< Powrót
13
lipca 2021
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Bonisławski
Prezes Dariusz Bonisławski (z prawej) odbiera pamiątkowy obraz z rąk prezesa PoZŻ Bogusława Witkowskiego, podczas zakończenia II Światowych Polonijnych Mistrzostw Żeglarskich w Gdyni.

Dariusz Bonisławski: Sport jest platformą budowania relacji

O krzewieniu polskości za pośrednictwem sportu, organizacji polonijnych regat i rozwoju żeglarstwa polonijnego rozmawiamy z prezesem Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, Dariuszem Bonisławskim.

– „Wspólnota Polska” jest organizatorem i współorganizatorem wielu imprez sportowych skierowanych do naszych rodaków mieszkających za granicą. Skąd pomysł, by sport wykorzystywać jako platformę krzewienia polskości i budowania relacji miedzy środowiskami polonijnymi z całego świata?

– Stowarzyszenie funkcjonuje od 30 lat, w tym roku obchodzimy więc okrągły jubileusz. Przez te trzy dekady eksplorowaliśmy różne obszary aktywności społeczności polonijnej na całym świecie, a trzeba pamiętać, że Polaków żyjących na emigracji jest ok. 20 milionów. Staraliśmy się wpisywać do naszego programu jak najwięcej działań podejmowanych przez naszych rodaków za granicą. Część jest nowa i autorska, a część to kontynuacja tego, co w sferze łączności między Polakami w kraju i za granicą istnieje od dawna. Sport nie jest niczym nowym. Wykorzystujemy go do krzewienia polskości. Bowiem poza aspektami zdrowotnymi, to świetna platforma budowania relacji międzyludzkich. Już w okresie międzywojennym odbyły się w Warszawie pierwsze igrzyska polonijne. Ich celem była oczywiście rywalizacja, ale także, a może przede wszystkim, budowanie więzi z Polską i wzajemnych relacji między Polakami żyjącymi na całym świecie. Igrzyska odbywały się też po wojnie. A my organizujemy je od 2001 roku, również te sprzed dwóch lat w Gdyni.

– Polacy za granicą chętnie zrzeszają się w klubach sportowych?

– Polonijnych klubów sportowych jest bardzo dużo w różnych częściach świata. Działają od lat. Poza najpopularniejszymi dyscyplinami, jak piłka nożna czy siatkówka, skupiają miłośników szermierki czy żeglarstwa. To dla nich organizujemy takie wydarzenia jak igrzyska polonijne.

– Czy są jakieś regiony świata, w których żeglarzy z polskim rodowodem jest szczególnie dużo?

– Żeglarze są aktywni przede wszystkim tam, gdzie panują sprzyjające warunki do uprawiania tej dyscypliny, czyli głównie nad wodą. Stąd spora liczba żeglarskich klubów polonijnych w Chicago i w Nowym Jorku, w Wielkiej Brytanii oraz w Skandynawii. Nie znaczy to, że w miejscach mniej oczywistych pasjonatów żeglarstwa brak. Przecież w zakończonych niedawno Żeglarskich Mistrzostwach startowały drużyny z Czech i z Austrii. Polonusi z Austrii, wspierani przez reprezentanta irlandzkiej Polonii wygrali te regaty. Na śródlądziu, w centrum kontynentu też są żeglarze, którzy znajdują sposób, żeby bez większych przeszkód uprawiać ulubioną dyscyplinę.

– Niedawno zakończyły się II Światowe Polonijne Mistrzostwa Żeglarskie. „Wspólnota Polska” była organizatorem tej młodej jeszcze imprezy. Czy formuła rywalizacji sportowej na jachtach klasy 2020 skierowana do Polonii sprawdza się?

– Pomysł, by organizować takie zawody w Gdyni był strzałem w dziesiątkę. Do niedawna żeglarstwo było nierozerwalnie związane z Sejmikiem Polonijnym organizowanym z PKOl przy okazji Światowych Igrzysk Polonijnych, jednak ta impreza odbywała się w różnych miejscach, gdzie niekoniecznie były warunki do uprawiania żeglarstwa. Dlatego zdecydowaliśmy się Światowe Polonijne Mistrzostwa Żeglarskie na stałe ulokować w Gdyni. Na razie jesteśmy ograniczeni przez obostrzenia wynikające z pandemii, ale widzę spory potencjał tej imprezy w przyszłości. Chcemy, by grono załóg startujących w ŚPMŻ z roku na rok się powiększało. Mamy już wstępne zapowiedzi żeglarzy z Chicago, że jeśli tylko sytuacja się unormuje, chętnie przylecą do Gdyni. A czy te zawody sprawdziły się pod względem naszych oczekiwań sportowych i tych dotyczących kontaktów między różnymi grupami Polaków ze świata? Bez dwóch zdań tak. Tworzy się polonijna żeglarska rodzina. Żeglarze w swojej naturze mają otwartość na innych ludzi. To dało się zaobserwować w Gdyni. Dla części z nich tegoroczna impreza była już drugą i znajomości sprzed roku przetrwały. Spotykali się, rozmawiali, planowali wspólne przedsięwzięcia żeglarskie. To bardzo ważne, bo poza celem sportowym tworzą się, tak istotne z naszego punktu widzeni,a więzi między Polakami z zagranicy.

– Myślicie już o kolejnych Mistrzostwach? Czy dotychczasowe doświadczenia podpowiadają jakieś zmiany w formule?

– Dołożymy wszelkich starań, żeby Mistrzostwa z roku na rok były coraz atrakcyjniejsze, choć sam pobyt w Gdyni jest już atrakcją dla naszych rodaków ze świata. Mamy pewne pomysły, ale o szczegółach nie chciałbym jeszcze mówić. Jesteśmy spokojni o rozwój imprezy, bo współpracujemy ze znakomitymi partnerami – Polskim Komitetem Olimpijskim, Pomorskim Związkiem Żeglarskim, Portem Gdynia, Dalmorem, Akademią Marynarki Wojennej. Na pewno nie będzie to impreza o charakterze komercyjnym, skierowana wyłącznie do profesjonalnych żeglarzy. Chcemy rozbudować Mistrzostwa o udział profesjonalistów, ale ich formuła dalej będzie służyć rozwojowi i realizacji pasji, możliwości odwiedzenia Polski i kontaktowi miedzy Polakami żyjącymi na obczyźnie.

– Czy Mistrzostwa zaowocowały nowymi pomysłami jeśli chodzi o popularyzację żeglarstwa wśród naszych rodaków za granicą?

– Wspólnie z prezesem Pomorskiego Związku Żeglarskiego, Bogusławem Witkowskim, planujemy popularyzację żeglarstwa wśród Polaków mieszkających za granicą. Chcemy promować żeglarstwo jako platformę zbliżania środowisk polonijnych w poszczególnych krajach, ale o szczegółach na razie nie będę mówić. Poczekajmy na skonkretyzowanie tych planów. „Wspólnota Polska” ma w swoim portfolio imprezy krajowe i zagraniczne organizowane z różnymi partnerami – szkolenia, konferencje, spotkania – i doświadczenia wyniesione z tych przedsięwzięć będziemy transferować na obszar żeglarstwa. Chcemy także, żeby Polacy za granicą sami organizowali imprezy żeglarskie w ich środowiskach lokalnych, na szczeblu regionalnym czy krajowym. Wierzymy, że nasi rodacy, którzy interesują się żeglarstwem i chcą realizować się w tej dyscyplinie, będą tworzyli kolejne kluby żeglarskie w miejscach, w których mieszkają na co dzień, będą ćwiczyć oraz startować w zawodach u siebie, a potem przyjadą na regaty do Polski.

Stowarzyszenie Wspólnota Polska – organizacja pozarządowa, której celem jest umacnianie więzi z Polską osób polskiego pochodzenia i Polaków zamieszkałych za granicą. Została powołana w lutym 1990 z inicjatywy marszałka Senatu, prof. Andrzeja Stelmachowskiego.
4 marca 2017 r. prezesem Stowarzyszenia został wybrany Dariusz Piotr Bonisławski, wieloletni prezes Oddziału Warmińsko – Mazurskiego, od 2010 roku wiceprezes Zarządu Krajowego „Wspólnoty Polskiej”, a w latach 2002-2010 członek Rady Krajowej i Komisji Programowej SWP. Nowy prezes Stowarzyszenia jest pomysłodawcą i współtwórcą ważnych przedsięwzięć służących edukacji: Szkoły Podstawowej Nr 1 im. Armii Krajowej, Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcącego czy Domu Polonii w Ostródzie. Jest twórcą, koordynatorem oraz ekspertem Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, prowadzącego program szkoleniowy dla nauczycieli polonijnych z całego świata.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ