Harcerskie żeglowanie w Gdańsku
Ponad 1000 młodych ludzi każdego dnia korzysta z zajęć na wodzie organizowanych w ramach Zlotu Harcerstwa Polskiego, który trwa właśnie na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku. Dla większości z nich to pierwszy kontakt z żeglarstwem.
Poza pływaniem na jachtach po rozlewisku Martwej Wisły w programie przewidziano zajęcia z ratownictwa wodnego, zajęcia nurkowe i… plażowanie. Zajęcia wodniackie odbywają się w trzech punktach Wyspy. Pierwszym jest plaża zlotowa, na której realizowany jest cykl zajęć z ratownictwa wodnego. Drugi to Marina Błotnik, gdzie na Optimistach szkolą się najmłodsi harcerze, a starsi pływają kajakami. Na nabrzeżu przy hotelu „Renusz” ulokowany jest trzeci punkt – tymczasowa marina. Tam harcerze pływają na wiekszych jachtach, począwszy od lódek klasy Puck, przez Balty, Nefryty i inne jednostki.
– Było bardzo fajnie – deklarują Rozalia i Agnieszka, harcerki ze Szczecinka, które pierwszy raz płynęły dużym jachtem. – Miałyśmy okazję sterować, stawiać żagle, dowiedziałyśmy się wielu ciekawych rzeczy o tym, jak wygląda prawdziwy morski rejs. Ale też, co trzeba zrobić, żeby uzyskać patent żeglarski.
Ich kolega, Adam miał już w przeszłości do czynienia z żeglowaniem: – Ale to było jak miałem 8 lat, pamiętam, że pływałem na małych jachtach, a teraz to była całkiem spora, poważna jednostka. Tego nie da się porównać.
Na nabrzeżu przy hotelu „Renusz” co kilkadziesiąt minut wymieniają się kolejne załogi. Ci, którzy czekają na swój rejs, liczą przede wszystkim na dobrą zabawę.
– No i na przygodę – mówią harcerze z Poznania. – Niczego się nie boimy i mamy nadzieję, że wiatr dopisze.
Z wiatrem jest w czasie harcerskiego zlotu różnie. Przez dwa dni wiało tak mocno, że żeglowanie nie było możliwe. W sobotę przeszła nad Wyspą burza.
– Musieliśmy zadbać o bezpieczeństwo ludzi – mówi harcmistrz Artur Sarnowski, koordynator wodniackiego modułu Źródło podczas zlotu ZHP. – Niestety na pogodę nie mamy wpływu i tym różnią się zajęcia na wodzie od tych prowadzonych na lądzie, pod namiotami. A poza tym realizujemy program bez większych przeszkód. Każdego dnia przez plażę przewija się 500 osób, z zajęć w Błotniku korzysta 250 dzieci, a z mariny wypływa w kolejne rejsy łącznie 400 osób. Na koniec każdego dnia robimy podsumowanie i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wszyscy uczestnicy naszych zajęć schodzą na ląd i wracają do swoich baz w miasteczku namiotowym z uśmiechami na twarzy. W zajęciach ogromną wagę przykładamy do kwestii bezpieczeństwa i jestem bardzo zadowolony, że udało nam się zapewnić uczestnikom solidną, liczną i świetnie wyszkolona ekipę ratowniczą złożoną z lokalnych ratowników oraz Odrzańskiego Ratownictwa Specjalistycznego.
Zlot ZHP na Wyspie Sobieszewskiej potrwa do 16 sierpnia. Impreza jest częścią obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę i setnej rocznicy utworzenia Związku Harcerstwa Polskiego.
Patronem Modułu Źródła realizowanego w ramach Zlotu ZHP Gdańsk 2018 jest Pomorski Związek Żeglarski. PoZŻ wspiera harcerzy w komunikacji z klubami żeglarskimi i instytucjami morskimi.
Partnerem harcerskich zajęć na wodzie jest gmina Cedry Wielkie, która udostępniła do dyspozycji harcerzy Marinę Błotnik. W tej kwestii z harcerzami współpracuje Łukasz Żarna, komandor Gdańskiego Klubu Morskiego „Cedrus”, który zarządza mariną. Partnerami są także Narodowe Centrum Żeglarstwa oraz firmy Pro-Air i VBW Engineering z Gdyni.





































