< Powrót
30
listopada 2015
Tekst:
Natalia Majcher
Zdjęcie:
Teri Dodds ParaWorlds2015
Monika Gibes i Piotr Cichocki.

Gibes i Cichocki sensacją mistrzostw

Dzisiaj, 30 listopada odbyły się kolejne dwa wyścigi Mistrzostw Świata w Żeglarstwie Paraolimpijskim. Do końca regat jeszcze trzy dni i pięć biegów. Czas na podsumowanie.

W klasie 2,4mR na razie nie wiedzie się naszym reprezentantom. Andrzej Puchalski zajmuje 36, a Piotr Nowak 42 lokatę. W klasyfikacji państw walczących o kwalifikację paraolimpijską Andrzej zajmuje 14 miejsce, a zakwalifikować się do igrzysk może 7.

W klasie Skud 18 Monika Gibes i Piotr Cichocki po trzech dniach rywalizacji zajmują 6 pozycję. W klasyfikacji państw walczących o start w Igrzyskach Paraolimpijskich w Rio de Janeiro w przyszłym roku są na drugim miejscu. W tej klasie kolejnych pięć krajów zdobędzie nominację.

Monika i Piotr, dzięki dobrej dyspozycji w początkowej fazie regat (wygrali pierwszy wyścig i zajmowali trzecią lokatę po pierwszym dniu mistrzostw), zwrócili na siebie uwagę organizatorów, którzy postanowili przekazać światu trochę informacji o tej świeżej załodze.

Materiał o naszych reprezentantach

O ile Piotr jest czynnym żeglarzem od 30 lat, to Monika żegluje dopiero od roku. Wspólnie spędzili na wodzie 100 dni.

 – Na jeden z kongresów sportowych dla osób niepełnosprawnych, które organizujemy  w Polsce, przyjechał Piotr i zapytał kto chciałby z nim pływać  – opowiada trener załogi Grzegorz Prokopowicz. – Monika była chętna spróbować żeglarstwa. To było około półtora roku temu. W tym roku zgłosiła, że jest już gotowa do pracy.

Choć stopień niepełnosprawności polskich zawodników wydaje się spory, nie przeszkadza im to w ciągłym doskonaleniu się. Monika urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową, która jest rodzajem rozszczepu kręgosłupa. Piotr natomiast, najprawdopodobniej (lekarze nie są w stanie ustalić przyczyny) podczas wokółziemskiego wyścigu non stop w 2000 roku na pokładzie „Warta Polpharma” z Romanem Paszke za sterem, nabawił się martwicy jałowej głowy kości udowej.

– Wózek inwalidzki jest częścią jej ciała – mówi o Monice jej trener. – Ale klasa Skud 18 daje możliwości przystosowania jachtu do potrzeb i wymagań żeglarzy o dużym stopniu niepełnosprawności.

Jeśli uda im się zakwalifikować do Rio 2016 po 100 dniach wspólnej żeglugi – zastanawiają się organizatorzy mistrzostw – to jaką formę będą reprezentować za kolejne 283 dni, które zostały do igrzysk paraolimpijskich?

Czy uda im się spełnić marzenie o starcie w igrzyskach przekonamy się już w czwartek, 3 grudnia. Na razie codziennie ciężko pracują na łódce, podpatrują i uczą się od bardziej doświadczonych załóg.

Strona regat