Dominik Buksak z Abu Dhabi: relacja
Dziś 1 listopada zakończyły się regaty Finału Pucharu Świata klas olimpijskich w Abu Dhabi. Dodatkowo startowali także zawodnicy w klasie Formula Kite.
Polskę reprezentowało dwóch kitesurferów. Maks Żakowski (BlueCash Team) zakończył rywalizację na 4 pozycji, a Błażej Ożóg (SKŻ Ergo Hestia Sopot) na 7. Zwycięzcą został aktualny mistrz Europy Oliver Bridge z Wielkiej Brytanii.
Jedyni nasi reprezentanci w klasach olimpijskich to załoga w klasie 49er Dominik Buksak (YKP Gdynia)/Szymon Wierzbicki (SKŻ Ergo Hestia Sopot). Były to dopiero drugie regaty tej młodej załogi. Pierwszy wspólny start zaliczyli podczas sierpniowych Mistrzostw Świata Juniorów w niemieckim Flensburgu. Regaty w Abu Dhabi zakończyli na 4 miejscu.
Tak start relacjonuje sternik Dominik Buksak:
„Finał Pucharu Świata w Abu Dhabi kończymy na 4 miejscu! Jest to jeden z naszych największych sukcesów w karierze.
Fakt, że przez dwa dni prowadziliśmy i że do ostatniego wyścigu liczyliśmy się w walce o zwycięstwo, daje nam ogromną satysfakcję.
Przez pierwsze 2 dni regat ścigaliśmy się na malutkiej zatoczce – tak małej, że linia startu była 30 m od jednego brzegu, górna boja 70 od drugiego, a mimo to mieliśmy do przejechania aż 4 okrążenia, żeby wyścig mógł trwać planowe 30 min.
Liczba okrążeń i wiatr wiejący zza wysokich wieżowców ustawionych nad samą wodą sprawiał, że były to najtrudniejsze wyścigi w jakich kiedykolwiek (startuję od 16 lat) przyszło mi się ścigać. Moment dekoncentracji, przegapienie jednego szkwału i jesteś ostatni ze stratą 200 metrów!
W drugim wyścigu zaraz po starcie mieliśmy 100 metrów straty do przedostatniego, a mimo to udało nam się wygrać. Innym razem płynęliśmy pierwsi, a tylko w trakcie jednego pełnego spadliśmy na ostatnie miejsce.
Jesteśmy więc bardzo dumni, że w tak trudnych warunkach radziliśmy sobie najlepiej spośród całej stawki, prowadząc w klasyfikacji generalnej i wygrywając 3 z 6 wyścigów.
Trzeci dzień to zupełnie inne warunki – wiatr od morza, długa trasa ustawiona na zewnątrz, na otwartym akwenie. Pokazaliśmy, że nieprzypadkowo żeglujemy w koszulkach liderów. W drugim wyścigu dnia popłynęliśmy wręcz podręcznikowo, wygrywając z dużą przewagą, niestety okazało się, że mieliśmy minimalny falstart.
Ostatni dzień to ponownie wiatr od brzegu, ale silniejszy niż w poprzednich dniach, bo dochodzący do 18 węzłów. Na starcie wyścigu medalowego mieliśmy kolizję z hiszpańską załogą, w wyniku której urwała się jedna z bardzo ważnych gum.
Mimo to żeglowaliśmy z przodu stawki. Niestety popełniliśmy błąd, który kosztował nas spadek z 3 na 5 pozycję. Załoga francuska przypłynęła w ostatnim, podwójnie punktowanym wyścigu na 2 miejscu i zepchnęła nas na 4. Do medalu zabrakło zaledwie jednego punkcika, więc pozostaje niedosyt, ale prawda jest taka, że przed regatami taki wynik bralibyśmy w ciemno.
Wygrała załoga z Austrii (Nico Delle – Karth i Nikolaus Resch), która niedawny test olimpijski zakończyła na 2 miejscu, a w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie była 4. Drugie miejsce przypadło najlepszej włoskiej ekipie 49er’a, która tak jak Austriacy wystartuje w igrzyskach w Rio de Janeiro. W załodze francuskiej, która zajęła 3 miejsce, pływają: mistrz Europy seniorów 49er, oraz wielokrotny medalista mistrzostw świata w klasie 470.
Natomiast w pokonanym polu zostawiliśmy między innymi: mistrzów świata juniorów z zeszłego roku – Hiszpanów, oraz zwycięzców regat Pucharu Świata z Qingdao- Koreańczyków.
Stawka była bardzo wyrównana, a każdy błąd bardzo kosztowny. Zebraliśmy masę doświadczeń, ale przede wszystkim pokazaliśmy, że potrafimy konkurować z najlepszymi na świecie!
Wielkie podziękowania należą się naszemu sponsorowi – firmie TradeBridge. Bez ich pomocy nie moglibyśmy reprezentować Polski w tych elitarnych regatach, przeznaczonych dla pierwszej 20 rankingu Pucharu Świata. Dziękujemy także firmie GoPro, która wyposażyła nas w kamery i masę osprzętu”.
Kolejny cykl regat Pucharu Świata (ISAF Sailing World Cup), rozpocznie się już w grudniu tego roku w Melbourne w Australii.
Wyniki regat w Abu Dhabi http://www.sailing.org/worldcup/results/index.php.


