< Powrót
20
października 2016
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
„Sunrise” wyrusza na start regat OSTAR w 2013 r.

Niespodziewany zwrot akcji

Wbrew komunikatowi SAR (Zatonął „Quick Livener”) – dzisiaj w nocy na Bałtyku nie zatonął jacht „Quick Livener”, tylko „Sunrise”.

Na jego pokładzie był kpt. Jacek Zieliński. Taką informację uzyskaliśmy od wieloletniego armatora jachtu „Sunrise” kpt. Krystiana Szypki. Według naszych informacji kpt. Zieliński testował łódkę przed startem w przyszłorocznych regatach OSTAR. 

– Całe zamieszanie wynika najprawdopodobniej z tego, że Jacek, który był wówczas na pokładzie w zamieszaniu nie odpalił EPIRB, a swój osobisty identyfikator PLB – mówi Krystian Szypka. – Po tym sygnale ratownicy zidentyfikowali jacht jako należący do niego „Quick Livener”. Potwierdzam, że zatonął mój jacht, a Jacek jest teraz w szpitalu. Nie rozmawiałem z nim na razie o szczegółach zdarzenia, bo zajmują się nim lekarze. Wiem tylko, że wystąpiły u niego pierwsze objawy hipotermii.

„Sunrise” znajdował się na północny wschód od Helu, kiedy w czwartek o godz. 2 w nocy wybuchł pożar spowodowany spięciem instalacji elektrycznej. Kapitan Zieliński ewakuował się na tratwę ratunkową i ok. 3 w nocy wezwał pomoc. Ratownicy wyruszyli na akcję poszukiwawczą na statku „Sztorm” i podjęli żeglarza o godz. 7.35. O godz. 9.10 Jacek Zieliński dotarł na ląd i został przekazany lekarzom.

„Sunrise” był jachtem, na którym Krystian Szypka wziął udział w regatach OSTAR 2013 w ramach, realizowanego wspólnie z Pomorskim Związkiem Żeglarskim, projektu „OSTAR for Dydek”.