jacht „Bigger Johnka” z Konradem Smoleniem i Krzysztofem Glebowem, druga była „Caravela 950” z Andrzejem Glebowem i Edwardem Banaszakiem, a trzeci „Maxi Honey” z Krzysztofem Stormannem i Jakubem Gronkiem.

Pogoda w pierwszy weekend października pozwoliła się ścigać.

– Aura była bardzo ciekawa – mówi Paweł Wilkowski. – Mieliśmy południowo-wschodni wiatr, więc był bardzo duży przybój w Gdyni. Na pierwszym kursie do boi ZN fala nam przeszkadzała, ale już w morzu było lepiej. Później, od strony Władysławowa do ZN, była już halsówka. Wiatru było dość dużo, a chwilami przywiewało nawet do 30 węzłów, więc nie były to warunki dla każdego.

Organizatorem CoolDown DOUBLEHANDED Regatta była firma Start-Up, a partnerem strategicznym Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna. Patronat nad regatami objął Pomorski Związek Żeglarski, a portal Żeglarski.info był patronem medialnym wydarzenia.

Wyniki

Fotorelacja z rozpoczęcia regat

 

PODZIEL SIĘ OPINIĄ