< Powrót
8
maja 2026
Tekst:
Maciej Frąckiewicz
Zdjęcie:
meteorhart.pl

Krzysztof Baranowski przekroczył Międzynarodową Linię Zmiany Daty

Kapitan Krzysztof Baranowski w środę, 6 maja, minął na jachcie „Meteor” Międzynarodową Linię Zmiany Daty i kontynuuje swój trzeci samotny rejsu dookoła świata. Obecnie zbliża się do kolejnego przystanku na swojej trasie, czyli Fidżi. Tam zamierza zacumować na największej wyspie kraju – Viti Levu

Polski podróżnik minął na swojej trasie kolejny warty odnotowania, charakterystyczny punkt na mapie świata. Chodzi o Międzynarodową Linię Zmiany Daty. Biorąc pod uwagę, że przekroczył ją płynąc ze wschodu na zachód, to przesunął się o jeden dzień do przodu.

Bez żalu tracę jeden dzień. Wymazuję go z satysfakcją, bo było ponuro, deszczowo, wiatr osiągał 40 węzłów (8 w skali Beauforta) i 5 mil po zawietrznej rafy. Przekroczenie Międzynarodowej Linii Zmiany Daty, biegnącej wzdłuż 180. południka, oznacza powrót na wschodnią półkulę. Wyspa Teneryfa, z której wypływałem w zeszłym roku, leży na 16. stopniu długości geograficznej zachodniej. Można więc uznać Fidżi za połowę rejsu, choć okrążenie Afryki wciąż dorzuci wiele dodatkowych mil do pokonania – relacjonuje kapitan Krzysztof Baranowski.

Z kolei czwartkowym komunikacie z 7 maja Polak poinformował, że do Fidżi zostało mu do przepłynięcia jeszcze 100 mil morskich.

Mierzę w Viti Levu – największą wyspę Fidżi, ale nie w stolicę Suva, a w Marinę Vuda, leżącą po drugiej, zachodniej, stronie wyspy. Mam 100 mil morskich do Zatoki Nadi, w której na północnym brzegu jest laguna, a w niej Marina Vuda. Nie wolno tam przypływać między 16.00 a 8.00 rano, bo urzędnicy muszą się wyspać, ani w weekendy – bo wtedy urzędnicy wypoczywają. Przybycie do mariny trzeba zapowiedzieć. Mnie od kilku dni pilotuje Dominik, zwany tu Kapitan Dom, który prowadzi agencję czarterową, ale o nim, dużo więcej, dopiero po zacumowaniu – informuje nasz żeglarz.

„Meteor”

Jacht „Meteor”. Fot. meteorhart.pl

Krzysztof Baranowski – trzeci samotny rejs dookoła świata

Trzecia samotna wyprawa dookoła świata słynnego Krzysztofa Baranowskiego rozpoczęła się w listopadzie 2025 roku, kiedy opuścił Teneryfę na pokładzie swojego jachtu „Meteor”. Wcześniej Polak dokonał opłynął kulę ziemską w latach 1992-1993 na jachcie „Polonez” oraz 1990-2000 na jednostce „Lady B.”.

Obecna wyprawa przebiegała przez Tahiti, gdzie 87-letni kapitan Baranowski przebywał od 27 lutego do 18 marca i w tym czasie wykonał kilka prac naprawczych na swojej łodzi, a następnie wyruszył w kierunku Australii, żeby zacumować na Fidżi. Jednak nasz samotny żeglarz napotkał na wyjątkowo niespokojny czas w tamtym rejonie Oceanu Spokojnego, ponieważ kwiecień jest okresem huraganów w tamtym regionie, a ponadto zmieniły się trochę prognozy pogody więc żeby nie ryzykować swojego bezpieczeństwa, zdecydował się na nieplanowany postój. W związku z tym podróżnik dopłynął 25 marca do wyspy Rarotonga, skąd wyruszył dopiero pod koniec kwietnia.

Teraz przed Baranowskim, poza Fidżi, znajdują się jeszcze Darwin, Mauritius, Durban, Kapsztad i na koniec Teneryfa. Na stronie meteorhart.pl Polak regularnie umieszcza krótkie relacje więc można obserwować jego poczynania podczas poszczególnych etapów rejsu dookoła świata.

Trasa trzeciego rejsu dookoła świata Krzysztofa Baranowskiego

Trasa trzeciego rejsu dookoła świata Krzysztofa Baranowskiego. Fot. meteorhart.pl