< Powrót
19
maja 2020
Tekst:
Janusz Cieliszak
Zdjęcie:
katharsis2.com
Katharsis
Mariusz Koper i Hanna Leniec-Koper w drodze do Polski.

„Katharsis II” wraca z Afryki do Polski

W środę 20 maja, przed południem, w Marinie Gdańsk zacumuje jacht „Katharsis II” z Mariuszem Koperem i Hanną Leniec-Koper na pokładzie. Para żeglarzy wróci do Polski po 55 dniach żeglugi z Kapsztadu non stop bez zawijania do portów.

Do Kapsztadu żeglarze dotarli 22 lutego kończąc trzymiesięczny rejs z Patagonii przez Półwysep Antarktyczny do Afryki Południowej. Decyzje o opuszczeniu tego kontynentu podjęli w drugiej połowie marca, natychmiast po ogłoszeniu przez władze RPA całkowitego zamknięcia kraju na kilka tygodni w związku z rozwijającą się pandemią koronawirusa.

Żeglarzom i jachtowi groziło uwięzienie w obcym porcie, w obliczu mogących pojawić się w kraju napięć społecznych. W nowej sytuacji dwójka żeglarzy miała zaledwie dwa dni na przygotowania do wypłynięcia, w tym na uzupełnienie niezbędnych zapasów żywności, paliwa i załatwienie formalności. Reszta załogi wróciła już do Polski, a nowa ekipa nie mogła dotrzeć z powodu wstrzymania lotów międzynarodowych.

Żeglarze szybko zapewnili sobie samowystarczalność na co najmniej 6 miesięcy bez konieczności kontaktu z lądem. Ostatecznie wypłynęli z opustoszałej V&A Waterfront Marina w Kapsztadzie 26 marca 2020 roku, na kilka godzin przed całkowitym zamknięciem Republiki Południowej Afryki. Byli wolni. Pierwszy raz wyruszali w nieznane. Nieznanym były zarówno port docelowy, do którego mogliby bezpiecznie zawinąć, jak i szybko zmieniająca się rzeczywistość związana z ograniczaniem swobód na całym świecie. Po kilku dniach od opuszczenia Kapsztadu, w związku z zamykaniem się praktycznie wszystkich portów na świecie, podjęli decyzję o płynięciu prosto do ojczyzny bez jakichkolwiek postojów. Wiedzieli, że Polska ich przyjmie.

Trasa rejsu prowadziła z południowego krańca Afryki na północ, wodami Oceanu Atlantyckiego w kierunku równika. Po opłynięciu wysp Świętej Heleny i Wniebowstąpienia oraz minięciu archipelagu Wysp Zielonego Przylądka, żeglarze obrali kurs na Wyspy Brytyjskie. Opłynęli od zachodu Irlandię i od północy Szkocję, a potem przez Morze Północne i Cieśniny Duńskie skierowali się na Bałtyk. W czasie tego rejsu przemierzyli dwie strefy podzwrotnikowe wypełnione wiatrami pasatowymi, równikową strefę ciszy oraz strefę wiatrów zmiennych na półkuli północnej z kilkoma sztormami. Kilka godzin temu minęli Kołobrzeg. Jutro przed południem „Katharsis II” spodziewana jest w gdańskiej marinie.

„Katharsis II” jest 72 stopowym (22,15 metra) jachtem oceanicznym OYSTER72, wybudowanym w Wielkiej Brytanii w 2009 roku. Jego chrzciny odbyły się podczas jedynej dotychczas wizyty jachtu w Polsce, 10 lat temu w Marinie Gdańsk. Jacht dowiódł swej dzielności morskiej w rejsach do najdalszych zakątków świata. Ogromną pasją żeglarzy z „Katharsis II” są wyprawy w rejony polarne, poza północne i południowe koło podbiegunowe. Największym ich dotychczasowym osiągnięciem żeglarskim było pierwsze w historii opłynięcie pod żaglami kontynentu Antarktydy po jej wodach w 2018 roku. Kapitan Mariusz Koper poprowadził wówczas w rejs ośmioosobową załogę z udziałem kapitan Hanny Leniec jako II oficera, żeglując non stop z Kapsztadu do Hobart i wykonując pętlę dookoła lodowego kontynentu na południe od 62 równoleżnika.
Kapitanowie Mariusz Koper i Hanna Leniec-Koper żeglują razem na „Katharsis II” od ponad 10 lat. W tym czasie przepłynęli ponad 140 tysięcy mil morskich (ponad 260 tys. km), co można porównać do dystansu ponad 6 pełnych okrążeni Ziemi. Do tej pory odwiedzili ponad 60 krajów na wszystkich kontynentach podczas niemal 100 rejsów. Brali udział w wielu regatach, także w takich prestiżowych jak Sydney-Hobart Rolex Yacht Race. Pasją żeglarską dzielą się z rodziną i przyjaciółmi. Żegluga z Kapsztadu do Gdańska to ok. 8600 mil morskich (16 000 km).

Strona „Katharsis II”

Kpt. Mariusz Koper.

Kpt. Hanna Leniec-Koper.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ