Jak przygotować jacht na zimę?
Sezon żeglarski w Polsce już się skończył, a jacht został wyslipowany. Czy jednak należycie przygotowaliście łódkę na zimowe miesiące? Sprawdźcie, co warto zrobić po wyciągnięciu jej na brzeg, o czym lepiej nie zapomnieć i jak przygotować jacht na zimę.
Kiedy powitamy jesień, zakończymy rejsy i spokojnie zacumujemy w macierzystej przystani, trzeba pomyśleć o odpowiednim przygotowaniu jachtu do nadchodzącej zimy. Pozostawienie jednostki samej sobie, tak jak z niej wyszliśmy po ostatnim pływaniu, nie jest najlepszym pomysłem. Dlatego warto przypomnieć, jak przygotować jacht na zimę.
Klar to podstawa
Koniec sezonu i przygotowanie jachtu na zimę w pierwszej kolejności powinno oznaczać porządki. Wyrzucamy śmieci, opróżniamy wnętrze z niepotrzebnych rzeczy, a do domu zabieramy wszystkie te, które źle znoszą zimno i wilgoć, np. śpiwory, materace, akumulatory czy żagle. Następnie sprawdzamy stan instalacji i myjemy wnętrze oraz pokład. Następnie pomieszczenia, kabiny i szafki warto pozostawić otwarte, żeby zapewnić cyrkulację powietrza.
Nie zapominajmy o takielunku
Takielunek stały należy sprawdzić, przemyć wodą i zabezpieczyć środkiem do konserwacji. Liny – tak jak zawsze – należy zwinąć w buchty. W przypadku jachtów morskich, liny można wymoczyć, przepłukać i wysuszyć, żeby pozbyć się soli. Następnie powinno się je schować do płóciennego lub bawełnianego worka. Również żagle powinno się dokładnie umyć i wysuszyć, a dopiero później zwinąć i schować do pokrowca.

Jachy w Pucku przygotowane do zimy.
Fot. Tadeusz Lademann
Slipować czy zostawić na wodzie?
Generalnie lepiej slipować. Dzięki temu jednostka nie jest narażona np. na działanie lodu. Wyciągnięcie jachtu z wody pozwala też na przegląd i oczyszczenie podwodnej części kadłuba. Tak zabezpieczonemu jachtowi przez zimę można też poświęcić znacznie mniej uwagi, niż pozostawionemu na wodzie. Oczywiście nie jest to jednak konieczne, a niektórych łódek – np. drewnianych – czasami lepiej nie wyciągać, żeby się nie rozeschły.
Kadłub pod specjalnym nadzorem
Jak wspomnieliśmy wyżej, wyslipowanie jachtu jest idealnym momentem na zadbanie o kadłub. W pierwszej kolejności należy oczyścić dno i pas linii wodnej, ponieważ mogły się tam osadzić algi, glony itp. Jachty drewniane trzeba też dodatkowo zabezpieczyć środkami do konserwacji – olejem i pokostem. Łódki stalowe i aluminiowe z kolei po oczyszczeniu można pomalować.
Instalacje również są ważne
Po wyslipowaniu warto sprawdzić stan instalacji – elektrycznej, gazowej, paliwowej, klimatyzacyjnej oraz wodnej i sanitarnej. Należy też opróżnić i przepłukać zbiorniki – oczywiście w przeznaczonych do tego miejscach. Do zbiornika paliwowego można wlać paliwo z dodatkiem środka przeciwko zamarzaniu.
Co z tą plandeką?
Pokrowce pomagają zabezpieczyć jacht, ale źle założone mogą sprawić na wiosnę przykrą niespodziankę. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że plandeka nie może blokować dostępu powietrza. Powinna ona być też dobrze zamocowana i wytrzymać nawet silniejsze porywy wiatru oraz grubszą pokrywę śnieżną.


