< Powrót
9
lipca 2019
Tekst:
mat. prasowe
Zdjęcie:
Bartosz Modelski
Nord Cup

LOTOS Nord Cup Gdańsk 2019: Czasem słońce, czasem deszcz

W niedzielę 7 lipca rozdaniem nagród dla jachtów morskich na gdańskiej Ołowiance zakończyły się regaty LOTOS Nord Cup Gdańsk 2019. W dziesięciodniowym żeglarskim święcie udział wzięło 952 zawodników. Rozdano 154 nagrody, w tym 12 medali dla mistrzów Polski. W trakcie imprezy z inicjatywy żeglarzy odbyła się także akcja sprzątania plaży i lasu w Górkach Zachodnich.   

Wrażenia podczas tych regat były ekstremalne zarówno dla uczestników jak i organizatorów. Dla zawodników z powodu silnowiatrowych warunków, które fundował im morski klimat Zatoki Gdańskiej. Dla ekipy obsługującej regaty z powodu kolejnego rekordu frekwencji, który pobiła w tym roku impreza.

Wiatru zdecydowanie w tym roku nie brakowało i żeglarze mieli okazję sprawdzić się na „dużej wodzie” przy naprawdę trudnej pogodzie. Wracają zadowoleni, gdyż okazji do pływania na morzu przy silnym wietrze i dużym zafalowaniu w Polsce nie ma zbyt wielu. Niecodzienną okazją dla żeglarzy była także akcja sprzątania plaży i lasu w Górkach Zachodnich zorganizowana wspólnie z Zakładem Utylizacyjnym w Gdańsku i Urzędem Miasta Gdańska. W sumie zebrano 109 dużych worków śmieci, zapełniono po brzegi ogromny kontener, a najlepszych zbieraczy nagrodzono.

W piątek 5 lipca poznaliśmy zwycięzców w klasie Laser, której zawodnicy ścigali się w silnowiatrowych warunkach aż przez trzy dni. W klasie Laser Standard wygrał Dawid Kania z ŻLKS Poznań, który chwali poziom grupy startującej w tegorocznym Nord Cup.

– Jestem naprawdę zaskoczony, że wygrałem – przyznał Dawid. – Grupa składała się z juniorów i kilku seniorów, ale muszę przyznać, że dają z siebie chłopaki wszystko i jest co robić!

Na weekend regaty LOTOS Nord Cup Gdańsk zawitały również do Mariny Gdańsk, gdzie zacumowały jachty morskie – uczestnicy Wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna i LOTOS Nord Cup Classic.

W sobotę, w dniu wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna, wiatr towarzyszący żeglarzom przez cały czas trwania regat zrobił sobie przerwę, zmienił się w mało przyjemny deszcz i zabrakło warunków pogodowych do bardziej ekscytującej rywalizacji. W tym roku na podstawie pucharu przechodniego, który należy obecnie do stałej wystawy Muzeum Bursztynu w Gdańsku, wygrawerowana zostanie nazwa zwycięskiego jachtu „Scamp 27” i nazwisko jego skippera Witolda Karałowa. „Scamp 27” wygrał ten wyścig po trudnym pojedynku z Kacprem Wysockim, który żeglował na jednoosobowym katamaranie klasy A.

W weekend w Górkach Zachodnich trwały natomiast Mistrzostwa Polski klas Nautica 450 i Słonka oraz Puchar Polski klas 420, Finn i Flying Dutchman. Te klasy trafiły na bardziej zmienne warunki, jednak i dla nich powiało momentami około 20-30 węzłów.

W rywalizacji w klasie Finn zwyciężyli Krzysztof Stromski z YC Rewa w kategorii Generalnej i Junior oraz Andrzej Romanowski AZS Poznań w kategorii Masters.

– W regatach Nord Cup biorę udział od 8 lat i widać jak ta impreza dobrze się rozwija – relacjonuje Bogusław Nowakowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Regatowego Klasy Finn. – Jest spójna, trudno by znaleźć słabe punkty. Sędziowie na tegorocznych regatach w Gdańsku to prawdziwi fachowcy! To prestiżowe wyścigi i w naszej klasie zapisało się bardzo dużo załóg. Pływanie na akwenie w Górkach Zachodnich w takich warunkach było trudne i wyczerpujące, ale bardzo satysfakcjonujące! Na pewno za rok wiele osób przyjedzie tu z przyjemnością.

Klasa Flying Dutchman także chwali regaty i zapowiada swój udział w kolejnej edycji. Tomasz Kledzik, Stowarzyszenia Regatowego Klasy Latający Holender określił warunki pogodowe w Gdańsku jako „krzepkie”.

– Akwen w Górkach Zachodnich pokazał co potrafi – stwierdził Tomasz. – Prowadzący tasowali się do ostatniej chwili. A zwycięzcom, Pawłowi Żebrowskiemu i Maciejowi Żebrowskiemu z AKŻ’90 Wałcz udało się nawet złamać ster, więc tym bardziej po wygranej popadli w niemałą euforię.

W klasie Nautica 450 także po przetasowaniach na pozycji prowadzącego ostatecznie zwyciężyli Witold Małecki i Maciej Odważny z ProData Sailing Team. Paweł Nawrocki, prezes Stowarzyszenia tej klasy podkreśla, że Nautica 450 na pewno stawi się na starcie w Górkach Zachodnich w przyszłym roku.

– LOTOS Nord Cup Gdańsk to impreza dla nas bardzo ważna, to miejsce, w które zawsze będziemy przyjeżdżać. Lubimy tę dużą wodę, port, marinę i atmosferę tych regat – deklarował Paweł Nawrocki.

W klasie Słonka zwyciężyli Łukasz Sokołowski i Piotr Sokołowski z ŻLKS Poznań. Zbigniew Rakocy prezydent Polskiego Związku Klasy Słonka cieszy się, że klasa miała okazję podczas LOTOS Nord Cup Gdańsk popływać na Zatoce Gdańskiej i że w tym roku termin regat nie pokrywał się z Gdynia Sailing Days.

Ten akwen jest dla nas, ludzi z jezior, bardzo wyjątkowy i zapewnia nam cały wachlarz atrakcji i emocji – powiedział Zbigniew Rakocy. – Entuzjazm, strach, walkę z samym sobą i wiatrem. Jesteśmy wszyscy, jako klasa, bardzo zadowoleni z udziału w gdańskich regatach.

Klasa 420 nie wystąpiła na tegorocznym LOTOS Nord Cup Gdańsk 2019 bardzo licznie, a zwyciężyli goście zza granicy – Ivan Filipovich i George Lashko z RCOP Mińsk.

Ostatnim wyścigiem regat, był niedzielny Nord Cup Classic dla jachtów morskich.

– To było piękne zwieńczenie tej 10-dniowej rywalizacji – mówił sędzia główny, Tomasz Sawukinas podczas rozdania nagród w Gdańsku na Ołowiance.  – Po sobotniej przerwie wróciły świetne żeglarskie i bardzo wymagające warunki, a po trudnej walce wygrali najlepsi.

Nagrody dla zwycięzców odebrali Zbigniew Cholewa wraz z załogą jachtu Jaricho w klasie KWR, Scamp 27 i Witold Karałow w klasie OPEN, PGO Good Speed Łukasz Trzciński w klasie ORC.

Organizatorami regat LOTOS Nord Cup Gdańsk 2019 są AZS Galion i Yacht Club Gdańsk. Sponsorem tytularnym regat LOTOS Nord Cup Gdańsk jest Grupa LOTOS.

Pełne wyniki wyścigów

Strona regat

PODZIEL SIĘ OPINIĄ