< Powrót
4
maja 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Szymon Kuczyński
rzekach
Anna Jastrzębska (na zdjęciu) wraz z Szymon Kuczyński w ubiegłym roku przepłynęli Wisłę na jachcie 2020.

Jachtem po polskich rzekach – jakie trasy wybrać?

Choć polscy żeglarze najczęściej pływają po jeziorach, zalewach i morzu, bywa, że zapuszczają się także na nasze rzeki. Jakie rzeczne drogi są warte polecenia?

Polskie rzeki i kanały nie należą do ulubionych akwenów naszych żeglarzy. Nic dziwnego – przez wiele lat rzeczna infrastruktura była zaniedbana lub nie było jej wcale, a brak regulacji lub kanalizacji komplikował żeglugę. Na szczęście ta sytuacja powoli się zmienia, a polskie rzeki mogą być miłą odmianą od bardzo turystycznych miejsc, takich jak Mazury czy Zatoka Gdańska. Ponadto – o czym rzadko się pamięta – przez Polskę przebiegają trzy międzynarodowe drogi wodne: E30 (łącząca Morze Bałtyckie z Dunajem), E40 (łącząca Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym) i E70 (łącząca Atlantyk z Morzem Bałtyckim). Po naszych rzekach można zatem żeglować.

Warto jednak zdawać sobie sprawę, że pływanie jachtem żaglowym po rzekach może być czasami męczące. Wszystko dlatego, że mosty, wiadukty i linie energetyczne rzadko mają wystarczający prześwit, żeby z postawionym masztem można było pod nimi przepłynąć. Na niektórych fragmentach trasy, śmiałków czeka zatem sporo pracy ze składaniem i podnoszeniem masztu. Nie każdym jachtem można też w rzeczny rejs wyruszyć – tymi o głębszym zanurzeniu lepiej po rzekach nie pływać, bo zwłaszcza w okresach suszy są one dosyć płytkie.

Jednak dzika przyroda, mały ruch na wodzie, pływanie po akwenach, które nie są jeszcze popularne oraz możliwość podróżowania dalej – także po rzekach zachodniej Europy, są zdecydowanie warte znoszenia tych drobnych niedogodności.

rzekach

Ryc. Pit1233/Wikipedia

Królowa polskich rzek

Wisła, mimo że jest największa i nazywa się ją królową polskich rzek, nie jest akwenem łatwym do żeglugi jachtem. Najprzyjemniej pływa się w jej dolnym biegu oraz na Jeziorze Włocławskim, rozciągającym się pomiędzy zaporą a Płockiem. Na pozostałych odcinkach na żeglarzy czyhają zarówno przeszkody naturalne (zwłaszcza płycizny), jak i te wykonane przez człowieka (np. most pontonowy w Warszawie, prowizoryczne progi wodne przy elektrowniach). W ubiegłym roku na jachcie 2020 Wisłę pokonali Anna Jastrzębska i Szymon Kuczyński w rejsie #zrodlabaltyku, udowadniając, że jest to nie tylko możliwe, ale przy tym całkiem przyjemne.

Odrą na Bałtyk lub do Berlina

Całe koryto Odry jest uregulowane, a częściowo też skanalizowane, dzięki czemu jest ona najdłuższą śródlądową drogą wodną w Polsce. Tzw. Odrzańska Droga Wodna liczy 687 km, od Gliwic aż do Szczecina. Ponieważ rzeka przebiega przez kilka dużych miast, m.in. Opole, Wrocław, Głogów i Frankfurt, oferuje lepszą bazę noclegową i więcej atrakcji turystycznych niż Wisła. Dzięki połączeniu z innymi rzekami i kanałami pozwala dotrzeć nie tylko na Zalew Szczeciński i Bałtyk, ale też dopłynąć do Berlina lub Notecią i Kanałem Bydgoskim do Wisły.

Zachodniopomorski Szlak Żeglarski

Dolny bieg Odry, Jezioro Dąbie, Zalew Szczeciński, Świna i Dziwna (oraz nadbałtyckie przystanie Zachodniego Pomorza) tworzą tzw. Zachodniopomorski Szlak Żeglarski. Dzięki dofinansowaniu unijnemu na tych akwenach zmodernizowano i zbudowano nową infrastrukturę, oddając do dyspozycji żeglarzy kilkadziesiąt przystani i marin. Odbudowy doczekała się także Marina Trzebież – niegdyś mekka polskich żeglarzy.

Noteć, Bug i nie tylko

Międzynarodowe Drogi Wodne biegną także przez inne polskie rzeki, na których w dużej mierze można uprawiać żeglarstwo. Warta, Noteć, Kanał Bydgoski i Brda tworzą Drogę Wodną Wisła-Odra – jedyną łączącą wschodnie i zachodnie drogi wodne. To gratka dla miłośników przyrody, ponieważ przebiega przez kilka parków krajobrazowych oraz Park Narodowy Ujście Warty. Minusem jest niski poziom wody w okresach suszy.

Narew i Bug otwierają wielkie możliwości przed żeglarzami. Dzięki Kanałowi Królewskiemu można dopłynąć aż do Morza Czarnego, a rzeką Pisą do Wielkich Jezior Mazurskich. Nie są to jednak często uczęszczane drogi wodne, a Bug ma dosyć dziki charakter. Od kilku lat pływać można także po Biebrzy, w tym przez piękny Biebrzański Park Narodowy.

Szlak Batorego

Powstały w XVI wieku, a zmodernizowany w XIX wieku szlak wodny łączący Wisłę, Narew i Biebrzę, a po wybudowaniu Kanału Augustowskiego także Niemen. Choć przez lata zaniedbany, w ostatnich latach trwają prace nad przywróceniem jego żeglowności, zwłaszcza dla jednostek turystycznych.

Pętla Żuławska

Jedną z największych wodniackich inwestycji w ostatnich latach jest Pętla Żuławska, czyli droga wodna licząca 303 km. Łączy ona m.in. Wisłę, Martwą Wisłę, Wisłę Śmiałą, Szkarpawę, Wisłę Królewiecką, Nogat, Motławę, Elbląg i Kanał Jagielloński, Zalew Wiślany oraz Zatokę Gdańską. Nad rzekami i kanałami powstały lub zostały odremontowane przystanie i mariny.

rzekach

Pochylnia Buczyniec w zespole Kanału Elbląskiego.
Fot. rysnal/Wikipedia

Kanał Ostródzko-Elbląski

Zabytkowa droga wodna łącząca jezioro Druzno położone niedaleko Elbląga z Ostródą. Poprzez rzekę Elbląg można dopłynąć nią na Zalew Wiślany, a przez Drwęcę – do Wisły. Część kanału jednostki pokonują lądem na specjalnych wózkach jadących po pochylniach.

Wielka Pętla Wielkopolski

Na terenie Polski zachodniej pływać można nie tylko po rzekach i kanałach wspomnianej Międzynarodowej Drogi Wodnej E70, ale też pozostałych odcinkach Warty i Noteci, które razem z jeziorem Gopło tworzą Wielką Pętlę Wielkopolski. Droga wodna ma łączną długość 688 km, a leżą nad nią najważniejsze wielkopolskie miasta oraz cenne tereny naturalne.

Kanał Mazurski

Mogła to być jedna z ważniejszych dróg wodnych dla żeglarzy. Kanał Mazurski to jedna z wielkich inwestycji, sięgających jeszcze XVII wieku, mająca na celu połączenie Wielkich Jezior Mazurskich z Bałtykiem, poprzez rzeki Łynę i Pregołę. Prace nad budową śluz, jazów i kanałów rozpoczęto jeszcze w XIX wieku, a najwięcej robót przeprowadzono w latach 30. XX wieku. Wojna przerwała prace, a powojenna zmiana granic i powstanie Obwodu Kaliningradzkiego uniemożliwiły ich wznowienie i ukończenie kanału. Część obiektów i przekopów jednak istnieje, łącząc m.in. Mamry z jeziorem Rydzówka.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ