Kon-Tiki znów na morzu!
68 lat po legendarnej wyprawie Thora Heyerdahla na tratwie Kon-Tiki, inny Norweg, Torgeir Higraff, postanowił powtórzyć jego wyczyn. Zebrał załogę i wybudował nie jedną, a dwie bliźniacze tratwy, którymi chce wyruszyć na Ocean Spokojny. 30 października w stoczni peruwiańskiej stoczni Sima odbyło się wodowanie jednostek.
Obie tratwy i cała wyprawa noszą nazwę Kon-Tiki2. Niestety współcześni naśladowcy pierwszych Polinezyków nie popłyną w kierunku archipelagu Tuamotu. Zamierzają za to dotrzeć z Peru do Wyspy Wielkanocnej (Rapa Nui), okrążyć ją i o własnych siłach wrócić do Ameryki Południowej. Heyerdahl wprawdzie dotarł dalej, ale była to wyprawa w jedną stronę.
Higraff zapewnia, że dwie tratwy będą na Pacyfiku bezpieczniejsze. Nad spokojem załogi będą też czuwać nowoczesne systemy łączności satelitarnej. W wyprawie weźmie udział 26 osób. Skład zmieni się po dotarciu do Wyspy Wielkanocnej.
Żeby zrealizować pierwszy etap podróży, tratwy w ciągu sześciu tygodni muszą pokonać ok. 5 tys. Mm. Droga powrotna wiedzie z Rapa Nui do Chile.
W trakcie rejsu załoga przeprowadzi badania jakości wody i fauny oceanicznej. Wszelkie aktualności z obu pokładów, zdjęcia i filmy, przekazywane będą opinii publicznej za pomocą mediów społecznościowych. Żeglarze zamierzają sami polować na pożywienie, które będzie składało się głównie z ryb.
Do budowy tratw posłużyły 44 pnie balsy sprowadzone do Peru z Ekwadoru. Oryginalna Kon-Tiki także zbudowana była z drewna balsy. Na razie tratwy zacumowały w porcie Szkoły Morskiej Marynarki Wojennej Peru, skąd wyruszą w kierunku Wyspy Wielkanocnej.
Thor Heyerdahl i wyprawa Kon-Tiki
Inspiracją do podróży Heyerdahla była legenda opowiedziana mu przez jednego z tubylców na wyspie Fatu Hiva. Mówiła ona, że ludność Polinezji mieszkała kiedyś daleko za oceanem.
Lud przez wielką wodę przeprowadził Kon-Tiki lub Illa-Tiki, co oznaczało w wolnym tłumaczeniu Słońce-Tiki lub Ogień-Tiki. Był przywódcą Inków zasiedlających brzegi jeziora Titicaca, utożsamiany z bogiem słońca Wirakocza. Według legendy miało dojść do walki pomiędzy Kon-Tiki a wodzem Cari, w wyniku czego lud Kon-Tiki zmuszony był do ucieczki aż do wybrzeża oceanu, skąd udał się na zachód w drewnianych łodziach. Heyerdahl zainspirowany tą legendą zaczął szukać argumentów przemawiających za tym, że Polinezyjczycy pochodzą z Ameryki Południowej.
Wyprawa rozpoczęła się 28 kwietnia 1947 r. Po 97 dniach tratwa dotarła do wyspy Angatau, lecz nie udało się dotrzeć do jej brzegów. Ostatecznie, po przebyciu 3770 mil morskich i 101 dniach rejsu, wyprawa zakończyła się sukcesem. Thor Heyerdahl udowodnił, że dzięki tratwom z balsy możliwe były migracje na Oceanie Spokojnym. Część oryginalnej Kon-Tiki można do dziś podziwiać w muzeum w Oslo.


