< Powrót
16
marca 2017
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Dariusz Olejniczak
„Vihuela”, zwycięski jacht z ubiegłorocznych regat.

Gdyńskie regaty wypłyną na szerokie wody?

Międzynarodowy Komitet Olimpijski i World Sailing rozważają włączenie żeglarstwa morskiego do programu imprez obserwowanych podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio. To może być niespodziewana szansa dla regat Gdynia DOUBLEHANDED Yachtrace, których druga edycja odbędzie się w tym roku.

– Z informacji na temat tych planów wynika, że jeśli organizatorzy igrzysk zdecydowali się na takie przedsięwzięcie, to w Tokio odbędą się trzy-, czterodniowe regaty na kilkusetmilowej trasie w formule doublehanded – mówi Paweł Wilkowski, pomysłodawca gdyńskich regat. – Dla nas to duża szansa, bo formuła preferowana przez World Sailing jest bardzo bliska tej, w jakiej odbywają się regaty organizowane przeze mnie i zespół wspierający. Gdyby okazało się, że regaty offshorowe wejdą na stałe do programu igrzysk, to będziemy się ubiegali o nadanie naszym wyścigom rangi imprezy kwalifikacyjnej do igrzysk. Jestem przekonany, że gdyńskie cykliczne regaty, z roku na rok będą zyskiwać renomę i jest to godna kandydatura do ubiegania się o taki status. Tym bardziej, że imprez podobnych do naszej jest na świecie niewiele.

Sprawa nie jest jednak przesądzona. Dyscypliną konkurującą z regatami offshorowymi o olimpijski status jest kiteboarding. Decyzja o wyborze jednej z nich zapadnie 17 maja tego roku na posiedzeniu World Sailing.

– Trzymam kciuki za regaty żeglarskie – deklaruje Paweł Wilkowski. – O potrzebie włączenia ich do programu igrzysk pisał już jakiś czas temu Mark Turner, dyrektor Volvo Ocean Race. To człowiek, który zna się na żeglarstwie i moim zdaniem ma świetną intuicję, jeśli chodzi o nowe trendy w promowaniu tej dyscypliny i zainteresowania nią mediów, przede wszystkim stacji telewizyjnych.

Z założeń World Sailing wynika, że na starcie regat w Tokio miałoby stanąć od 18 do 20 jachtów, z dwuosobową, mieszaną męsko-żeńską załogą.

Dwuosobowe regaty Gdynia DOUBLEHANDED Yachtrace po raz pierwszy zorganizowano w 2016 roku. Na starcie pojawiło się siedemnaście jachtów z dwuosobowymi załogami, które miały do przepłynięcia 400 mil morskich na trasie z Gdyni do Ventspils (Windawy). Zwycięzcą pierwszych regat zostali; w formule Open – Eugeniusz Ginter i Marek Mielniczuk na jachcie „Vihuela” (CSW Opty Ustka) oraz, w formule ORC – Witold Nabożny i Robert Gwóźdź na jachcie „Dexxter” (niezrzeszeni). Pierwsza edycja regat odbyła się przy wsparciu Pomorskiego Związku Żeglarskiego i pod patronatem portalu Żeglarski.info. Podobnie będzie w tym roku, a gdyńska impreza zyska szerszą formułę. Odbędą się trzy wyścigi: WarmUp DOUBLEHANDED Challenge na dystansie 60-100 mil, który wystartuje 13 maja, Gdynia DOUBLEHANDED Yachtrace na dystansie 400 mil, rozpoczynający się 3 czerwca i CoolDown DOUBLEHANDED Challenge na dystansie 60-100 mil, który odbędzie się 30 września. 

Strona regat
Profil Gdynia DOUBLEHANDED Yachtrace na Facebooku

PODZIEL SIĘ OPINIĄ