Maxus Solo Around – Święta, święta i po świętach
20 października tuż przed północą czasu lokalnego Szymon na „Atlantic Puffinie” opuścił Wyspę Bożego Narodzenia (Christmas Island) na Oceanie Indyjskim i wyruszył w kolejny etap rejsu. Postój na wyspie był nieplanowany, wymuszony w związku z awarią telefonu satelitarnego.
Na wyspę Szymon wpłynął w nocy 13 października. Z powodu awarii telefonu satelitarnego od ponad tygodnia nie było z nim kontaktu. „Atlantic Puffin” zacumował przy boi w zatoce Flying Fish Cove.
Szymon przekazał, że na pokładzie wszystko w porządku – żegluje mu się szybko (średnie przebiegi etapu to 111 mil na dobę), ale stale przejmuje się prognozami pogody.
– Za miesiąc oficjalnie rozpoczyna się sezon huraganów – no ale wiadomo, że one się na kalendarzu nie znają, więc pierwsze mogą pojawić się dużo szybciej – mówił. – Temperatura wody to około 27°C, a właśnie nad obszarami o takiej temperaturze rodzą się huragany, dlatego jak najszybciej chcę popłynąć w niższe szerokości geograficzne.
Szymon był bardzo zadowolony z nieplanowanego postoju, niestety mimo bardzo przyjaznej atmosfery czas goni – huragany nie będą czekać aż skipper sobie pozwiedza. Jak napisał – „gdy miejscowi ludzie pozdrawiają cię rano na ulicy słowami: „Hi Simon!” to znak, że jesteś już gdzieś za długo i trzeba płynąć. No i nie chciałbym spotkać na oceanie jakiejś Pam czy Candy (huragany), która będzie za mną wołać: cześć Szymon, może poznamy się bliżej! Sezon cyklonów zbliża się nieubłaganie i trzeba ruszać. Trochę pocieszający jest fakt, że dziś okazało się, że nie jestem taki ostatni. Rano starym, drewnianym keczem stanął obok Amerykanin z Alaski”.
Ostatnie dni pobytu na wyspie Szymon spędził na zwiedzaniu i prowadząc długie Polaków rozmowy. Tak, nawet na tej niedużej wyspie mającej 1200 mieszkańców spotkał rodaka – Andrzeja ze Świebodzina.
Wyspa ma swój urok i jak to w Australii bywa, ma bardzo dobrze przygotowaną ofertę turystyki aktywnej. Wszystkie interesujące miejsca są dobrze oznakowane i opisane jak trzeba. Wszędzie odpowiednia infrastruktura – platformy widokowe, umocnione ścieżki, tablice informacyjne itp.
– Może brakuje w tym pewnej doży dzikości, jest to wszystko trochę zbyt łatwo dostępne, ale rozumiem, że nie każdy chce się przedzierać na przełaj przez selwę i czuć zdobywcą czy nawet odkrywcą – mówi Szymon.
Niestety nie udało naprawić telefonu, w związku z czym Szymon zmodyfikował lekko trasę swojego rejsu i wypłynął dalej.
Położenie jachtu oraz informacje z rejsu będzie można śledzić na mapie umieszczonej na stronie rejsu: www.zewoceanu.pl
Zdjęcia z postoju na Wyspie Bożego Narodzenia można zobaczyć w galerii.
Rejs Maxus Solo Around odbywa się dzięki wsparciu partnera głównego – Stoczni Northman oraz polskich i zagranicznych firm: Eljacht.pl, Żaglowni T&J Sails, Sunwear, SunSol, System-MAST, Seatec, Barton Marine, Aura Szczecin, Kevisport, BTA Kompa, Henri Lloyd Polska, Profi, Dzik Podłogi, Maristo.pl. Patronami medialnymi rejsu są: Magazyn Wiatr, Jachting, SailPortal.pl, Sailbook.pl, Portral Travelbit, Pomorski Związek Żeglarski.




