< Powrót
30
grudnia 2022
Tekst:
Tomasz Falba
Zdjęcie:
Konstantinos Volanakis/Wikipedia
Wyprawa Argonautów po Złote Runo na obrazie Konstantinosa Volanakisa - jeden z mitów, o których opowiada książka Krzysztofa Baranowskiego „Mity mórz i oceanów”.

Mitologiczny Baranowski

Krzysztof Baranowski jest nie tylko znakomitym żeglarzem, ale równie dobrym pisarzem. W najnowszej książce pochyla się nad mitami mórz i oceanów.

Baranowski ma na koncie ponad dwadzieścia książek. Do tej pory były to głównie pozycje wspomnieniowe albo poradnikowe. Zmieniło się to dwa lata temu, kiedy wydał książkę „Żagle na sztalugach” traktującą o żeglarskich wątkach w malarstwie marynistycznym. Zapowiadała ona zwrot w jego literackiej karierze.

Dowodem na to, że zwrot się dokonał, jest publikacja „Mity mórz i oceanów”. To kolejna praca odbiegająca od dotychczasowej twórczości Kapitana. A przy okazji jedyna bodaj obecnie na polskim rynku książka o morskich mitach ludzkości a już na pewno zakrojona na tak szeroką skalę.

Publikacja zawiera bowiem opowieść o mitach mórz i oceanów z niemal wszystkich kręgów kulturowych i cywilizacyjnych. Mamy tu mity m.in. różnych ludów starożytnych, mity chińskie, japońskie, arabskie, indyjskie, europejskie i polinezyjskie. To imponująca panorama a jednocześnie popis erudycji autora.

Baranowski opisuje mity morskie jeden po drugim po czym poddaje dogłębnej analizie pod kątem ich bohaterów, jednostek pływających i rejsów (stąd jeden i ten sam mit bywa opisywany. w różnych aspektach, w trzech różnych miejscach książki). Są też mity o powstaniu świata, dotyczące wysp, bogów i królów oraz potworów morskich. Wszystko podane w lekkim, nieraz nawet nieco humorystycznym, tonie.

W zalewie komplementów, na które ta książka zasługuje trzeba jednak zauważyć jeden istotny brak. Prezentując tak wiele mitów aż dziwne, że Baranowski nie wspomina niemal nic o morskich wątkach w mitologiach ludów słowiańskich. Jest co prawda tekst o Janie z Kolna, ale już choćby na poczciwego klabaternika miejsca nie starczyło. Postulujemy uzupełnienie braku w następnym wydaniu.

Książka Baranowskiego to jednak nie tylko tekst. To również setki ilustracji czyniące z niej wydawnictwo albumowe. Jakość gwarantuje w tym wypadku Wydawnictwo BOSZ i, znając dotychczasowe jego dokonania edytorskie, że jest to jakość na najwyższym poziomie, przekonywać nie trzeba.

„Mity mórz i oceanów”, Krzysztof Baranowski, Wydawnictwo BOSZ, str. 432, (www.bosz.com.pl), Biblioteka Szkoły pod Żaglami

Co myślisz o tym artykule?
+1
5
+1
0
+1
2
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ