< Powrót
21
października 2015
Tekst:
Dobrochna Nowak / Maxus Solo Around
Zdjęcie:
Maxus Solo Around

Maxus Solo Around – Święta, święta i po świętach

20 października tuż przed północą czasu lokalnego Szymon na Atlantic Puffinie opuścił Wyspę Bożego Narodzenia (Christmas Island) na Oceanie Indyjskim i wyruszył w kolejny etap rejsu. Postój na wyspie był nieplanowany, wymuszony w związku z awarią telefonu satelitarnego.

Na wyspę Szymon wpłynął w nocy 13 października. Z powodu awarii telefonu satelitarnego od ponad tygodnia nie było z nim kontaktu. „Atlantic Puffin” zacumował przy boi w zatoce Flying Fish Cove.

Szymon przekazał, że na pokładzie wszystko w porządku – żegluje mu się szybko (średnie przebiegi etapu to 111 mil na dobę), ale stale przejmuje się prognozami pogody.

– Za miesiąc oficjalnie rozpoczyna się sezon huraganów – no ale wiadomo, że one się na kalendarzu nie znają, więc pierwsze mogą pojawić się dużo szybciej – mówił. – Temperatura wody to około 27°C, a właśnie nad obszarami o takiej temperaturze rodzą się huragany, dlatego jak najszybciej chcę popłynąć w niższe szerokości geograficzne.

Szymon był bardzo zadowolony z nieplanowanego postoju, niestety mimo bardzo przyjaznej atmosfery czas goni – huragany nie będą czekać aż skipper sobie pozwiedza. Jak napisał – „gdy miejscowi ludzie pozdrawiają cię rano na ulicy słowami: „Hi Simon!” to znak, że jesteś już gdzieś za długo i trzeba płynąć. No i nie chciałbym spotkać na oceanie jakiejś Pam czy Candy (huragany), która będzie za mną wołać: cześć Szymon, może poznamy się bliżej! Sezon cyklonów zbliża się nieubłaganie i trzeba ruszać. Trochę pocieszający jest fakt, że dziś okazało się, że nie jestem taki ostatni. Rano starym, drewnianym keczem stanął obok Amerykanin z Alaski”.

Ostatnie dni pobytu na wyspie Szymon spędził na zwiedzaniu i prowadząc długie Polaków rozmowy. Tak, nawet na tej niedużej wyspie mającej 1200 mieszkańców spotkał rodaka – Andrzeja ze Świebodzina.

Wyspa ma swój urok i jak to w Australii bywa, ma bardzo dobrze przygotowaną ofertę turystyki aktywnej. Wszystkie interesujące miejsca są dobrze oznakowane i opisane jak trzeba. Wszędzie odpowiednia infrastruktura – platformy widokowe, umocnione ścieżki, tablice informacyjne itp.

– Może brakuje w tym pewnej doży dzikości, jest to wszystko trochę zbyt łatwo dostępne, ale rozumiem, że nie każdy chce się przedzierać na przełaj przez selwę i czuć zdobywcą czy nawet odkrywcą – mówi Szymon.

Niestety nie udało naprawić telefonu, w związku z czym Szymon zmodyfikował lekko trasę swojego rejsu i wypłynął dalej.

Położenie jachtu oraz informacje z rejsu będzie można śledzić na mapie umieszczonej na stronie rejsu: www.zewoceanu.pl

Zdjęcia z postoju na Wyspie Bożego Narodzenia można zobaczyć w galerii.

Rejs Maxus Solo Around odbywa się dzięki wsparciu partnera głównego – Stoczni Northman oraz polskich i zagranicznych firm: Eljacht.pl, Żaglowni T&J Sails, Sunwear, SunSol, System-MAST, Seatec, Barton Marine, Aura Szczecin, Kevisport, BTA Kompa, Henri Lloyd Polska, Profi, Dzik Podłogi, Maristo.pl. Patronami medialnymi rejsu są: Magazyn Wiatr, Jachting, SailPortal.pl, Sailbook.pl, Portral Travelbit, Pomorski Związek Żeglarski.

Co myślisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ