< Powrót
21
października 2016
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann

„Legia” wystąpi w serialu o szpiegach

W czwartek 20 października firma producencka Endemol Shine Polska nagrywała w gdyńskiej marinie materiał do filmu o Ryszardzie Kuklińskim. Przed kamerą stanął kapitan Jerzy Rusak, przyjaciel pułkownika, filmowany był także jacht „Legia”, na którym Kukliński odbywał szpiegowskie rejsy.

Endemol Shine Polska przygotowuje fabularyzowany serial dokumentalny o ośmiu Polakach, którzy w ostatnich stu latach zaangażowani byli w działalność szpiegowską.

– Trzeci odcinek poświęcony zostanie Ryszardowi Kuklińskiemu i z tego powodu przyjechaliśmy do gdyńskiej mariny, gdzie nakręcimy dwie sceny na słynnym jachcie „Legia” – mówi Dorota Pułaska, producentka Endemol Shine Polska. – Podkreślamy w scenariuszu, że pasja Kuklińskiego do morza zaczęła się bardzo wcześnie, a kiedy w 1953 roku opuszczał Kołobrzeg był już zapalonym żeglarzem. Później pasja połączyła się z rejsami na „Legii” wyznaczanymi przez wywiad PRL-u.

O pułkowniku na pokładzie jachtu opowiadał jego wieloletni przyjaciel i członek Jacht Klubu Marynarki Wojennej Kotwica w Gdyni, kapitan Jerzy Rusak.

– Ryszard Kukliński uprawiał żeglarstwo jeszcze zanim wstąpił do wojska – wspominał żeglarz. – Mieszkał w Warszawie, więc pływał na Wiśle – miał nawet własną łódkę. A jak nadarzyła się okazja, zaczął żeglować po morzu. Patent kapitański zrobił w 1965 roku i był dobrym żeglarzem. Nie krył się z tym, że dużo pływa do Europy Zachodniej. Często do Szwecji i jestem pewien, że tamtejsze służby wiedziały, że był wojskowym.

Dużo miejsca podczas nagrań poświęcono jachtowi „Legia”, na którym polscy szpiedzy w latach 60. i 70. prowadzili operacje wywiadowcze w Europie Zachodniej. Podczas jednego z takich rejsów, w 1970 roku, Ryszard Kukliński skontaktował się z CIA i został agentem amerykańskiego wywiadu. Po ucieczce pułkownika i rozwiązaniu Jacht Klubu „Atol”, do którego jednostka wtedy należała, „Legia” trafiła do Jacht Klubu Morskiego (obecnie Jacht Klubu Marynarski Wojennej) Kotwica w Gdyni. Jest w nim do dzisiaj.

– Jacht pływa od lat 70. bez kapitalnego remontu – mówi Edward Kinas, komandor Jacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica”. – Nie był przebudowywany technicznie, więc można go uznać za zabytek. Nawiązaliśmy ścisły kontakt z prezesem fundacji tworzącej w Warszawie Izbę Pamięci pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, pod patronatem Muzeum Wojska Polskiego. Izba zainteresowała się jachtem, chce zainwestować pieniądze w przywrócenie go do oryginalnego stanu. Planujemy też nawiązanie kontaktu z różnymi innymi instytucjami i wspólne stworzenie jakiegoś historycznego projektu związanego z „Legią”.

Emisja serialu planowana jest na maj-czerwiec przyszłego roku. Endemol Shine Polska nie zdradziła, w jakiej stacji telewizyjnej będzie go można oglądać.

Ryszard Kukliński (1930 – 2004) był pułkownikiem Wojska Polskiego i agentem CIA o pseudonimie „Jack Strong”. W połowie lat 60. zaczął pracować w Sztabie Generalnym WP, a w 1970 roku nawiązał współpracę z amerykańskimi służbami wywiadowczymi. Przez dziesięć lat przekazał tysiące stron dokumentów dotyczących wojsk Układu Warszawskiego. W 1981 roku został ewakuowany przez CIA do Europy Zachodniej, a w 1984 roku zaocznie skazany na karę śmierci przez sąd wojskowy PRL. Zmarł 11 lutego 2004 roku. Nazywany jest pierwszym polskim oficerem w NATO.