Na lądzie

Mistrzynie i mistrzowie drugiego planu: Katarzyna Miarczyńska

Na co dzień w cieniu swoich partnerów i partnerek, ogarniają wspólne życie „od zaplecza”. Nie stają na podium, nie odbierają pucharów i gratulacji. Obiektywy kamer na ogół ich …

Mistrzynie i mistrzowie drugiego planu: Katarzyna Miarczyńska01 Katarzyna Miarczynska IMG 0148 arch Katarzyny Miarczynskiej
Galeria zdjęć (1) — zobacz wszystkie

Na co dzień w cieniu swoich partnerów i partnerek, ogarniają wspólne życie „od zaplecza”. Nie stają na podium, nie odbierają pucharów i gratulacji. Obiektywy kamer na ogół ich nie zauważają, ale bez nich sukcesy żeglarskich sław często nie byłyby możliwe. Nam opowiadają o życiu u boku najsłynniejszych polskich żeglarzy.

Rozmawiamy dzisiaj z Katarzyną Miarczyńską, żoną Przemysława – brązowego medalisty Igrzysk Olimpijskich w Londynie 2012 w klasie RS:X, multimedialisty mistrzostw Europy i świata, a obecnie trenera kadry RS:X.

– Podobno panią i Przemka połączył windsurfing…

– Byłam zawodniczką Bazy Mrągowo, a Przemek SKŻ Ergo Hestia Sopot i jeździliśmy na te same regaty. Później oboje znaleźliśmy się w kadrze i spotykaliśmy na zgrupowaniach. W 1996 roku na regatach w Kadyksie zaskoczyło i zaczęliśmy się spotykać.

– Rywalizowaliście na wodzie?

– Zdarzało się. I Przemek był zdecydowanie lepszym zawodnikiem. Mam jednak do dzisiaj satysfakcję, że raz, kiedy był jeszcze juniorem, udało mi się z nim wygrać.

Reklama · Na lądzieTwoja reklama tutajReklama i współpraca

– Jak się później potoczyła pani kariera sportowa?

– Na początku studiów nie dostałam się do kadry, mniej jeździłam na zgrupowania, doszły też nowe obowiązki na uczelni. Nie wróciłam już do reprezentacji. Ale pasja do spędzania wolnego czasu na wodzie została i to wciąż duża część mojego życia. Rozumiem ten sport i sądzę, że to pomaga naszemu związkowi.

– Jako doświadczona zawodniczka wiedziała pani, jak wygląda życie sportowca – ciągłe wyjazdy, regaty, zgrupowania. Nie obawiała się pani wspólnego życia z Przemkiem w takich warunkach?

– Szczerze mówiąc na początku nie wybiegałam tak daleko w przyszłość. Później doszłam do wniosku, że znajdziemy sposób, żeby było dobrze miedzy nami, pomimo częstej nieobecności Przemka. Kiedy tylko mogłam, towarzyszyłam mu w wyjazdach. Później również z naszymi dziećmi. Razem zwiedziliśmy kawałek świata. Dla nas obojga spędzanie czasu z rodziną było i jest ważne.

Katarzyna Miarczyńska

Patryk, Przemek i Ewa Miarczyńscy na podium.
Fot. arch. Katarzyny Miarczyńskiej

Reklama · Na lądziePromuj swoją markęSprawdź ofertę

– Nie było nigdy zazdrości, że to on walczy o medale olimpijskie, a nie pani?

– Nigdy, zawsze mu kibicowałam i bardzo się cieszyłam z sukcesów. A jeśli mu nie szło, szukałam sposobów, żeby go wesprzeć, pocieszyć. Starałam się nie przysparzać mu dodatkowych trosk, żeby łatwiej było mu skupić się na ściganiu.

– Co pani czuła, kiedy mąż zdobył brązowy medal na igrzyskach w Londynie w 2012 roku?

– To był niezapomniany moment. Nie byłam w stanie oglądać wyścigu medalowego, bo jako windsurferka wiedziałam, ile rzeczy może pójść nie tak. Obejrzałam dopiero powtórkę. Jak kolega zadzwonił, że Przemek zdobył medal, upewniałam się, czy na pewno już po wyścigu i wynik się nie zmieni. Euforia była wielka – to były czwarte igrzyska męża i wiem, ile pracy włożył, żeby zdobyć ten brąz.

– Teraz, kiedy Przemek zakończył karierę sportową i został trenerem, sytuacja się zmieniła?

– Dzieci podrosły, muszą chodzić do szkoły, więc zmniejszyła się liczba wspólnych wyjazdów. Poza tym jako trener Przemek ma jeszcze mniej czasu – musi myśleć o zawodnikach, organizacji i logistyce wyjazdów, treningach…

Reklama · Na lądzieArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet

– Kiedy mąż wraca z wyjazdów łatwo odnajduje się w życiu domowym?

– Bardzo łatwo! Podczas jego nieobecności ja jestem kapitanem statku, a kiedy wraca – jest nas dwóch. Każdy ma swoją wachtę i wie co robić, żeby wszystko funkcjonowało. Dzieci uwielbiają kiedy jesteśmy w komplecie, bo więcej jest aktywności na świeżym powietrzu, rowerów, piłki czy wspólnych wypraw.

Katarzyna Miarczyńska

Fot. arch. Katarzyny Miarczyńskiej

– Kto zachęca dzieci do uprawiania sportu?

– Myślę, że oboje w podobnym stopniu. W tym roku zapisaliśmy dwójkę starszych do UKS Hals przy SKŻ Ergo Hestia Sopot, żeby nauczyły się windsurfingu lub kitesurfingu. Nie wywieramy presji, chcemy, żeby umiały spędzać czas na wodzie.

Reklama · Na lądzieWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik

– Pływa pani jeszcze na desce?

– Schodzę na wodę w każdej możliwej chwili. W tym roku oświadczyłam mężowi, że chcę się nauczyć pływać na foilu. Pierwsze kroki mam już za sobą, ale przy wielu moich obowiązkach, brakuje czasu, żeby systematycznie ćwiczyć.

– To Przemek wprowadził panią w świat foila?

– Instrukcję dostałam na brzegu, a na wodzie musiałam radzić sobie sama. Ale kiedyś, kiedy jeszcze oboje się ścigaliśmy, poszliśmy na wspólny trening i Przemek faktycznie mi doradzał. Efekt nie był dobry, bo się kłóciliśmy. Trochę szkoda, dzisiaj już wiem, że nie ma lepszego trenera od niego.

– W marcu wybuchła pandemia COVID-19, przez którą świat – także sportowy – stanął w miejscu. Jak wpłynęło to na rodzinę Miarczyńskich?

– To był rodzinny czas. Mogłam się nacieszyć obecnością Przemka w domu. Najbardziej skorzystały dzieci, zwłaszcza podczas pełnego lockdownu. A teraz wykorzystaliśmy fakt, że lekcje w szkole odbywają się zdalnie i całą rodziną dołączyliśmy do męża, który jest na zgrupowaniu w Vilamourze w Portugalii. 22 listopada rozpoczną się tam mistrzostwa Europy w klasie RS:X. Wprawdzie pogoda nie jest najlepsza, ale najważniejsze, że jesteśmy razem.

Katarzyna Miarczyńska, była zawodniczka Bazy Mrągowo, KS AZS AWFiS Gdańsk oraz kadry narodowej. Największe sukcesy odnosiła w klasie Mistral. Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, specjalność: trener żeglarstwa. Z mężem mają trójkę dzieci: 11-letnią Ewę, 9-letniego Patryka i roczną Magdalenę. Przemysław Miarczyński, ur. 26 sierpnia 1979 roku w Gdańsku. Jeden z najbardziej utytułowanych polskich żeglarzy, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie w klasie RS:X i multimedialista mistrzostw świata i Europy w Mistralu i RS:X. Związany z SKŻ Ergo Hestia Sopot. Od 2016 roku trener kadry mężczyzn klasie RS:X.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Kończymy sezon 2026 Wielkopolskiej Ligi Żeglarskiej! Poznaliśmy załogi, które powalczą o awans do 1 LigiSport i regaty6 lipca 202613:34Kończymy sezon 2026 Wielkopolskiej Ligi Żeglarskiej! Poznaliśmy załogi, które powalczą o awans do 1 LigiOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaBlisko 180 optimiściarzy walczyło na falach Zatoki Gdańskiej podczas Energa Nord Cup GdańskSport i regaty3 lipca 202616:16Blisko 180 optimiściarzy walczyło na falach Zatoki Gdańskiej podczas Energa Nord Cup GdańskMaciej Frąckiewicz · 4 min czytaniaAż 18 polskich załóg na starcie mistrzostw świata klasy 29erSport i regaty3 lipca 202614:32Aż 18 polskich załóg na starcie mistrzostw świata klasy 29erMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaŻeglarska 1. Liga melduje się w PuckuSport i regaty3 lipca 202611:09Żeglarska 1. Liga melduje się w PuckuMaciej Frąckiewicz · 4 min czytania„Zjawa III” Władysława Wagnera wróciła po ponad 90 latach do PolskiHistoria2 lipca 202613:53„Zjawa III” Władysława Wagnera wróciła po ponad 90 latach do PolskiMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaILCA z medalami mistrzostw Polski w sprincie podczas Lotto Gdynia Sailing DaysSport i regaty2 lipca 202611:54ILCA z medalami mistrzostw Polski w sprincie podczas Lotto Gdynia Sailing DaysMaciej Frąckiewicz · 4 min czytaniaBałtyk się przegrzewa. Zakwity sinic będą coraz częściej zamykać kąpieliskaŻeglarstwo1 lipca 202615:55Bałtyk się przegrzewa. Zakwity sinic będą coraz częściej zamykać kąpieliskaMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaStartuje XXIV edycja Regat Unity Line im. Piotra WaszczenkoŻeglarstwo1 lipca 202615:04Startuje XXIV edycja Regat Unity Line im. Piotra WaszczenkoMaciej Frąckiewicz · 2 min czytania„Dar Szczecina” i „Kapitan Głowacki” zwycięzcami pierwszego etapu The Tall Ships RacesŻeglarstwo1 lipca 202613:01„Dar Szczecina” i „Kapitan Głowacki” zwycięzcami pierwszego etapu The Tall Ships RacesMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaKrzysztof Baranowski, urodzinowa Papua Nowa Gwinea i ważne naprawyRejsy30 czerwca 202616:37Krzysztof Baranowski, urodzinowa Papua Nowa Gwinea i ważne naprawyMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaPrestiżowe regaty oraz wymuszone zmiany w Energa Nord Cup GdańskŻeglarstwo30 czerwca 202610:22Prestiżowe regaty oraz wymuszone zmiany w Energa Nord Cup GdańskMaciej Frąckiewicz · 4 min czytaniaHRM Racing wygrywa drugą rundę żeglarskiej Ekstraklasy w PuckuŻeglarstwo29 czerwca 202613:18HRM Racing wygrywa drugą rundę żeglarskiej Ekstraklasy w PuckuMaciej Frąckiewicz · 5 min czytania