< Powrót
8
lutego 2017
Tekst:
Wiesław Seidler
Zdjęcie:
Wiesław Seidler

Nie żyje kapitan Zdzisław Paska

Na wieczną wachtę odszedł jeden z najbardziej doświadczonych polskich kapitanów jachtowych XX wieku Zdzisław Paska, wspaniały żeglarz, wychowawca młodzieży i człowiek, wieloletni kapitan jachtu „Magnolia”, którym dotarł na Morze Białe i Islandię.

„Żeglował od 1952 r., instruktor żeglarstwa, kapitan jachtowy od 1970 r. Wieloletni kapitan i opiekun jachtu „Magnolia” (88 rejsów). Odbył w sumie 139 rejsów (prawie sto z młodzieżą, i 117 jako kapitan), przepłynął ponad 124 tys. mil morskich. Zajmuje piąte miejsce w rankingu najbardziej doświadczonych polskich kapitanów jachtowych XX wieku… Do historii polskiego żeglarstwa przeszedł jego rejs na jachcie „Magnolia” do Archangielska i Murmańska, w 1975 roku. Był to pierwszy polski jacht, który dotarł na Morze Białe…” – tak o śp. Kapitanie pisała Krystyna Pohl w 2013 roku, w monografii „Żeglarze”.

Nie znałem bliżej Zdzicha, z czynnym pływaniem rozstał się w 2004 r., bałtyckim rejsem na jachcie „Dar Świecia”, jak zwykle z młodzieżą na pokładzie. Jeszcze niedawno – w 2016 r. – miałem jednak okazję rozmawiać z Nim i zrobić zdjęcia na jubileuszowym spotkaniu w świetlicy i na przystani Centrum Żeglarskiego, z okazji 50-lecia morskiej służby jachtu „Magnolia”, tej samej „jego” „Magnolii”, którą szczęśliwie, bez silnika i bez GPS, poprowadził w pionierskich dla polskiej bandery żeglarskiej rejsach na wody polarne, w latach 70. ub. wieku. Wyruszali wtedy i wracali na przystań byłego Ośrodka Morskiego Pałacu Młodzieży, teraz na tej samej przystani – już jako Centrum Żeglarskiego – symbolicznie oddał „Magnolię” pod opiekę jej obecnemu kapitanowi, jednemu z najmłodszych w kraju, wychowankowi PM i CZ, Przemkowi Dziarnowskiemu. Oddał jacht w dobre ręce…

Tak się złożyło, że niedawno pożegnaliśmy na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie śp. Kapitana Tadeusza Siwca, teraz w piątek pożegnamy śp. kapitana Zdzisława Paskę (10 lutego br., o godz. 14.00), a w sobotę śp. kapitana Jana Waraczewskiego (bezpośrednio po mszy św. o godz. 13.15 w Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Dominika przy pl. Ofiar Katynia 1). Kto wie, może zaplanowali wspólny i  niezgłębiony w swej tajemnicy kapitański rejs po oceanie nieskończoności, po którym żeglują już inni wielce Kapitanowie i Żeglarze. Cześć ich pamięci…