< Powrót
24
września 2018
Tekst:
Leopold Naskręt
Zdjęcie:
Leopold Naskręt

MŚ Głuchych w Żeglarstwie – rozpoczęte!

W sobotę 22 września, w Pucku w Harcerskim Ośrodku Morskim, o godz. 19, odbyła się uroczysta ceremonia otwarcia  Pierwszych Mistrzostw Świata Głuchych w Żeglarstwie (MŚGŻ), organizowanych przez Międzynarodowy Komitet Sportowy Głuchych (MKSG), Polski Związek Sportu Niesłyszących (PZSN) oraz Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji (MOKSiR) w Pucku.

W uroczystości wzięli udział  zawodnicy z Australii, Brazylii, Francji, Grecji, Litwy, Niemiec, Rosji, Turcji, Ukrainy, Wielkiej Brytanii i Polski oraz przedstawiciele organizatorów, tj., PZSN: prezydent Jarosław Janiec  i wiceprezydent Wojciech Stempurski, dyrektor MKSG Tomasz Gumiński, wiceburmistrz Miasta Puck Lucyna Boike-Chmielińska i  dyrektor MOKSiR w Pucku Janusz Klimczuk.

Wśród zaproszonych gości byli Maciej Nowak – dyrektor Departamentu Sportu Wyczynowego Ministerstwa Sportu i Turystyki, Anna Kuder – z-ca dyrektora  Departamentu Sportu Wyczynowego MSiT,  Bogusław Witkowski – wiceprezes ds. morskich Polskiego Związku Żeglarskiego i prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego, Tadeusz Żygowski – prezes Sportis S.A., Krzysztof Czopek – dyrektor Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego (DI UMWP),  Justyna Sikorska – z-ca Naczelnika Związku Harcerstwa Polskiego (ZHP), Artur Glebko – komendant Chorągwi Gdańskiej ZHP i Sławomir Dębicki – komendant Harcerskiego Ośrodka Morskiego (HOM) w Pucku.

Podczas uroczystości kolejno zabierali głos prezydent PZSN Jarosław Janiec, który przedstawił krótką historię żeglarstwa uprawianego przez głuchych i przekazał do odczytania list do zawodników i organizatorów MŚG od prezydenta Międzynarodowego Związku Głuchych, Adama Rebetta.

Lucyna Boike-Chmielińska, wiceburmistrz Pucka wyraziła wielkie zadowolenie, że właśnie Puck, miasto  leżące nad Zatoką Pucką, akwenem nie mającym sobie równego w Europie i łódź klasy Puck, zostały zauważone i wybrane do realizacji tego ważnego w środowisku żeglarskim osób z niepełnosprawnością wydarzenia sportowego, jakim są Mistrzostwa Świata Głuchych.

– Żeglarstwo uprawiane przez osoby z każdą niepełnosprawnością przyciąga naszą uwagę, odświeża nasze wyobrażenie o sporcie,  zmusza do refleksji i oceny zmagań każdego sportowca według nowych standardów – powiedział prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego Bogusław Witkowski, wskazując  na historyczną rolę tych mistrzostw w dziejach żeglarstwa światowego.

Komendant HOM, w swoim wystąpieniu zaprezentował dwie postaci. Tomka Gumińskiego, obecnie dyrektora MKSG i kpt. Franciszka Lewińskiego, konstruktora Pucka.

– Bez ich  pasji, zaangażowania i determinacji nie byłoby dzisiejszych mistrzostw – powiedział Sławomir Dębicki.

Po wejściu pocztu sztandarowego, nastąpiła najważniejsza chwila, wyczekiwana przez wszystkich zawodników uczestniczących w mistrzostwach.  Wiceburmistrz Pucka, pani Lucyna Boike-Chmielińska, w towarzystwie prezydenta  Polskiego Związku Sportu Niesłyszących Jarosława Jańca, wypowiedziała sakramentalne słowa: Pierwsze Mistrzostwa Świata Głuchych w Żeglarstwie uważam za otwarte.

Po ceremonii otwarcia poprosiliśmy kilka osób o wypowiedź.

Franciszek Lewiński, konstruktor Pucka:

Zaraz po wojnie, jako młody chłopak, siedząc nad zatoką, przypatrywałem się starszym kolegom  żeglującym na Omegach. Często moknących, jeszcze częściej naprawiających ten sprzęt.  Myślałem o zbudowaniu takiej łodzi, na której młodzi chłopcy i dziewczęta mogliby uczyć się żeglarstwa. Bezpiecznie, sucho, bez awarii. Ten pomysł  udało mi się zrealizować dopiero przed dwudziestu laty.  Ale to co zdarzyło się teraz, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Łódź okazała się na tyle bezpieczna i  sprawna, że została wytypowana do mistrzostw świata dla osób głuchych. O tym nawet nie marzyłem.

Sławomir Dębicki, komendant HOM Puck:

Zorganizowanie mistrzostw było możliwe, bo zbiegło się kilka okoliczności. Przede wszystkim znaleźli się organizatorzy (czytaj ludzie „którym się chciało”), miejsce, akwen, zaplecze z małą infrastrukturą, odpowiedni, jednorodny sprzęt do rozegrania wyścigów.  Życzyłbym sobie aby żeglarskie zawody olimpijskie głuchych odbyły się również w Pucku i na Puckach. Ale przed nami jeszcze długa droga. Uznanie żeglarstwa jako dyscypliny olimpijskiej, zatwierdzenie łodzi klasy Puck, jako łodzi do rozgrywania wyścigów i uznanie Zatoki Puckiej za akwen właściwy do rozgrywek na poziomie olimpijskim. Mistrzostwa są dla nas sprawdzianem organizacyjnym, zaplecza i sprzętu. Uczestnicy mistrzostw, obserwatorzy wrócą do siebie i dokonają oceny jakościowej. Od tego nie uciekniemy.

Krzysztof Czopek, dyrektor DI UMWP:

Jestem pod wrażeniem uczestników i organizatorów mistrzostw. Fantastyczna atmosfera tworzona przez ludzi którzy są przekonani po co się spotkali i co chcą osiągnąć. Świat, nie tylko sportowy, powinien spojrzeć w tę stronę, brać przykład  i uczyć się na czym polega czysta rywalizacja a wywalczone miejsce, medal czy sukces będzie miał inny smak.

Mariusz Nalewajek i Stanisław Mickiewicz – trenerzy PZŻ, przygotowujący polskie załogi:

– Mamy doświadczenie w pracy z osobami z niepełnosprawnością ruchową.  Do tej pracy podchodzimy z zawsze pełną pokorą i uznaniem.  Często odnosimy przekonanie, że jesteśmy mniej sprawni od nich. Stać ich na bardzo wiele. W tych zawodnikach drzemie niesamowity potencjał, chęć  walki. Dotychczas w PZŻ, nikt się w tej dziedzinie niepełnosprawności nie specjalizował. Zajęcia z żeglarzami głuchymi są dla nas nowym wyzwaniem, przede wszystkim ze względu na sposób porozumiewania się, komunikowania.  Na razie przez tłumacza. Z poziomu pleasure, musieliśmy przejść  do poziomu wyczynu.  Jesteśmy już po pierwszych treningach i dostrzegamy wyraźny postęp. Nie jednak mamy pełnego rozpoznania jak są przygotowani konkurenci . Ale z tego co obserwujemy, to będzie ostra walka.

Pierwsze Mistrzostwa Świata Głuchych w Żeglarstwie potrwają do 29 września.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ