< Powrót
23
stycznia 2019
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Wasążnik
Prezes Fundacji Aktywnie i Zdrowo Marta Wasążnik.

Marta Wasążnik: Pod nowym szyldem promujemy aktywność dzieci

O uaktywnianiu młodego pokolenia, planach na przyszłość i przełamywaniu własnych ograniczeń rozmawiamy z Martą Wasążnik, prezeską Fundacji Aktywnie i Zdrowo.

– Nowy rok jest okazją do kreślenia nowych planów. W przypadku Fundacji Aktywnie i Zdrowo, będzie rok 2019 będzie czasem kontynuacji, czy może „nowego otwarcia”?

– Dotychczas działalność fundacji koncentrowała się na dwóch filarach, jakimi są koszykówka i żeglarstwo. Ten model będzie kontynuowany, ale chcę szczególny nacisk położyć na promowanie aktywności ruchowej wśród dzieci i młodzieży. Niestety, współcześnie model funkcjonowania młodego pokolenia niebezpiecznie ewoluował w stronę korzystania z rozwoju technologicznego, Internetu i mediów społecznościowych. W Polsce jest to zmiana bardzo wyraźnie widoczna. W efekcie, jak wynika z dorocznych badań Światowej Organizacji Zdrowia, zajmujemy przedostatnie miejsce w Europie pod względem aktywności ruchowej najmłodszej generacji Polaków. Dlatego chcę skupić się na krzewieniu edukacji sportowej i popularyzacji tej aktywności.

– Stąd pomysł na zmianę nazwy fundacji?

– Tak. Fundacja Helios zmieniła nazwę na Fundacja Aktywnie i Zdrowo. Ten szyld lepiej odzwierciedla konkretne obszary naszej działalności. Mamy możliwości ułatwienia dzieciom dostępu do obszarów dla wielu z nich niedostępnych. Współpracujemy z Gdyńskim Towarzystwem Koszykówki i Pomorskim Związkiem Żeglarskim. Jesteśmy wydawcą www.zeglarski.info, uczestniczymy w większości projektów organizowanych przez PoZŻ. Dzięki temu dzieci mogą mieć nie tylko kontakt ze sportem przez wielkie S, ale także – dzięki naszym wspólnym inicjatywom – mogą przekonać się, że poza komputerem i wirtualną rzeczywistością istnieje świat równie ciekawy, a nawet bardziej interesujący.

– Zainteresowanie taką formą działalności społecznej jest duże?

– Organizowane przez nas pod koniec ubiegłego roku Aktywne Mikołajki z Arką Gdynia pokazały, że zapotrzebowanie na takie imprezy łączące zabawę i sport jest spore. Wystarczy wsłuchać się w potrzeby dzieci, ale także w to, z czym zgłaszają się do nas rodzice, a znajdą się chętni do udziału w takich inicjatywach. Kolejnym projektem, z powodzeniem funkcjonującym już w ramach fundacji, jest Gdynia Młoda Liga, czyli koszykówka dla dziewcząt. W tym roku programem objęty został rocznik 2008. Ten projekt pokazuje, że część dzieci chce grać, trenować, rozwijać umiejętności. Dzwonią do nas rodzice z pytaniami o kontynuację programu, dodatkowe treningi. Zatem zapotrzebowanie jest, nawet jeśli początkowo to rodzice są tą stroną szukającą możliwości uaktywnienia swoich pociech. Z czasem dzieci same przekonują się, że koszykówka jest fajna i warto ją trenować. Dziewczętom bardzo podoba się formuła ligowych rozgrywek. Wspólnie z trenerką Katarzyną Kurkowską zorganizowałyśmy dodatkową grupę dla zainteresowanych udziałem w treningach. To pokazuje, że nasz pomysł się sprawdza.

– Dzieciaki chętnie korzystają z oferty fundacji?

– Te, które do nas trafią tak, ale oczywiście nie każdy młodych człowiek od razu da się przekonać do aktywności i wysiłku fizycznego. To proces długotrwały, nie trafimy do wszystkich od razu. To już nasza – w tym moja – praca, żeby cały czas zachęcać dzieci do aktywności.

Dzielenie tortu podczas mikołajkowej zabawy z Fundacją Aktywnie i Zdrowo.

Dzielenie tortu podczas mikołajkowej zabawy z Fundacją Aktywnie i Zdrowo.

– Do tej pory działalność fundacji kojarzona była z koszykówką i żeglarstwem, dojdzie jakiś nowy element?

– Na razie zostajemy przy tych dwóch dyscyplinach sportu, ale myślę też szerzej o imprezach prozdrowotnych. Skoro wiemy, że aktywność dzieci i młodzieży wciąż jest na niskim poziomie, to warto potraktować sport, nie tylko jako formę aktywizacji, ale również jako formę terapii ruchowej i ogólnej, terapii integracji sensorycznej. Dzieci z klas 1-3 boją się często aktywności ruchowej, bo nie są jej nauczone. Chcemy przyczynić się do zmiany ich nawyków w sferze aktywności i spędzania czasu wolnego. Jednym ze sposobów na przeprowadzenie takiej zmiany będą już w najbliższym czasie organizowane przez nas ferie z koszykówką. W przyszłości, w obszar naszych działań będziemy włączać takie aktywności, jak bieganie czy hipoterapię. Zdaję sobie sprawę z tego, że to co dziś w dzieciach zaszczepimy, zaowocuje w przyszłości. Nie każdy musi być wybitnym sportowcem, ale warto, by nawyk uprawiania sportu przekształcił się w hobby. Sport – poza korzystnym wpływem na kondycję fizyczną – ma działanie odstresowujące, podnosi motywację, uczy wytrwałości. Warto, żeby ruch zastąpił bezruch przez komputerem czy tabletem.

– Żeglarstwo w działaniach fundacji będzie miało swoje istotne miejsce?

– Oczywiście. Już nawet pojawił się pewien pomysł, nad którego realizacją pracujemy. Chcemy zaakcentować ten element żeglarski w działalności fundacji mocniej. O szczegółach na razie nie będę mówiła, rozmowy z partnerami trwają. Wierzę, że zakończą się pomyślnie.

– W działalności każdej fundacji czy stowarzyszenia ważną rolę odgrywają fundusze…

– Jedną z istotnych form pozyskiwania funduszy przez Fundację Aktywnie i Zdrowo jest zbiórka środków w ramach programu „1 procent”. Już teraz każdy może w deklaracjach podatkowych za ubiegły rok przekazać na naszą działalność właśnie ten jeden procent swoich podatków.

– Sprawuje pani od niedawna funkcję prezesa Fundacji Aktywnie i Zdrowo, jaka była pani droga do organizacji pozarządowej działającej w obszarze aktywności fizycznej i sportu?

Marta Wasążnik (w środku) po ukończonym biegu.

– Przez 15 lat pracowałam w instytucjach finansowych, później przeszłam do firmy spedycyjnej, aż pojawiła się propozycja przyjęcia stanowiska prezesa Fundacji Helios, jak wówczas nazywała się fundacja. Zastanawiałam się długo, ale w podjęciu ostatecznej decyzji pomogła mi rodzina. Lubię aktywność i pracę z dziećmi. Lubię też biegać i nie godzę się ze stereotypem finansisty „przypiętego” do swojego biurka i komputera. Z drugiej strony, kryje się za tym moje osobiste doświadczenie. Dwa lata temu uległam poważnemu wypadkowi samochodowemu i dzięki aktywności ruchowej, krok po kroku, wróciłam do pełnej sprawności. Najpierw chciałam przebiec 10 kilometrów. Potem postawiłam sobie za cel udział w półmaratonie. Przełamywałam kolejne ograniczenia i udało się. Uznałam, że skoro ja potrafiłam, to mogę pomóc innym w uaktywnieniu się. Podjęłam wyzwanie i będę je realizować najlepiej jak umiem.

Numer konta, na który można przekazać 1% podatku na rzecz Fundacji Aktywnie i Zdrowo: 24 1610 1205 2023 0050 2025 0001

Strona fundacji w budowie

PODZIEL SIĘ OPINIĄ